Elektroniczna skrzynka
podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe

Informacja o decyzji w sprawie dotyczącej Getin Banku.

W dniu 14 kwietnia 2014 roku prokurator wydał decyzję – postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie doprowadzenia 16 osób  do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez wprowadzanie ich w błąd co do istotnych cech produktu oraz przez wyzyskanie pozostania pokrzywdzonych w błędzie wywołanym szeroko rozumianą kampanią reklamową, wobec stwierdzenia, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego.

W postępowaniu sprawdzającym prokurator dysponował dokumentami dotyczącymi poszczególnych osób pokrzywdzonych oraz pełną dokumentacją uzyskaną z banku,  a związaną z oferowanymi produktami i akcją reklamującą te produkty.

Z treści dokumentów, z którymi zapoznali się pokrzywdzeni przed podpisaniem poszczególnych umów grupowego ubezpieczenia na życie i dożycie z poszczególnymi ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi (zwanym dalej skrótem U.F.K.)wynikają jasne i czytelne okoliczności dotyczące charakteru umów, warunków, opłat, zasad etc., a ulotki reklamowe zawierały informacje prawdziwe, co w swojej decyzji podkreślił Prezes UOKiK nie kwestionując ich treści, a jedynie przewagę  informacji o korzyściach nad informacjami o kosztach i ponoszonym ryzyku przez inwestora.     

Treść osnowy dokumentów przedstawionych przez poszczególnych pokrzywdzonych jednoznacznie wyklucza uznanie tych umów za umowy krótko lub długoterminowe o lokatę.

Rzekome twierdzenia pokrzywdzonych, że podczas rozmów prowadzonych z wymienionymi w zawiadomieniu pracownikami banku, iż nie przedstawiono im w sposób jasny, jednoznaczny i nie wprowadzający w błąd informacji dotyczących istotnych cech produktów, a wręcz je zatajono, tak, że w konsekwencji pokrzywdzeni zdecydowali się przystąpić do w/w umowy ubezpieczenia – ocenić należy jako odosobnione i niewiarygodne, już w pryzmacie treści dokumentów z jakimi zapoznali się przed złożeniem deklaracji i jakie otrzymali od poszczególnych pracowników w różnych punktach obsługi klienta.

Treść dokumentów pozostających w dyspozycji poszczególnych pokrzywdzonych jednoznacznie wskazywała na zawieranie powyższych umów przez poszczególnych dysponentów mienia (pokrzywdzonych), obarczonych znacznym ryzykiem i wskazana okoliczność nie wystarcza do uznania ich za niekorzystne rozporządzenie mieniem, bowiem jak wynika z treści tych dokumentów każdy z pokrzywdzonych miał obiektywną możliwość przewidzenia ryzyka i się na nią godził (II AKa 169/13 wyrok s.apel. 2013-09-17 w Łodzi).        

Niezadowolenie pokrzywdzonych z wyboru produktu o istotnym stopniu ryzyka nie może skutkować - w przypadku niezadowolenia wynikającego z braków ewentualnych profitów - oskarżaniem pracowników ubezpieczającego o wprowadzenie w błąd, a zarazem wyzyskanie błędu, gdy już same dokumenty, z którymi zapoznali się pokrzywdzeni, co zostało stwierdzone ich niekwestionowanym podpisem, świadczą o tym, że wiedzieli o charakterze wybranego produktu i jego istotnych cechach i kosztach.

Specyfika powyższych produktów wskazywała, że w okresie subskrypcji pokrzywdzeni mogli zrezygnować z objęcia ich powyższą umową do czasu nie rozpoczęcia okresu ochronnego, bez ponoszenia jakichkolwiek kosztów przez złożenie stosownych oświadczeń woli. Żaden z pokrzywdzonych z tej możliwości nie skorzystał, pomimo, iż miał czas na dodatkowe przeanalizowanie cech produktu i warunków umowy grupowego ubezpieczenia na życie i dożycie z U.F.K.  

Z dokumentów przedstawionych przez pokrzywdzonych i ubezpieczającego wynika, że chwili zawierania zobowiązania (umowy) nie doszło do wprowadzenie w błąd lub wyzyskanie błędu co do okoliczności mających znaczenie dla zawarcia umowy, gdyż wszystkie warunki i zasady były pokrzywdzonym znane, o czym świadczyła treść posiadanych dokumentów.   

W tezach wyroku Sądu Najwyższego dnia 14 stycznia 2009 roku możemy przeczytać, iż cyt.: „(…) Błędne wyobrażenie składającego oświadczenie woli może dotyczyć zarówno faktów, jak i prawa, a zatem może odnosić się nie tylko do przedmiotu czynności prawnych, ale i do skutków tych czynności wyznaczonych ustawą lub ustalonymi zwyczajami. Może to być także błąd co do osoby drugiej strony czynności prawnej. (…) Nie ma błędu, gdy ktoś świadomie składa oświadczenie woli, nie znając jego treści, np. składa podpis na dokumencie, z którego treścią się nie zapoznał, z natury błędu bowiem wynika przekonanie błądzącego, że postrzegany przez niego stan rzeczy odpowiada prawdzie. Innymi słowy, nieświadomość niezgodności między własnym obrazem sytuacji a rzeczywistością stanowi immanentną cechę błędu. Stąd postawa osoby składającej oświadczenie woli, świadomie wykluczająca możliwość poznania stanu faktycznego, wyłącza błąd. Osoba, która świadomie podpisuje dokument, nie znając jego treści, nie myli się, lecz świadomie akceptuje postanowienia zawarte w dokumencie, niezależnie od ich treści. Chodzi oczywiście o sytuację, w której osoba ta ma świadomość własnej ignorancji.” IV CSK 358/08 wyrok SN 2009-01-14 LEX nr 603181).

Prezentowane przez pracowników banku potencjalne zyski jakie miały przynieść te produkty były tylko hipotetyczną możliwością, a nie zagwarantowaną warunkami umowy pewnością.  Wprowadzenie w błąd i wyzyskanie błędu przy przestępstwie oszustwa z art. 286 § 1 k.k. to alternatywa rozłączna, a więc nigdy nie może wystąpić razem w realiach tego samego stanu faktycznego co do tej samej okoliczności. Wszyscy pokrzywdzeni byli informowani o ich ryzyku.

Oceniając treść ulotek stwierdzić należy, że żadna - w ocenie prokuratora, nie wprowadzała w błąd pokrzywdzonych, jeżeli pokrzywdzeni przeczytaliby treść tych ulotek z minimalną uwagą, uwzględniając odnośniki i ich opis umieszczony nie tylko w ulotce, ale i również dokumentach z jakimi się zapoznawali i jakie otrzymali, ale i również w warunkach w nich określonych.     

Z informacji udzielonej przez pełnomocnika wynika, że ubezpieczający wyrazili wolę podjęcia porozumienia z pokrzywdzonymi w zakresie zwrotu sum pieniężnych, a zatem okoliczność powyższa wskazuje, że nie mieli zamiaru uzyskania korzyści majątkowej dla banku kosztem pokrzywdzonych. To samo dotyczy pracowników ubezpieczającego, którzy znając rygorystyczne przepisy banku w przypadku niewłaściwego ich postępowania z klientem, nie zdecydowaliby się na nieprawidłowe postępowanie, jeszcze w formach przedstawionych przez pokrzywdzonych, gdyż cały ciężar finansowy ewentualnie nieprawidłowej obsługi spocząłby włącznie na nich, a skutki sięgałyby do ich  dyscyplinarnego wydalenie z pracy na podstawie stosownych przepisów Kodeksu pracy.       

Sprawy powyższe ocenić należy, że mają charakter spraw cywilnych i dlatego odmówiono wszczęcia śledztwa w tej sprawie. Decyzja ta jest nieprawomocna.

Aktualności