Elektroniczna skrzynka
podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe

Akt oskarżenia dotyczący kradzieży towaru ze sklepu.

Prokuratura Rejonowa w Krakowie – Podgórzu skierowała do Sądu akt oskarżenia gł. przeciwko pracownikom jednego z hipermarketów w Krakowie. Czterech mężczyzn dokonywało kradzieży towarów / w okresie od stycznia do czerwca 2010 roku /, które oferował sklep. Część z nich to pracownicy ochrony lub obsługujący monitoring sklepowy. Mechanizm ich działania  polegał na tym, że pracownicy sklepu wynosili towar np. do magazynu, później do toalety, gdzie został ukryty, a następnie wynoszony. W ten sposób jeden z oskarżonych zabrał towar o łącznej wartości ponad 1300 zł (m.in. dyski zewnętrzne komputera, nośniki pamięci, golarka, maszynka do strzyżenia).

Drugi oskarżony wiedział, że pracownik monitoringu nie zawsze zgłasza o dostrzeżonych kradzieżach w sklepie. Dlatego zabierał towar na jego zmianie. Czasem dokonywał też kradzieży takich rzeczy, o których wiedział, że na nich zależało obsługującemu monitoring. Robił dłuższe przerwy w zabieraniu rzeczy, by w toku inwentaryzacji nie doszło do ujawnienia znacznych braków w towarze. Kilka z tych zabranych przedmiotów dał bratu (ta osoba został oskarżona m.in. o paserstwo). Łącznie zabrał towar o wartości prawie 11 tys. zł.

Kolejna osoba oskarżona działała wspólnie z pracownikiem obsługującym monitoring. Na jego zmianie był zabierany głównie sprzęt elektroniczny. Towarem dzielili się. Łącznie zabrali towar o wartości ponad 24 tys. zł.

Wszyscy oskarżeni, przesłuchani w toku prowadzonego postępowania, przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów i złożyli wnioski o dobrowolne poddanie się karze, które wraz z aktem oskarżenia, zostały skierowane do Sądu (kary od kilku miesięcy pozbawienia wolności do 1 roku i 6 m-cy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem ich wykonania, kary grzywny oraz – wobec 4 oskarżonych – zobowiązanie ich do naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem ). Część rzeczy (niewielką) udało się odzyskać w toku prowadzonego postępowania.

Rzeczy o wartości prawie 600 zł przyjął brat jednego z oskarżonych, który został oskarżony o paserstwo oraz zmuszanie funkcjonariuszy Policji do zaniechania prawnej czynności służbowej w postaci przeszukania mieszkania, w którym przebywał, poprzez blokowanie wejścia do tego mieszkania i odpychania funkcjonariuszy. W swoich wyjaśnieniach, ten oskarżony podawał, że „chciał dobrze wypaść przed rodziną żony, z którą mieszka od niedawna. Myślał, że zrobi dobre wrażenie na członkach jej rodziny, jeżeli nie wpuści nieumudurowanych funkcjonariuszy Policji do mieszkania swojej żony”. 

Aktualności