Elektroniczna skrzynka
podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe

Oskarżony o grożenie ekspedientce i kradzież rozbójniczą.

Prokuratura Rejonowa Kraków – Podgórze oskarżyła Marcina P. o:

- kierowanie gróźb pozbawienia życia do ekspedientki jednego ze sklepów w Krakowie,

- kradzież rozbójniczą w innym sklepie w Krakowie, a czynu tego o charakterze chuligańskim dopuścił się w warunkach recydywy.

Marcin P. był klientem jednego ze sklepów w Krakowie. Latem 2014 r. dokonał kradzieży kilku artykułów z tego sklepu. Pracujące w sklepie ekspedientki postanowiły wówczas, że nie będą zgłaszać tej kradzieży na Policję, ale nie będą obsługiwały Marcina P. w razie jego wizyty w sklepie i poinformowały go o tym.

W dniu 21.12.2014 r. Marcin P. przyszedł do sklepu z drugim mężczyzną. Towarzyszący Marcinowi P. mężczyzna zapytał ekspedientkę, dlaczego nie obsługuje jego kolegi. Kobieta odpowiedziała, że Marcin P. doskonale wie, dlaczego nie jest obsługiwany w sklepie. Klient obecny w sklepie zapytał mężczyznę towarzyszącego Marcinowi P., co się dzieje. Wówczas wywiązała się między nimi kłótnia i mężczyzna towarzyszący Marcinowi P. uderzył klienta sklepu w twarz po czym ze swoim towarzyszem uciekł ze sklepu. Tego samego dnia Marcin P. przyszedł ponownie do sklepu. Zaczął pluć na ekspedientkę, wulgarnie zachowywał się oraz groził pokrzywdzonej pozbawieniem życia używając słów „zażenię ci kosę”. Pokrzywdzona obawiała się spełnienia tych gróźb.

W dniu 23.12.2014 r. Marcin P. przyszedł wraz z kolegą do innego sklepu w Krakowie Był nietrzeźwy, podszedł do regału z konserwami, wziął konserwę -gulasz angielski- o wartości 6.99 zł i trzymał ją w ręce. W tym czasie jego kolega podszedł do lady i zaczął rozmawiać z ekspedientką prosząc ją o papierosy. Marcin P. chciał opuścić sklep nie płacąc za zabraną konserwę. Towarzyszący mu kolega również opuszczał sklep. Pracownica sklepu pobiegła za mężczyznami, chwyciła Marcina P. za rękę i powiedziała, żeby oddał konserwę, za którą nie zapłacił. Oskarżony nie chciał puścić konserwy, wówczas wywiązała się między nimi szarpanina. Podszedł do nich kolega Marcina P. i wyzywał wulgarnie pokrzywdzoną oraz mówił do niej, aby zostawiła Marcina P. Kobieta krzyczała, aby zwrócili jej skradzioną konserwę. Wówczas kolega Marcina P. uderzył ją  ręką w twarz, a Marcin P. otworzył napój pepsi i oblał nim pokrzywdzoną, napluł kobiecie w twarz, a jego kolega  popchnął ją, tak, że przewróciła się.

Podczas tej szarpaniny Marcinowi P. wypadł telefon. W tym czasie jeden z mężczyzn usiłował rzucić w pokrzywdzoną jabłkiem, trafił w ścianę. Po tym mężczyźni oddalili się, a kobieta zadzwoniła do właściciela sklepu oraz wezwała Policję. Policji przekazała telefon Marcina P. Oskarżony Marcin P. był wielokrotnie karany głównie za kradzieże.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego Marcin P. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył lakoniczne wyjaśnienia nie korespondujące z zebranym materiałem dowodowym.

W sprawie współudziału w kradzieży rozbójniczej drugiego sprawcy materiały wyłączono do odrębnego postępowania, które zostało umorzone wobec nie wykrycia sprawcy przestępstwa.

Marcin P. jest tymczasowo aresztowany. Grozi mu kara pozbawienia wolności nawet do lat 15.

Aktualności