Elektroniczna skrzynka
podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe

Oskarżona o spowodowanie śmiertelnego wypadku drogowego.

Prokuratura Rejonowa Kraków – Śródmieście Wschód oskarżyła Wiesławę N., o to, że w dniu 19 grudnia 2014 roku  w Krakowie, nieumyślnie naruszyła zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że nie zachowała szczególnej ostrożności w pobliżu przejścia dla pieszych i nie dostosowała prędkości jazdy do zdolności obserwacji drogi przed pojazdem oraz panujących warunków atmosferycznych, w wyniku czego nieumyślnie spowodowała wypadek drogowy, potrącając na przejściu dla pieszych, pieszego, w następstwie czego doznał on obrażeń ciała w postaci podbiegnięć krwawych i otarć naskórka na ciele, stłuczenia mięśni kończyn dolnych oraz obrażeń czaszkowo-mózgowych, na skutek których zmarł, tj. o przest. z art. 177 §2 k.k.

W dniu 19 grudnia 2014 r. w Krakowie, około godz. 5.35-5.45, świadek jechał samochodem marki „Audi A4” w Krakowie ul. Dobrego Pasterza  w stronę Ronda Barei. Padał deszcz, było mglisto, jezdnia była mokra i śliska. Natężenie ruchu było umiarkowane. Dojeżdżając do skrzyżowania ul. Dobrego Pasterza z ul. Kwartową poruszał się z prędkością około 40-50 km/h. Nagle zauważył, że na znajdujące się za skrzyżowaniem przejście dla pieszych z jego prawej strony wchodzi pokrzywdzony. Wtedy zwolnił, żeby go nie potrącić, a następnie kontynuował jazdę. Pokrzywdzony przekroczył oś jezdni. Znajdując się już na drugim pasie został potrącony przez Wiesławę N. jadącą samochodem marki „Toyota Yaris”. Pokrzywdzony został uderzony przez lewy przedni narożnik samochodu, po czym został wrzucony na szybę czołową oraz słupek przedni.

Pieszy doznał rozległych obrażeń ciała i został przewieziony przez pogotowie ratunkowe do Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Pomimo zastosowanego leczenia następowało systematyczne pogarszanie się stanu ogólnego pacjenta. W dniu 26 grudnia 2014 roku stwierdzono zgon pacjenta.

Samochód, którym kierowała oskarżona był sprawny technicznie, Wiesława N. była trzeźwa, nie znajdowała się pod wpływem substancji psychotropowych. Z opinii biegłego z zakresu kryminalistycznej rekonstrukcji wypadków drogowych, wynika, że za główną przyczynę jego zaistnienia należy uznać zachowanie kierującej samochodem marki „Toyota Yaris”. Biegły stwierdził, że miała ona możliwość uniknięcia wypadku. Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że w momencie powstania zagrożenia znajdowała się ona w odległości ok.40 m od miejsca wypadku. W takim przypadku miała możliwość zatrzymania się przed torem ruchu pieszego, podejmując manewr awaryjnego hamowania, jak i mogła wykonać manewr typowego hamowania na widok pieszego będącego na pasach. Biegły podkreślił, że kierujący, który jechał z przeciwnego kierunku ruchu oświetlił swoimi światłami pieszego na pasach, a co za tym idzie powinien być on także widoczny dla Wiesławy N. Jednocześnie, zdaniem biegłego, pieszy przez niezachowanie ostrożności podczas przechodzenia przez jezdnię przyczynił się do zaistnienia wypadku, przechodząc po przejściu powinien obserwować tor ruchu pojazdów, a widząc, że kierująca pojazdem marki „Toyota Yaris” nie wykonuje manewru redukcji prędkości, winien zaniechać przechodzenia. Ponadto biegły stwierdził, że jest mało prawdopodobne, żeby światła jadącego z naprzeciwka pojazdu mogły oślepić Wiesławę N., zważywszy na to, że podejrzana w ogóle tego samochodu nie widziała, a do potrącenia doszło po tym, jak drugi pojazd minął pasy przejścia dla pieszych.

Wiesława N. przesłuchana w charakterze podejrzanej wyjaśniła, że brała udział w wypadku drogowym, lecz nie widziała, że pokrzywdzony przechodzi przez przejście dla pieszych, a nawet nie widziała momentu uderzenia go przez jej samochód, poczuła jedynie uderzenie. Wskazała, że była oślepiona przez nadjeżdżające z naprzeciwka samochody, a ponadto padał deszcz.

 Wiesława N. nie była dotychczas karana sądownie, grozi jej kara pozbawienia wolności do lat 8..

 

Aktualności