Elektroniczna skrzynka
podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe

Oskarżone okradały osoby starsze.

Prokuratura Rejonowa w Krakowie - Prądniku Białym oskarżyła 2 kobiety, które działając wspólnie, podawały się za pracowników ZUS i w dniu 14.11.2013 r. zostały wpuszczone do mieszkania w Łowiczu. Przebywającym tam pokrzywdzonym podały, że Unia Europejska przyznała im dopłatę przeznaczoną na zakup leków. Oskarżona Sylwia Ł. weszła z pokrzywdzonymi do kuchni, gdzie zaczęła tłumaczyć im zasady rzekomej refundacji. Natomiast Fatima G. została w przedpokoju, gdzie bawiła się z psem właścicieli mieszkania. W pewnym momencie Fatima G. poprosiła pokrzywdzonego o rozmienienie pieniędzy. W odpowiedzi pokrzywdzony udał się wraz z nią do małego pokoju, gdzie rozmienił jej banknot 200 zł z pieniędzy przechowywanych w saszetce, którą następnie odłożył pod stolik. Sylwia Ł. odwracając uwagę pokrzywdzonych kontynuowała rozmowę dotyczącą przyznanych środków unijnych. W tym czasie Fatima G. przeszła do małego pokoju, gdzie zabrała z saszetki 3000 zł oraz 2000 euro. Następnie kobiety oświadczyły, iż muszą zejść do samochodu po pieniądze przeznaczone na refundację oraz pieczątki niezbędne do wystawienia stosownych dokumentów i oddaliły się z miejsca zdarzenia.

Podobny modus operandi – by okradać ludzi w podeszłym wieku poprzez podawanie się za pracowników spółdzielni mieszkaniowej albo instytucji państwowych był przez Fatimę G. wykorzystany w 8 innych czynach dokonanych w okresie od 27.11.2012 r. do 1.10.2013 r. w różnych miastach w Polsce (w Warszawie, Łodzi, Krakowie).

Pokrzywdzonych informowała, że np. przyszła skontrolować sprawność odpływów wody, które rzekomo miały nieprawidłowo funkcjonować. W dalszej kolejności mówiła o powstałej nadpłacie, prosiła o rozmienienie pieniędzy, a kiedy zobaczyła, gdzie są przechowywane zajęła pokrzywdzoną trzymaniem słuchawki prysznicowej, by zabrać jej 3200 zł i 500 USD.

Innej pokrzywdzonej przedstawiła się za pracownika opieki społecznej. Powiedziała, że musi ją zbadać i poprosiła o zdjęcie biżuterii. Gdy przyszedł do mieszkania syn pokrzywdzonej i zażądał od Fatimy G. okazania dokumentu, kobieta chciała wyjść z mieszkania, jednak syn pokrzywdzonej zapytał o biżuterię. Wezwał też Policję, a wówczas Fatima G. podrzuciła zabrane pokrzywdzonej rzeczy. Jeszcze przed powrotem syna pokrzywdzonej Fatima G. dzwoniła po 2 osoby (nieustalone) . Te osoby były w mieszkaniu pokrzywdzonej i zabrały jej 700 zł. Wartość biżuterii, którą wyżej wymieniona chciała ukraść,  została wyceniona na kwotę 1720 zł.

Innym pokrzywdzonym Fatima G. mówiła o awarii kanalizacji, nadpłaceniu za wodę czy możliwości uzyskania dopłaty do leków. Pokrzywdzonym tym ukradła pieniądze. Były to kwoty: 500 zł, 3850 zł, 2200 zł, 3000 zł.

W 2 przypadkach pokrzywdzeni – nabierając podejrzeń – wyrzucali oskarżoną z mieszkania.

Fatima G. była wielokrotnie karana za przestępstwa p-ko mieniu, odbywała karę pozbawienia wolności, a zarzucane jej czyny popełniła w warunkach powrotu do przestępstwa. Grozi jej kara pozbawienia wolności nawet do lat 15. Jest tymczasowo aresztowana. Przesłuchana w charakterze podejrzanej Fatima G. w kilku przypadkach raz przyznawała się do popełnienia zarzucanych jej czynów, by podczas kolejnego przesłuchania zaprzeczyć temu i odmówić składania wyjaśnień. W pozostałych sytuacjach nie przyznawała się do popełnienia zarzucanego jej czynu.

Przesłuchana w charakterze podejrzanej Sylwia Ł. nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu. Była już 3-krotnie karana za czyny z art. 280 § 1 kk.

Obecnie grozi jej kara pozbawienia wolności do lat 5.

Aktualności