Elektroniczna skrzynka
podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe

Kolejny oskarżony w sprawie śmiertelnego pobicia pokrzywdzonego w dniu 24.03.2012 r.

Prokuratura Rejonowa w Krakowie- Podgórzu oskarżyła kolejną osobę – Radosława S. o to, że w dniu 24 marca 2012 roku w Krakowie działając wspólnie i w porozumieniu z dziesięcioma innymi ustalonymi osobami, wobec których  materiały wyłączono do odrębnych postępowań, wziął udział w pobiciu pokrzywdzonego, polegającym na uderzaniu go po głowie i całym ciele drewnianymi kijami i metalowym prętem oraz kopaniu po głowie
i całym ciele, w wyniku czego doznał on obrażeń w postaci pourazowego krwotoku podpajęczynówkowego z oraz urazu rdzenia kręgowego, skutkujących jego zgonem,

Prokuratura Rejonowa w Krakowie – Podgórzu prowadziła postępowanie przygotowawcze w sprawie pobicia ze skutkiem śmiertelnym pokrzywdzonego, które miało miejsce w nocy 24 marca 2012 roku przy ul. Wielickiej w Krakowie.

        Przedmiotowe postępowanie ukończono skierowaniem w dniu 12 marca 2013 roku do Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział III Karny aktu oskarżenia wobec ośmiu z podejrzanych w tej sprawie, a to: Grzegorza B., Łukasza J.,  Sebastiana K.,  Marcina M., Aleksandra R, Kamila S., Marcina S o przest. z art.158 §3 kkoraz Dariusza G. o przest. z art. 158 §3 kk w zw. z art. 64 §2kk.

        Sprawa Grzegorza B., Sebastiana K., Marcina M. i Aleksandra R. w zakresie zarzucanego im przest. z art. 158 §3 kk została rozpoznana przez Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział III Karny, ukończona prawomocnym wyrokiem skazującym, jaki zapadł wobec wymienionych w dniu 22 kwietnia 2013 roku po rozpoznaniu wniosku złożonego w trybie art. 335 kpk. / kary dla Grzegorza B., Marcina M. i Aleksandra R.- po 2 lata pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania tych kar na 5 lat, dozory kuratora, dla Sebastiana K. – 2 lata pozbawienia wolności/.

Wobec Kamila S. zapadł, przed ww. Sądem Okręgowym, w dniu 11 lipca 2013 roku wyrok skazujący za przest. z art. 158 §3 kk – 2 lata pozbawienia wolności– wydany w trybie art. 387 kpk. Wyrok ten również jest prawomocny.

Postępowanie karne wobec Łukasza J., Marcina S.  oraz Dariusza G. oskarżonych w tej sprawie, nadal pozostaje w toku postępowania sądowego.

        Ze śledztwa – wobec poszukiwania listami gończymi ukrywających się podejrzanych – wyłączono w dacie skierowania aktu oskarżenia do Sądu do odrębnego postępowania  materiały dotyczące Radosława S., Artura K. i Michała M., stojących pod zarzutem popełnienia przest. z art. 158 §3 kk.

W dniu 12 września 2013 roku Radosław S. został zatrzymany w niniejszej sprawie, tym samym postępowanie wobec niego podjęto z zawieszenia i kontynuowano. Postępowanie wobec dwóch pozostałych podejrzanych nadal pozostaje zawieszone.

 Przesłuchany w charakterze podejrzanego pod zarzutem popełnienia przest. z art. 158 §3 kk Radosław S. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Wymieniony wyjaśnił, że wprawdzie poszedł razem z innymi 10-cioma mężczyznami uzbrojony w kij w stronę skąd słychać było zawołania kibiców Cracovii ale był wtedy pijany i niewiele pamięta.

Wyjaśnienia tego podejrzanego z racji faktu, iż podawana przez niego wersja zasadniczo różni się od poczynionych w śledztwie ustaleń, nie zasługują na wiarę w kontekście zgromadzonego materiału dowodowego. Wyraźnie bowiem intencją Radosława S. jest zmarginalizowanie swojego udziału, roli i postawy podczas pobicia, co stanowi jedynie próbę uniknięcia odpowiedzialności karnej za zarzucany mu czyn. Radosław S. jest tymczasowo aresztowany.

 W dniu 23.03. ubr. od wczesnych godzin przedpołudniowych w mieszkaniu należącym do rodziny pokrzywdzonego trwała impreza alkoholowa. Skład uczestników tej imprezy zmieniał się. Część uczestników dołączyła do towarzystwa wracając z meczu piłkarskiego, który odbywał się na stadionie Cracovii. Te osoby są kibicami tej drużyny.

W tym samym czasie na boisku zwanym Basztą – na os. Bieżanów trwała impreza – grill sympatyzujących  z klubem piłkarskim Wisły – Kraków. Brało w niej udział ok. 30 osób.

Co jakiś czas wymienieni słyszeli okrzyki kibiców Cracovii dobiegające z sąsiedniego Osiedla Prokocim. Były to zawołania i przyśpiewki klubowe nie zawierające żadnych obraźliwych sformułowań. Poczuli się urażeni tymi okrzykami i reagowali na nie kierując do strony przeciwnej zawołania klubowe swojej drużyny, a także krzycząc „chodźcie śmiało jest nas mało”.

Na boisku w godzinach nocnych pozostało 11 osób. Słysząc dobiegające z oddali zawołania klubowe kibiców Cracovii podjęli decyzję o konfrontacji z nimi.

Część z obecnych tam osób postanowiła pójść po jakiś „sprzęt” i przynieśli zza bloku ponad półtorametrowe, o średnicy około5 cm grubości pale, podtrzymujące rosnące tam drzewka, a potem – aby starczyło dla każdego – połamali je na pół. Każdy z 11 osobowej grupy miał kij o długości ponad pół metra, zaś jeden z uczestników miał metalowy pręt o ok.2 cm średnicy i długości około 60 –70 cm, który znalazł na budowie obok boiska.

Pomiędzy godziną2 a3 nad ranem, wszyscy (11 osób) idąc ostrożnie i zachowując ciszę, aby nie zostać zauważonymi, poszli przez łąki w stronę Prokocimia. Z boiska weszli w łąki koło pętli autobusowej i szli całą grupą.

Doszli do ulicy Jerzmanowskiego na Prokocimiu, tam rozglądnęli się, lecz nikogo nie zauważyli, więc przez łąki poszli w kierunku osiedla na Rżące. Szli cicho. Wychodząc z łąk na ulicę Wielicką zatrzymali się w zagłębieniu terenu. Ich obecność skrywało lekkie wzniesienie, które znajdowało się w tym miejscu. Wtedy zobaczyli nadchodzących od strony stacji paliw przy ul. Jerzmanowskiego trzech młodych mężczyzn z psem, którzy udali się po piwo do sklepu nocnego. Wymienieni nie mieli na sobie żadnych elementów ubioru świadczących o przynależności klubowej do żadnej z drużyn piłkarskich. Wyszli z imprezy odbywającej się w mieszkaniu. Idąc rozmawiali między sobą, śmiali się. Nie wznosili żadnych okrzyków, w tym także klubowych.

Jeden z nich w pewnej chwili, zauważył w rejonie parku, dwóch mężczyzn – jeden z nich stał, drugi kucał. Pomimo tego szli dalej,  10 metrów za kolegami szedł pokrzywdzony. Był bardzo pijany i ledwo szedł. Idąc, jego koledzy zauważyli, jak zza rogu, z zarośli w parku, wychodzi grupa jeszcze kilkunastu osób. Część z nich miała ubrane na głowę kaptury. Członkowie wymienionej grupy mieli w rękach ponad metrowej długości drewniane pałki.  Zaczęli biec w ich kierunku pomimo braku jakichkolwiek prowokacji z ich strony. Dwóch idących mężczyzn widząc to, podjęło decyzję o ucieczce. Z tyłu za nimi został pokrzywdzony, jednakże obaj wymienieni byli przekonani, że także udało mu się uciec, ponieważ krzyki atakujących ich mężczyzn ustały, nie sprawdzili, co się z nim faktycznie dzieje. Do pokrzywdzonego, kiedy zaczął on już biec przez jezdnię na ul. Wielickiej w kierunku Os. Rżąka, podbiegł jeden z oskarżonych, krzycząc „Wisła – Bieżanów”, uderzył go trzymanym w ręku drewnianym kijem. Dołączyli wówczas do niego kolejni uczestnicy tej grupy i pod wpływem zadawanych ciosów pokrzywdzony upadł na zieleniec pomiędzy barierkami. Pokrzywdzony był przez nich kopany oraz bity drewnianymi palkami i prętem po głowie i po całym ciele, przy. Niektórzy atakujący wykazali się szczególną siłą i agresją w zadawaniu ciosów.

Kiedy pokrzywdzony nie wydawał już żadnych dźwięków sprawcy pozostawili go w miejscu gdzie leżał i zaczęli uciekać w stronę Bieżanowa przez łąki, z których przyszli, wracając tą samą drogą. Całą grupą wrócili na swoje osiedle.

Przybyły na miejsce lekarz pogotowia podjął wobec pokrzywdzonego, trwająca ponad 30 minut, akcję reanimacyjną, która nie odniosła skutku.

Wśród oskarżonych co do których toczy się postępowanie przed Sądem jest Dariusz G. - karany 6 krotnie ( m. in. za przestępstwa z art. 280§1kk, 291§1kk, 276kk, 190§1 kk ).

Dariuszowi G. grozi kara pozbawienia wolności nawet do 15 lat, pozostałym osobom, w tym Radosławowi S. do lat 10.

Aktualności