Elektroniczna skrzynka
podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe

Były pracownik banku m.in. napadał na banki!

Prokuratura Rejonowa w Krakowie – Podgórzu oskarżyła 28 – letniego Marcina F. o dokonanie 5 napadów na banki 2 usiłowania oraz 2 inne czyny/ wzięcie zakładnika w celu określonego działania i podrobienie dyplomu/ :

- 25 stycznia 2011 r. usiłował z banku przy ul. Miłkowskiego w Krakowie zabrać pieniądze. Pracownica, do której podszedł i przyłożył do szyby przedmiot przypominający broń uciekła i wraz inną osobą – zamknęły się w jednym z pomieszczeń banku. Zdezorientowany tym zachowaniem Marcin F. wyszedł z banku bez pieniędzy,

- 8 kwietnia 2011 r. z banku przy ul. Kobierzyńskiej zabrał ponad 13 tys. zł.,

- 10 czerwca 2011 r. – z tego samego banku ukradł ok. 25 tys. zł.,

- 2 listopada 2011 r. – z innego banku na tej ulicy zabrał ponad 17 tys. zł.,

- 5 marca 2012 r. –  z banku przy ul. Miłkowskiego zabrał prawie 17 tys. zł.,

- 13 lipca 2012 r. – z banku przy ul. Gronowskiej usiłował zabrać pieniądze, żądał ich wydania, groził imitacją broni palnej, jednak pracownica banku odmówiła wydania mu pieniędzy i włączyła alarm w taki sposób, by napastnik to zobaczył. Inna pracownica, do której zwrócił się o wydanie pieniędzy, grożąc atrapą broni – stwierdziła, że nie ma pieniędzy i wówczas Marcin F. pospiesznie opuścił bank,

- 27 września 2012 r. – z banku przy ul. Fortecznej w Krakowie zabrał pieniądze w kwocie ponad 2800 zł.

Oprócz atrapy broni palnej miał wówczas ze sobą nóż myśliwski. Żądał wydani a pieniędzy i mierzył w stronę pracowników banku atrapą broni. Klientom, którzy wówczas próbowali wejść do banku – machał imitacją broni, żądał, by nie wchodzili do środka.

Wskazał kasjerowi, by otworzył kasetę z pieniędzmi, a następnie kazał wrzucić mu bilon do plecaka. Groził kasjerowi nożem, mówił że „go potnie” jeśli nie wyda mu pieniędzy. Pracownik ten zaczął symulować atak serca i w tym samym czasie podjechał pod bank samochód ochrony.

Marcin F. próbował znaleźć drugie wyjście z banku, pobiegł na zaplecze, gdzie krzesłem usiłował rozbić okno. Wtedy też pracownicy wybiegli z banku, poinformowali pracowników ochrony o napadzie. Kiedy  napastnik wrócił z zaplecza złapał jedną z pracownic i pytał o dodatkowe wyjście z banku, przytrzymywał jej nóż myśliwski przy szyi, wyszedł z kobietą z banku, przetrzymywał ją jako zakładnika i żądał, by pracownicy ochrony odstąpili od zatrzymania go na gorącym uczynku. Oddalał się od banku wraz z zakładniczką. Wtedy nadjechał radiowóz i na widok funkcjonariuszy Policji – Marcin F. odepchnął zakładniczkę, rozpoczął ucieczkę, jednak wkrótce został zatrzymany przez Policjantów.

Każdorazowo przychodząc do banku miał założone ubranie maskujące np. czarną kurtkę, czarną czapkę, na którą naciągnięty był kaptur lub np. czapkę z daszkiem, okulary przeciwsłoneczne.

U Marcina F. znaleziono podrobiony, w celu użycia za autentyczny, dyplom ukończenia jednej z Wyższych Szkół w Krakowie. Dyplom podrobił, by okazać go rodzicom i zatuszować fakt skreślenia go z listy studentów uczelni.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego Marcin F. przyznał się do popełnienia wszystkich zarzucanych mu czynów, złożył wyjaśnienia zgodne z zebranym materiałem dowodowym. Wcześniej pracował w banku, znał ich funkcjonowanie, miejsca przechowania pieniędzy. Wziął kredyt na zakup samochodu / kredyt o wartości 25 tys. zł /, auto kosztowało go 10 tys. zł. Był zadłużony i potrzebował pieniądze na spłatę kredytu. Grozi mu kara pozbawienia wolności od 3 do 15 lat. Jest tymczasowo aresztowany.

Aktualności