Elektroniczna skrzynka
podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe

Akt oskarżenia dotyczący m.in. zabójstwa.

Prokuratura Rejonowa Kraków – Śródmieście Zachód oskarżyła 3 mężczyzn w tym jednego z nich o zabójstwo pokrzywdzonego.

Adam J. został oskarżony o to, że w nieustalonym czasie od 10 stycznia 2015 r. do 12 stycznia 2015 r. w Krakowie zabrał pokrzywdzonemu w celu przywłaszczenia dwie karty płatnicze wraz z kodami dostępowymi PIN oraz pieniądze w nieustalonej kwocie, działając wspólnie i w porozumieniu z Danielem, G., który krzykiem zmuszał pokrzywdzonego do wydania kodów dostępowych PIN, podczas, gdy on sam przewidując możliwość pozbawienia życia pokrzywdzonego i godząc się na to, bił go pięściami i kopał po całym ciele oraz nieustalonym niebezpiecznym narzędziem tępokrawędzistym uderzał po obu nogach. Spowodował u pokrzywdzonego obrażenia głowy, obustronne złamanie żeber, obrażenia na podudziu z wgłobieniem części korowej kości piszczelowej, skutkujące wykrwawieniem zewnętrznym, a następnie pokrzywdzonemu znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia nie udzielił pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, co skutkowało zgonem pokrzywdzonego.

Nadto w celu dokonania kradzieży pieniędzy w kwocie 13, 70 złotych z rachunku bankowego pokrzywdzonego, posługując się skradzioną kartą usiłował zapłacić za zakupy spożywcze, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na wpisanie błędnego kodu PIN, przy czym czynu tego dopuścił się w recydywie tj. o przest. z art. 148 § 1 k.k. i art. 280 § 2 k.k. i art. 275 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 w zw. z art. 64 § 1 k.k.

Przed tym zdarzeniem przywłaszczył sobie powierzone mu przez pracodawcę rzeczy ruchome w postaci elektronarzędzi o łącznej wartości nie mniejszej niż 3000 złotych, a w  szczególności piłę łańcuchową, piłę spalinową, szlifierkę kątową, 3 młoty udarowe, przy czym czynu tego dopuścił się w recydywie tj. o przest. z art. 284 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k.

Daniel G. został oskarżony o rozbój na pokrzywdzonym i nieudzielenie mu pomocy, a Dariusz Ż. o usiłowanie kradzieży pieniędzy pokrzywdzonemu i nieudzielenie mu pomocy.

Pokrzywdzony pochodził z Warszawy. Najprawdopodobniej 9.07.2015 r. wyjechał z Warszawy do Zakopanego, a dzień później przyjechał do Krakowa. Kiedy stał na przystanku przy dworcu autobusowym w Krakowie  podszedł do niego oskarżony Adam J. W rozmowie oskarżony poprosił o pieniądze na alkohol, a pokrzywdzony zaoferował wspólne wypicie alkoholu za jego pieniądze. Do nich dołączył się znajomy Adama J. oskarżony Daniel G. (Adam J. i Daniel G. wówczas byli razem na dworcu).

Wszyscy poszli do remontowanego budynku przy Rynku Głównym w Krakowie. W tym budynku Adam J. wykonywał prace wyburzeniowe. Tam przebywał inny znajomy Adama J. Dariusz Ż. Wspólnie pili alkohol, który kupił pokrzywdzony nazywany przez Daniela G. „frajerem”.

W pewnej chwili doszło do kłótni między pokrzywdzonym, a Adamem J. Jej powodem było przeklinanie przez pokrzywdzonego. Zostało one odebrane jako zniewaga. Adam J. zaczął bić pokrzywdzonego, kopać, a następnie usiadł na nim i zażądał wydania pieniędzy oraz kart płatniczych. Na pokrzywdzonego krzyczał Daniel G. i żądał wydania kodów PIN do kart.

Pokrzywdzony był uderzany niebezpiecznymi narzędziami, którymi był ciężki młot budowlany i metalowy łom.

Po uzyskaniu kodów PIN Adam J. poszedł do pobliskiego bankomatu, by wypłacić pieniądze. Próby wypłaty pieniędzy nie powiodły się z uwagi na błędny kod. To rozzłościło Adama J., który wrócił do budynku i tam ponownie bił pokrzywdzonego. Po uzyskaniu innych kodów PIN oskarżeni Daniel G. i Dariusz Ż. poszli do bankomatu wypłacić pieniądze. Z uwagi na wpisanie błędnych kodów również i im transakcja nie powiodła się.

Gdy wrócili do budynku pokrzywdzony był już w stanie agonalnym, wkrótce zmarł. Nie została do niego wezwana żadna pomoc lekarska. Następnego dnia oskarżony Adam J. próbował posłużyć się karta pokrzywdzonego płacąc za zakupy w jednym ze sklepów spożywczych.

Ciało pokrzywdzonego ujawnił 12.01.2015 r. przedsiębiorca, który zlecił prace wyburzeniowe Adamowi J. Przyczyną zgonu pokrzywdzonego było wykrwawienie się /z licznych ran/.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego Adam J. początkowo przyznał się do przedstawionych mu zarzutów, złożył wyjaśnienia i szczegółowo opisał swoja rolę w tym zabójstwie. Później zmienił wyjaśnienia i stwierdził, ze nie przyznaje się do tego czynu, przyznał się do przywłaszczenia elektronarzędzi. Pozostali oskarżeni końcowo przyznali się do przedstawionych im zarzutów i  złożyli wyjaśnienia oraz wnioski o dobrowolne poddanie się karze, które wraz z aktem oskarżenia zostały skierowane do sądu (dla Daniela G. – kara łączna 5 lat pozbawienia wolności, a dla Dariusza Ż.- kara łączna 2 lata pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby wynoszący 3 lata).

Adam J. zarzucane mu czyny popełnił w warunkach recydywy. Grozi mu nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności. Z akt prowadzonego śledztwa wyłączono materiały procesowe dotyczące zbycia elektronarzędzi oraz złożenia fałszywego oświadczenia o niekaralności przez Adama J. Takie oświadczenie złożył on na potrzeby uzyskania licencji taksówkarza. Jako taksówkarz jeździł parę miesięcy W latach 90 –tych ubiegłego stulecia był skazany za rozbój i usiłowanie zabójstwa taksówkarza pod Krakowem, na karę 15 lat pozbawienia wolności, którą odbył.

Adam J. i Daniel G. są tymczasowo aresztowani.

 

 

 

Aktualności