Elektroniczna skrzynka
podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe

Oskarżeni o oszustwa gł. na szkodę banków, operatorów sieci komórkowych.

Prokuratura Rejonowa w Krakowie – Podgórzu oskarżyła Annę R. i Tadeusza P. o 12 oszustw na szkodę operatorów sieci komórkowych oraz banków i instytucji finansowych, które udzieliły pożyczek głównie na zakup kilku laptopów.

Anna R. i Tadeusz P. stanowili „parę” od maja do lipca 2012 roku. W tym czasie utrzymywali zażyłe stosunki: wspólnie mieszkali w wynajmowanych mieszkaniach, często spotykali się ze znajomymi, telefonowali do siebie i przesyłali sms - y. Około połowy lipca ww. rozstali się; Anna R. poznała nowego chłopaka, a niedługo potem Tadeusz P. został skierowany do zakładu karnego celem odbycia kary pozbawienia wolności.

W niniejszej sprawie ustalono w sposób nie budzący żadnej wątpliwości, że zakwestionowane umowy zostały zawarte i kredytobiorca – Anna R. nie wywiązała się z zaciągniętych zobowiązań.

Podpisując umowy kredytowe z bankami Anna R. składała fałszywe oświadczenia o rzekomym zatrudnieniu. W zgromadzonym materiale dowodowym nie znajduje potwierdzenia jej wersja, ż zaciągając zobowiązania działała w stanie wyższej konieczności, bowiem bała się Tadeusza P., który zmuszał ja do podpisania umów.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego Tadeusz P. przyznał się do 10 czynów, później do wszystkich za wyjątkiem jednej z zaciągniętych pożyczek. Po zapoznaniu się z aktami śledztwa zaprzeczył jakoby brał udział w zawarciu 2 umów z firmami finansowymi.

Postawa oskarżonego w zakresie w jakim neguje swoje sprawstwo nie zasługuje na wiarę. Anna R. jednoznacznie stwierdziła, że wszystkie umowy zawierała wspólnie z Tadeuszem P. i w tej części jej wyjaśnienia korespondują z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie.

Anna R. nie przyznała się do popełnienia zarzucanych jej przestępstw i podniosła, że wszystkie zakwestionowane zobowiązania zawarła „pod wpływem i przymusem psychicznym i fizycznym” Tadeusza P.. Była wtedy w związku z współoskarżonym i chodziła zawierać umowy , bo bała się go, groził jej pobiciem, groził, ze ją potnie, ze ją połamie, wymorduje jej rodzinę, spali; miał ją także bić. Dlatego w tym czasie była całkowicie uzależniona od Tadeusza P., bała się o własne zdrowie i życie i dopiero, jak zamieszkała u babci pod koniec lipca 2012 roku, to zdecydowała się zawiadomić o wszystkim policję. Wyjaśniła ponadto, iż zaciągając zobowiązania w 2 instytucjach posługiwała się przekazanym jej przez Tadeusza P. fałszywym zaświadczeniem o zatrudnieniu na stanowisku kasjerki. Otrzymany sprzęt oddawała Tadeuszowi P., a on zastawił go w lombardzie. Uzyskane w ten sposób  pieniądze dzielili między sobą znajomi Tadeusza P. o imieniu Bogdan i Ewa; oni też za każdym razem byli obecni przy podpisywaniu zakwestionowanych umów; oskarżona wyjaśniała, że ona sama nie otrzymała żadnej gotówki.

Wersja przedstawiona przez Annę R. nie znajduje odzwierciedlenia w zeznaniach świadków. Świadkowie podali bowiem, że w tym czasie mieszkała wspólnie z Tadeuszem P., „bawili się” na mieście, odwiedzała znajomych i nikt z nich nie zauważył nic niepokojącego. Przeciwnie, świadkowie zeznali, ze w okresie objętym zarzutami współoskarżeni stanowili zgodna parę. Nawet będąc już z innym chłopakiem, spotykała się z Tadeuszem P. (Anna R. i jej chłopak wzięli go na przykład do siebie na noc, pożyczyli od niego maszynkę do tatuażu.) Anna R. mówiła koleżance, że „nabrała telefonów na kredyt i teraz ma problem”.

Dodatkowo, umowy podpisane zostały w miejscach publicznych, w asyście pokrzywdzonych instytucji. Dlatego nie sposób przyjąć, że Anna R. nie mogła przeciwstawić się skutecznie ich podpisaniu i zaalarmować osoby postronne, ze dzieje się jej krzywda. Łączna wartość uzyskanych w ten sposób telefonów komórkowych, laptopów czy pożyczek wyniosła prawie 17 tys. zł.

Oskarżona zgłosiła przestępstwo na policję dopiero, jak zaczęły do niej spływać wezwania uregulowania zaciągniętych zobowiązań. Mogła to zrobić o wiele wcześniej, gdy rozstała się z Tadeuszem P. Wszystkie czyny zarzucone Tadeuszowi P. - popełnił je - mając w znacznym stopniu ograniczoną zdolność pokierowania swoim postępowaniem. Tadeusz P. był wcześniej wielokrotnie karany sądownie za przestępstwo z art. 279§1 kk, art. 190§1 kk art. 288§1 kk i inne za co obecnie odbywa karę pozbawienia wolności. Anna R. nie była wcześniej karana sądownie. Grozi im kara pozbawienia wolności do lat 8. Z akt niniejszego postępowania został wyłączony materiał procesowy dotyczący kilku podobnie zawartych umów i w tym zakresie wykonywane są dalsze czynności procesowe.

Aktualności