Elektroniczna skrzynka
podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe

Oskarżeni o udział bojce ze skutkiem śmiertelnym i inne.

Prokuratura Rejonowa Kraków – Nowa Huta oskarżyła 4 mężczyzn o udział w bójce w dniu 1 sierpnia 2014 roku, przy czym jeden z oskarżonych – Romuald K. posługiwał się nożem i zadał nim ciosy 3 innym uczestnikom tej bójki. Jeden z mężczyzn, który doznał rany kłutej klatki piersiowej i innych obrażeń zmarł w skutek wykrwawienia się. Posługując się nożem i przewidując możliwość pozbawienia życia uczestnika bójki zadał mu cios w klatkę piersiową. Został oskarżony o zabójstwo tej osoby oraz o udział w bójce z użyciem niebezpiecznego narzędzia i spowodowanie obrażeń ciała u 2 innych uczestników tej bójki (obrażenia naruszające funkcjonowanie ich narządów ciała na okres poniżej 7 dni trwające).

Pozostałe osoby zostały oskarżone o udział w bójce, w której śmierć poniósł biorący w niej udział, ich kolega.

Oskarżony Romuald K. również doznał obrażeń trwających poniżej 7 dni.

Do zdarzenia tego doszło przypadkowo. Oskarżeni Marcin S. i Robert S. oraz ich kolega, który wskutek doznanych obrażeń zmarł wraz z innymi osobami spotkali się w rejonie domu handlowego „Wanda” Krakowie. Spożywali alkohol, później mieli przejść w inne miejsce i kupić kurczaki z rożna. W innym miejscu, w tym samym czasie spotkał się oskarżony Romuald K. ze swoim kolegą – obecnie oskarżonym Rafałem S. Po spożyciu alkoholu mieli udać się do swoich miejsc zamieszkania.. W oczekiwaniu na autobus kupili piwo.

Podczas mijania się obu grup Romuald K. skierował zaczepne słowa pod adresem grupy, gdzie był pokrzywdzony, co spowodowało, iż ten mężczyzna skierował się w jego stronę i uderzył go otwartą dłonią w twarz. Rafał S. odłożył wtedy butelkę z piwem, aby być przygotowanym do zadawania ciosów. Wówczas podbiegli do nich Robert S. i Marcin S. i wszyscy / pięć osób / zaczęli sobie zadawać uderzenia. W pewnej chwili przewrócił się Rafał S. i był kopany przez Roberta S. i Marcina S. Romuald K. wyciągnął nóż i zaczął zadawać nim uderzenia - z dużą siłą zadał uderzenie w klatkę piersiową mężczyźnie, którego wcześniej zaczepił. Bójka zakończyła się, gdy ten mężczyzna upadł na podłoże. W/wym. zranił także w głowę Roberta S. i Marcina S.

Romuald K. i Rafał S. poczekali jeszcze w pobliżu miejsca zdarzenia, a gdy przekonali się, iż mężczyzna ten wymaga natychmiastowej pomocy medycznej, rozpoczęli oddalenie się z miejsca zdarzenia, za nimi ruszył Marcin S. jednocześnie prowadząc rozmowę telefoniczną z dyspozytorem pogotowia ratunkowego.

Około g. 22. 10 patrol Policji zauważył mężczyznę odpowiadającego rysopisowi sprawcy ugodzenia nożem pokrzywdzonego i zatrzymał go.

Przyczyną zgonu uczestnika bójki była rana kłuta klatki piersiowej ze zranieniem aorty, krwotokiem do worka osierdziowego i tamponadą serca, powstała w wyniku uderzenia zadanego z dużą siłą, narzędziem ostrym, kończystym.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego w dniu 3 sierpnia 2014 r. Romuald K. przyznał się jedynie do udziału w bójce i używania w jej trakcie noża oraz złożył obszerne wyjaśnienia. Podał, że gdy grupa przechodziła obok niego i jego kolegi to z ich strony padło określenie „frajerzy”, co zdenerwowało go i oburzyło. Powiedział pod ich adresem wulgarne słowa, co spowodowało, iż kilka osób z grupy ruszyło w ich kierunku od razu zaczynając zadawać uderzenia. Został uderzony w głowę otwartą dłonią lub pięścią. W tej sytuacji wyciągnął nóż i trzymając go w prawej dłoni zaczął nim wymachiwać, aby odstraszyć napastników. W pewnym momencie poczuł, iż z jego dłoni wydobywa się krew zaś na widok noża mężczyźni mieli się odsunąć. W tym czasie Rafał S. miał znajdować się na ziemi, a nad nim miał stać jeden z mężczyzn. W tej sytuacji Romuald K. stwierdził, iż lepiej opuścić miejsce i szybkim krokiem obaj udali się w kierunku domu handlowego Wanda.

Romuald K. był karany za czyny z art.: 191§ 2 kk, 278§ 1 kk,280§ 1 kk, 280§ 2 kk i odbywał karę pozbawienia wolności. Dlatego został oskarżony o zabójstwo i inne czyny popełnione w warunkach recydywy.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego Marcin S. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia.

Przesłuchany w charakterze, podejrzanego Robert S. przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Podobnie Rafał S., który podał, że to on został zaatakowany.

Romuald K. jest tymczasowo aresztowany, grozi mu kara pozbawienia wolności od 8 do 15 lat, kara 25 lat pozbawienia wolności lub kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Pozostałym oskarżonym grozi kara pozbawienia wolności do lat 10.

Aktualności