Elektroniczna skrzynka
podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe

Wniosek o wydanie wyroku skazującego za przekroczenie uprawnień i przywłaszczenie powierzonych pieniędzy.

Prokuratura Rejonowa Kraków –Nowa Huta skierowała do sądu wniosek o wydanie wyroku skazującego Wojciecha G. i orzeczenie uzgodnionej z nim kary (2 lata pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres próby wynoszący 5 lat, zobowiązanie do naprawienia w całości szkody, zakazu zajmowania wszelkich stanowisk związanych z dysponowaniem publicznymi środkami finansowymi w instytucjach państwowych i samorządowych na okres 5 lat od uprawomocnienia się wyroku).

Wojciech G. w toku prowadzonego postępowania pozostawał pod zarzutem, iż w okresie od lutego 2010 roku do kwietnia 2015 roku w Proszowicach woj. małopolskiego będąc inspektorem Wydziału Finansowo - Księgowego Urzędu Gminy, realizując- w ramach zawartej umowy o pracę- zadania związane z ustalaniem należności podatkowych stanowiących dochód Gminy z tytułu podatku od nieruchomości od osób prawnych i jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej, przekroczył swoje uprawnienia w ten sposób, że przywłaszczył sobie powierzone mu z tytułu sprawowanej funkcji, zwroty nadpłaconych kwot podatku rolnego, leśnego i od nieruchomości, poprzez wykazywanie w prowadzonej dokumentacji księgowej nieistniejących nadpłat dla podatników, a następnie celem zwrotu podatnikowi nieistniejącej nadpłaty sporządzał listę nadpłat, będącą podstawą do wypłaty kwoty w kasie urzędu, którą sam pobierał, lub wskazując należące do siebie rachunki bankowe, jako rachunki, na które następnie dokonywano przelewu nadpłat.

Łączna kwota przywłaszczonych pieniędzy przekracza 135 tys. zł.

W 12 przypadkach wydał dyspozycję wydania mu pieniędzy z kasy. Pieniądze te pobrał i nie przekazał je osobom, którym przysługiwał zwrot podatku. W 107 przypadkach wskazywał numery swoich kont do przelewów stwierdzonych nadpłat podatkowych. Kwoty jednostkowych nadpłat podatkowych wynosiły od kilkudziesięciu złotych do ok. 2 tys. zł.

Wojciech G. od samego początku postępowania przyznał się do przedstawionego mu zarzutu, podawał okoliczności które wpłynęły na jego działanie (zadłużenie).

Aktualności