Elektroniczna skrzynka
podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe

Oskarżona o przywłaszczenie powierzonych jej pieniędzy.

Prokuratura Rejonowa Kraków – Prądnik Biały skierowała do Sądu akt oskarżenia przeciwko Beacie G., która pełniła, w jednej ze spółdzielni mieszkaniowych w Krakowie, funkcje: głównego księgowego, zastępcy Prezesa Zarządu ds. ekonomiczno-finansowych - głównego księgowego i pełniła obowiązki Prezesa Zarządu.

Wymieniona w okresie od 29.09.2011 r. do 25.10.2013 r. przywłaszczyła powierzone jej pieniądze w kwocie prawie 317 tys. zł.

W dniu 14.06.2011 r. Beata G. dokonała przelewu kwoty 3.690,00 zł z rachunku bankowego spółdzielni na rachunek bankowy jednej z firm. Następnie skontaktowała się telefonicznie z mężem właścicielki firmy, informując go, że przelew ten jest wynikiem omyłki, i poprosiła o zwrotne przelanie tej kwoty, lecz nie na rachunek spółdzielni, gdyż spowodowałoby to dla niej problemy w pracy, gdyby ta omyłka wyszła na jaw, lecz na inne konto, przy czym wprowadziła go w błąd, że zwrot tych pieniędzy na wskazane przez nią konto, spowoduje ich zwrot do spółdzielni. Mężczyzna przelał pieniądze spółdzielni (już z własnego konta) na konto wskazane mu przez Beatę G., które było jej prywatnym kontem. Beata G. tych pieniędzy do spółdzielni nie zwróciła. Jeszcze dwukrotnie: w dniach 18.07.2011r. oraz 15.09.2011 r. Beata G. „omyłkowo” przelała pieniądze na konto firmy i dwukrotnie, będąc przez nią wprowadzany w taki sam sposób w błąd, mężczyzna przelewał pieniądze spółdzielni na konto wskazane przez Beatę G. Również w tych przypadkach Beata G. tych pieniędzy nie zwracała do spółdzielni.

Od dnia 09 lipca 2010 r. zgodnie z zawartą umową z jednym z banków, w przypadku dokonywania przelewu za pośrednictwem Internetu dwie uprawnione osoby dokonywały autoryzacji transakcji.

W okresie od 29.09.2011r. do 25.10.2013 r. Beata G. trzydziestokrotnie dokonała podwójnych przelewów za jedno zobowiązanie, przy czym pierwszy przelew był wysyłany na prawidłowy nr konta bankowego zaś drugi przelew, z takim samym opisem, był wysyłany na jej prywatne konta. Były one autoryzowane przez drugą osobę. Ponieważ jej działanie polegało na używaniu przy drugim zleceniu przelewu, danych adresata i tytułu zobowiązania z prawidłowo wykonanej uprzednio transakcji, a jedynie na zmianie numeru rachunku odbiorcy na rachunek bankowy oskarżonej - druga osoba autoryzująca dany przelew nie nabierała podejrzeń co do zasadności dokonywanej płatności.

Przesłuchana w charakterze podejrzanej Beata G. przyznała się do zarzucanego jej czynu, tłumacząc się trudną sytuacją finansową.                                                                                      

Beata G. nie była dotychczas karana za przestępstwo.

Złożyła wniosek o dobrowolne poddanie się karze i taki wniosek został z aktem oskarżenia skierowany do Sądu (kara łączna: 3 lata pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem, wykonania kary na okres próby wynoszący 7 lat, zobowiązanie do naprawienia szkody w całości).

Aktualności