Elektroniczna skrzynka
podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe

Oskarżeni o szereg przestępstw - głównie włamań.

Dwaj bracia i ich znajomy taksówkarz zostali oskarżeni przez Prokuraturę Rejonową Kraków – Podgórze.

Wymienieni brali udział w popełnieniu szeregu czynów, głównie włamań (w okresie od maja 2013 roku do marca 2014 roku na terenie Krakowa, woj. małopolskiego i też poza nim).

Grzegorz M. ułatwił popełnianie braciom 9 włamań albowiem dostarczał im środka przewozu (samochodu), nadto brał z nimi udział we włamaniach / 2 czyny/ i w usiłowaniu włamania / 1 czyn wspólnie z jednym z braci/. Włamania, które popełnili działając wspólnie i w porozumieniu miały miejsce:

 - w dniach 29/30.12.2013 roku w Krakowie, gdzie po uprzednim wyważeniu okna i zabraniu kluczy do pakamer i garażu, zabrali w celu przywłaszczenia samochód marki Mercedes wraz z dokumentami oraz sprzętem dekarsko – blacharskim i elektronarzędzia o łącznej wartości co najmniej 82 tys. zł. na szkodę pokrzywdzonego,

 - w dniu 27.11.2013 r. w Olkuszu, po wyważeniu okna, uszkodzeniu drzwi wejściowych, włamali się do sklepu meblowego skąd zabrali pieniądze (200 zł), laptopa oraz elektronarzędzia o łącznej wartości 4600 zł na szkodę właścicieli sklepu.

Paweł K. został oskarżony również o dokonanie 6 włamań i usiłowanie popełnienia kolejnych 9 takich czynów. Jego brat Marcin K. został oskarżony o popełnienie 3 włamań i usiłowanie dokonania 4 kolejnych takich czynów. Wszystkie czyny, które zostały zarzucone Mariuszowi K., popełnił on w warunkach recydywy.

Grzegorz M. został oskarżony również o to że, prowadził w ruchu lądowym samochód, znajdując się pod wpływem amfetaminy i o posiadanie 9,28 g amfetaminy.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego Grzegorz M. przyznał się jedynie do posiadania narkotyków. Wyjaśnił, że jako taksówkarz jedynie przewoził znajomych mężczyzn we wskazane przez nich miejsce. Podkreślał, że nie interesowało go gdzie i po co jeżdżą bracia K., skoro płacili mu za kursy.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego Paweł K. przyznał się do popełnienia wszystkich zarzucanych mu czynów, aczkolwiek niejako „uzależniając”  to od wyjaśnień złożonych przez pozostałych oskarżonych. Jego brat Marcin K. przyznał się do wszystkich zarzuconych mu czynów.

Bracia K. byli już wielokrotnie karani sądownie, a Marcin K. zarzucone mu czyny popełnił w warunkach powrotu do przestępstwa (w recydywie).

Pawłowi K. i Grzegorzowi M. grozi kara pozbawienia wolności do lat 10, natomiast Marcinowi K. grozi kara pozbawienia wolności nawet do lat 15.

 

Aktualności