Elektroniczna skrzynka
podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe

Naruszył przepisy ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia

Andrzej B. prokurent jednej ze spółek z siedzibą w Krakowie został oskarżony o naruszenie przepisu ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia. W okresie od nieustalonej daty do 4.07.2012 r. dopuścił do wprowadzenia do obrotu zepsutych oraz zafałszowanych środków spożywczych przez spółkę, w której był odpowiedzialny za jej faktyczne funkcjonowanie. Jemu podlegała całość bieżącej działalności spółki, jak i pracownicy. Miał wiedzę o złych warunkach sanitarno-technicznych panujących w magazynie hurtowni, przepakowywaniu produktów dokonywanych w tych warunkach (co groziło lub skutkowało brakiem należytej identyfikowalności na nowo konfekcjonowanego produktu). Dochodzenie zostało wszczęte przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Krakowie po przeprowadzeniu kontroli w spółce. W wyniku podjętych działań i ustaleniu nieprawidłowości decyzją z 6.07.2012 r. PPIS w Krakowie nakazał unieruchomienie całego zakładu – hurtowni spółki zakazał wprowadzania do obrotu określonych środków spożywczych.

Warunki w jakich była przechowywana żywność (sosy, komponenty piekarnicze) nie były zgodne z zaleceniami producenta. Stwierdzono obecność worków zawilgoconych. Winny one być przechowywane w temperaturach chłodniczych. W badaniach laboratoryjnych wykryto obecność pleśni w części środków spożywczych. W magazynie miało miejsce przepakowywanie produktów. Działo się to na życzenie kontrahentów, którzy chcieli zakupić komponenty piekarnicze w mniejszych opakowaniach niż standardowe25 kg. Rozważenie żywności w nieprawidłowych warunkach sanitarnych doprowadziło do jej zniszczenia. Na części opakowań stwierdzono odchody ptaków, zabrudzenia i zawilgocenia.

W opakowaniach rozpieczętowanych w skutek uszkodzenia lub celowego otwarcia, stwierdzono obecność oprzędów szkodników żywnościowych oraz żywe mole.
W pomieszczeniach magazynowych znajdowały się uszkodzone środki spożywcze oraz z przekroczonym terminem przydatności do spożycia, występowały też ptaki, które żerowały między rozsypanymi na podłodze resztkami komponentów piekarniczych jak i mieszankami z otwartych worków.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego Andrzej B. nie  przyznał się do przedstawionego mu zarzutu, wyjaśnił, że towar w magazynie spółki był konfekcjonowany na mniejsze porcje na życzenie kontrahentów. Żaden z odbiorców produktów dystrybuowanych przez spółkę nie zgłaszał także zastrzeżeń do jakości sprzedawanych środków spożywczych.

Grozi mu kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku.

Aktualności