Elektroniczna skrzynka
podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe

Napadali głównie na banki.

Dwóch mężczyzn: Karola J. i Sławomira Cz. oskarżyła Prokuratura Rejonowa w Krakowie – Prądniku Białym. Wymienieni dokonali szeregu napadów głównie na placówki bankowe, w okresie od marca do czerwca 2012 roku w Krakowie i w miejscowościach pod Krakowem. Karol J. i Sławomir Cz. znali się z osiedla. Wspólnie podjęli decyzję o dokonaniu kradzieży i rozbojów, z których mieli dzielić się pieniędzmi. I tak:18 marca br. byli na Os. Albertyńskim w jednym z hoteli, gdzie rozbili kasę fiskalną / straty na szkodę hotelu wyniosły 800 zł/, a po przejściu przez ladę recepcjonistki zabrali 2 rzutniki i laptopa o łącznej wartości 7200 zł na szkodę Okręgowej Izby Pielęgniarek. Rzeczy te były pozostawione w hotelu na przechowanie po konferencji, która tam odbyła się. Następny napad był 28 marca na Os. Kazimierzowskim, gdzie w banku użyli przemocy do znajdującego się tam klienta. Pokrzywdzony został uderzony w szyję, przyduszony, jemu i pracownicy banku napastnicy grozili użyciem atrapy pistoletu i żądali wydania pieniędzy. Na skutek jednak uruchomienia alarmu przez jedną z pracownic banku- napastnicy uciekli, nie zabrali pieniędzy. Po tym zdarzeniu Sławomir Cz. nie chciał uczestniczyć w kolejnym rozboju i pożyczył koledze, za wynagrodzeniem, swój samochód celem dokonania rabunku w innym banku. 28 marca br. Karol. J. dokonał napadu na bank przy ul. Dobrego Pasterza. Groził pracownicy banku atrapą broni i zabrał ponad 7200 zl na szkodę tego banku. Następnie 31 marca  br groził atrapą pistoletu pracownikom jednego z hoteli w Krakowie, popychał ich i zabrał stamtąd 400 zł na szkodę s-ki prowadzącej hotel,  usiłował zabrać również laptop. W wyniku podjętej, przez pracownika ochrony wycieczki, interwencji – upuścił laptop i uciekł zabierając pieniądze. Do dokonania tego przestępstwa użył samochodu Sławomira Cz., któremu dał za tę przysługę 100 zł.

Ponownie obaj oskarżeni podjęli decyzję o wspólnym napadzie na stację LPG- do którego doszło 4 kwietnia br. Używali przemocy wobec pracownika stacji, szarpali go, uderzali po twarzy rękami, grozili atrapą pistoletu. Nie zabrali z tej stacji pieniędzy w związku ze  skutecznym oporem pracownika stacji, nadto w pewnej chwili Karol. J. upuścił pistolet            / atrapę/ , który rozbił się i napastnicy uciekli.

10 maja 2012 roku Karol J. napadł na bank na Os. Wandy. Popychał obecnych w banku klientów, groził im użyciem przemocy poprzez okazywanie atrapy pistoletu, który w pewnej chwili przyłożył do głowy jednej z pracownic banku. Na jego żądanie pracownica wydała mu 20 tys. zł. Następnego rabunku dokonał w dniu 25 maja w aptece przy ul. Wrocławskiej. Pracownicy apteki przyłożył atrapę pistoletu do głowy i zabrał jej portfel wraz z pieniędzmi   / łączna wartość szkody, którą poniosła wynosi 800 zł / oraz z kasy apteki 400 zł.. Kolejne napady miały miejsce w dniach: 8.06 / na placówkę poczty przy ul. Wrocławskiej skąd zabrał ok. 1900 zł/, 12.06 / na bank w miejscowości pod Krakowem gdzie zdobył 8 tys. zł/, 15.06 na placówkę pocztową/  na Os. 2 Pułku Lotniczego/, skąd zabrał 5600 zł. Zawsze używał atrapy pistoletu, którym groził obecnym w tych placówkach pracownikom.

W dniach 15 i 19.06 usiłował z 4 różnych banków w Krakowie zabrać pieniądze. Też używał atrapy broni lecz nie udało mu się planów zrealizować głównie dlatego, że pracownicy banków uruchomili alarm bądź interweniował pracownik ochrony. Wtedy Karol J. uciekał.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego Karol J. przyznał się do popełnienia wszystkich zarzucanych mu czynów i opisał przebieg poszczególnych zdarzeń. Sławomir Cz. nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu przestępstw, zaprzeczył, by dokonywał jakichkolwiek napadów z Karolem J. Obaj oskarżeni byli już w przeszłości karani przez Sąd gł. za przestępstwa p-ko mieniu. Karol J. jest tymczasowo aresztowany, a Sławomir Cz. odbywa karę pozbawienia wolności. Obu oskarżonym grozi kara pozbawienia wolności do lat 12.

Aktualności