Elektroniczna skrzynka
podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe

Finał rozmów za pośrednictwem komunikatora

Prokuratura Rejonowa Kraków – Krowodrza skierowała do sądu wniosek o wydanie wyroku skazującego wobec Grzegorza G. (ur. w 1995 r.), podejrzanego o to, że w okresie od bliżej nieustalonej daty do dnia 22 marca 2015 roku w Krakowie w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru za pośrednictwem sieci Internet nawiązał kontakt z małoletnią poniżej 15 roku życia, składając jej propozycje obcowania płciowego, zmierzając do tego poprzez posłużenie się groźbą bezprawną w postaci upublicznienia jej nagich zdjęć, tj. o przestępstwo z art. 200a § 1 k.k. i art. 200a § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i orzeczenie przy zastosowaniu art. 37a k.k. uzgodnionej z nim kary 5 miesięcy ograniczenia wolności poprzez wykonywanie pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin w stosunku miesięcznym, środka karnego w postaci zakazu kontaktowania się z pokrzywdzoną w jakikolwiek sposób oraz zakazu zbliżania się do niej na odległość mniejszą niż 100 m, ponadto orzeczenie przepadku dowodu rzeczowego w postaci komputera, a także obciążeniem go w połowie kosztami postępowania.

Jak ustalono w toku postępowania przygotowawczego Grzegorz G. w okresie od bliżej nieustalonej daty do dnia 22 marca 2015 roku w Krakowie w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru za pośrednictwem sieci Internet nawiązał kontakt z małoletnią poniżej 15 roku życia składając jej propozycje obcowania płciowego, zmierzając do tego poprzez posłużenie się groźbą bezprawną w postaci upublicznienia jej nagich zdjęć.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego Grzegorz G. przyznał się w całości do stawianego mu zarzutu. Wyjaśnił, że kilka miesięcy wcześniej poprzez komunikator GG poznał dziewczynę o imieniu Ewa. W opisie GG miała ona wskazane, że m.in. ma 13 lat. Rozmowy z nią na początku wyglądały normalnie, rozmawiali na zwykłe tematy. Jak wskazał podejrzany po jakimś czasie zabrakło mu tematów i zaczął sprowadzać konwersację na kwestie związane z seksem. Wskazał on, że poprosił pokrzywdzoną o przesłanie mu swoich nagich zdjęć, co też wymieniona uczyniła. Podejrzany podał, że po otrzymaniu zdjęć proponował jej, chociaż zamiaru takiego nie miał, spotkanie i uprawianie seksu. Kolejno zaznaczył, iż z uwagi na to, że dziewczyna nie chciała się z nim umówić, zaczął pisać do niej, że jeżeli się z nim nie spotka, to zamieści jej zdjęcia w Internecie. Podejrzany wyraził skruchę w związku z popełnionym przestępstwem

Grzegorz G. nie był wcześniej karany.

 

Aktualności