Elektroniczna skrzynka
podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe

Oskarżona o znęcanie się, w tym ze szczególnym okrucieństwem nad zwierzętami i inne czyny.

Prokuratura Rejonowa Kraków – Śródmieście Zachód oskarżyła Annę K. o popełnienie 12 czynów, w tym 3 czynów – znęcania się w tym znęcania się ze szczególnym okrucieństwem (2 czyny) nad zwierzętami. Osiem czynów stanowią oszustwa na szkodę prywatnych osób, spółki z o.o. oraz urzędu gminy, jeden czyn dotyczy ukrywania dokumentów związanych z prowadzoną fundacją. Przestępstwa z ustawy o ochronie zwierząt polegały na tym, że:

  1. W okresie od nieustalonego dnia 2013 r do dnia 14 maja 2013 r w Krakowie prowadząc fundację zajmującą się udzielaniem pomocy zwierzętom, działając ze szczególnym okrucieństwem znęcała się nad co najmniej 35 psami różnych ras oraz co najmniej 11 kotami różnych ras , świadomie dopuszczając się zadawania im cierpień poprzez utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania  , a w szczególności przetrzymując je w zamkniętym nieodpowiednio wentylowanym pomieszczeniu lub w klatkach bez wyprowadzania, dostępu do światła dziennego, bez dostępu do świeżego powietrza oraz utrzymywanie wymienionych zwierząt w stanie rażącego zaniedbania, bez odpowiedniego pokarmu przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby, dopuszczając w tych warunkach do śmierci co najmniej 4 psów oraz co najmniej 4 kotów – dotyczy ujawnionych zwierząt w lokalu przy ul. Pawiej w Krakowie.
  2. W podobny sposób, w okresie od nieustalonego dnia czerwca 2013 r do dnia 8 października  2013 r w Krakowie,  ze szczególnym okrucieństwem znęcała się nad 19 psami różnych ras w tym 5-cioma kilkutygodniowymi  szczeniakami  - dotyczy zwierząt przetrzymywanych w wynajętym lokalu w centrum Krakowa,
  3. oraz w okresie  od nieustalonego czasu do dnia 3 maja 2013 r w Podłężu prowadząc wymienioną fundację znęcała się nad co najmniej trzema psami – w typie owczarka kaukaskiego, owczarka berneńskiego i w typie husky , świadomie dopuszczając się zadawania im cierpień poprzez utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym w zbyt dużym zagęszczeniu w klatkach , których wnętrza nie spełniały wymogów sanitarnych i higienicznych, bez bieżącego dostępu do wody i pokarmu, w nieodpowiednich warunkach sanitarnych i w bezpośrednim sąsiedztwie psich szczątków  w stanie rozkładu.

W mieszkaniu przy ulicy Pawiej ujawniono żywe psy i koty , będące w bardzo złej kondycji fizycznej, a także worki foliowe wypełnione rozkładającymi się szczątkami zwierząt. Szczątki zwierząt w stanie rozkładu znajdowały się także w zamkniętych  transporterach. Większość zwierząt była w miernym lub złym stanie zdrowia,  ich sierść pokryta była odchodami, koty cierpiały na świerzbowca, były zapchlone, ich stan odżywienia był mierny. Niektóre ze zwierząt były odwodnione, cierpiały na stany zapalne górnych dróg oddechowych, ropne zapalenia spojówek, ropne wypływy z nosa, miały przerośnięte pazury, rany po pogryzieniu. Badaniom poddano także zwłoki padłych zwierząt. Stan zwłok wskazywał na wychudzenie, zły stan utrzymania i odżywienia . Brak śladów treści pokarmowej w przewodzie pokarmowym świadczy o nieprzyjmowaniu przez zwierzęta pokarmu. W stosunku do szczątków w zaawansowanym rozkładzie autolitycznym nie było możliwości określenia przyczyny śmierci zwierząt, rodzaju ewentualnych obrażeń ciała czy też  określenia czy do śmierci zwierząt doszło na wskutek działania/zaniechania osób trzecich. 

W kolejnym, wynajętym przez oskarżoną lokalu zwierzęta były w średniej kondycji, sierść miały zabrudzoną odchodami, u jednego z psów występowały krwawe wymioty. W łazience w kabinie prysznicowej ujawniono  zamkniętą sukę wraz z pięcioma  szczeniętami. Nie miały one dostępu do wody i pożywienia. Warunki, w jakich zwierzęta były przetrzymywane, zdaniem lekarza weterynarii, zagrażały ich zdrowiu i życiu. W mieszkaniu panował nieporządek, na podłodze zalegały odchody zwierzęce w ilości świadczącej, iż zwierzęta nie były wyprowadzane na spacery. Pod wersalką ujawniono produkty mięsne w zaawansowanym procesie rozkładu. 

W okresie od 2008 roku do września 2013 roku Anna K. doprowadziła kilka osób prywatnych oraz spółkę z o.o. i jeden urząd gminy do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez wprowadzenie ich w błąd co do zamiaru i możliwości zwrotu głównie pożyczonych pieniędzy ( spółkę co do zapłaty za wykonywaną usługę drukarską, urząd co do należnych jej pieniędzy). Łączna wartość wyłudzonych pieniędzy przekracza 100 tys. zł.

Pokrzywdzeni znali Annę K. i pożyczając jej pieniądze wierzyli, że zostaną im zwrócone.

Przesłuchana w charakterze podejrzanej Anna K. w części odmówiła składania wyjaśnień, częściowo wyjaśnienia składała. Wyjaśnienia te są sprzeczne z zebranym materiałem dowodowym.

Anna K. była już karana w 2012 roku za przestępstwo z art. 35 ust. 1 z ustawy o ochronie zwierząt na karę grzywny.

Grozi jej kara pozbawienia wolności do lat 8.

W toku prowadzonego postępowania prokurator zastosował względem Anny K. środki zapobiegawcze jak nakaz powstrzymania się od działalności w postaci wszelkich form bezpośredniej opieki nad zwierzętami, pośredniczenia w adopcjach zwierząt, podejmowania odpłatnej i nieodpłatnej pracy związanej z opieką nad zwierzętami.

Aktualności