Elektroniczna skrzynka
podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe

29.03.2017 Akt oskarżenia Prokuratury Rejonowej Kraków - Prądnik Biały

Prokuratura Rejonowa Kraków – Prądnik Biały skierowała do Sądu akt oskarżenia Przeciwko Łukaszowi W., oskarżonemu o to że w nocy 20 października 2005 roku w Krakowie, działając wspólnie i w porozumieniu z innymi prawomocnie skazanymi osobami, wziął udział w pobiciu dwóch pokrzywdzonych, w trakcie którego działający z nimi sprawcy posługiwali się konarem drzewa oraz niebezpiecznym narzędziem w postaci tasaka, narażając w ten sposób pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, zaś on sam posługiwał się niebezpiecznym narzędziem w postaci noża i działając z bezpośrednim zamiarem spowodowania śmierci  pokrzywdzonego dwukrotnie ugodził go trzymanym narzędziem w klatkę piersiową, co spowodowało powstanie rany kłutej klatki piersiowej , co doprowadziło do śmierci pokrzywdzonego na miejscu zdarzenia, tj. o przestępstwo z art. 158§1 kk i art. 159 kk i art. 148§1 kk w zw. z art. 11§2 kk.

Postępowanie przeciwko Łukaszowi W. było zawieszone. Był on poszukiwany listem gończym a następnie Europejskim Nakazem Aresztowania.

W styczniu 2016 roku Łukasz W. był zatrzymany w Hiszpanii.

Akt oskarżenia dotyczy zdarzenia z 2005 roku w jednym z klubów studenckich w Krakowie, w którym odbywała się impreza typu karaoke. W pewnym momencie doszło do awantury między uczestnikami. Dwaj uczestnicy awantury po wyrzuceniu przez ochronę z klubu skontaktowali się z Łukaszem W. i razem z nim powrócili w rejon klubu mieli wówczas ze sobą tasak, nóż i gałąź. Pod klubem spotkali dwóch uczestników wcześniejszego zajścia w klubie. W trakcie ataku Łukasz W. zadał kilka ciosów nożem jednemu z pokrzywdzonych mężczyzn. Napastnicy zostali obezwładnieni przez ochronę klubu. Łukasz W. zbiegł początkowo do miejsca zamieszkania a następnego dnia rano poza granice kraju. Z tego powodu był on poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania. Po sprowadzeniu do kraju Łukasz W. początkowo nie przyznawał się do popełnienia zarzucanego mu czynu a następnie złożył wyjaśnienia w których próbował umniejszyć swoją rolę w zajściu.

Był on już karany sądownie.

Za ten czyn grozi kara na czas nie krótszy od lat 8, kara 25 lat pozbawienia wolności lub kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Aktualności