Elektroniczna skrzynka
podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe

Oskarżony o m. in. uszkodzenie mienia i grożenie pokrzywdzonemu.

Prokuratura Rejonowa w Krakowie – Podgórzu oskarżyła Daniela C. o uszkodzenie samochodu oraz groźby kierowane pod adresem pokrzywdzonego.

W dniu 17 czerwca br. do pokrzywdzonego, który prowadzi stragan z warzywami, podszedł Daniel C., który usiadł na skrzynce z owocami i zaczął jeść jabłka. Pokrzywdzony powiedział mu, żeby przestał i zagroził wezwaniem Policji. Wtedy Daniel C. rozbił sobie arbuza na głowie (wziął go ze straganu pokrzywdzonego), a skrzynkę z jabłkami rzucił w samochód pokrzywdzonego. Działanie to spowodowało zarysowanie lakieru na pojeździe (szkoda w wysokości 400 zł). Uległa również zniszczeniu skrzynka wraz z owocami o łącznej wartości ok. 580 zł.

Gdy Daniel C. usłyszał, że pokrzywdzony wzywa przez telefon policję, to zaczął krzyczeć, że „spali mu tą budę” i „że długo nie zabawi”, że „roz… mu łeb . Wypowiadał tez groźby pozbawienia życia żony pokrzywdzonego. Potem oddalił się w nieznanym kierunku.

Daniel C. ponownie przyszedł pod kiosk pokrzywdzonego w ten sam dzień wieczorem i rzucił w kiosk butelką po piwie. Ponownie groził pokrzywdzonemu zabójstwem, nadto groził spaleniem kiosku / mówił, że „spali tę budę”/  i samochodu.

Daniel C. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów (w trakcie drugiego przesłuchania przyznał się częściowo) i wyjaśnił, że właściciel straganu zastawiał skrzynkami z warzywami chodnik dla pieszych, nie zwracał uwagi na prośby o nie zastawianie jezdni, utrudniało to ruch. Na tym tle powstał spór między nimi, zdenerwował się i rozbił arbuza ze stoiska na głowie. Potem szarpał się z pokrzywdzonym. Zaprzeczył, aby kierował groźby do pokrzywdzonego. Oskarżony wyjaśnił ponadto, że tego dnia był pijany i nie pamiętał, co dokładnie robił. Faktem jest, że w nerwach rzucił do góry pustą skrzynkę po jabłkach, ale nie pamięta gdzie dokładnie spadła.

Kolejny czyn zarzucany oskarżonemu dotyczy sytuacji, kiedy bez zgody właściciela posesji wdarł się na nieruchomość i przebywał w nowo wybudowanym domu.

Daniel C. przyznał się do bezprawnego wtargnięcia na posesję tego pokrzywdzonego, zniszczenia siatki ogrodzeniowej (szkody 300 zł.). Wyjaśnił, że chwilowo nie miał gdzie mieszkać, dlatego w dniu 25.07.2013 roku, udał się wraz z dwoma kolegami na posesję, bo chcieli zamieszkać w znajdującym się tam domu. Aby wejść na posesję, zrobił „wyrwę” w ogrodzeniu.

Daniel C. był wcześniej karany sądownie za przestępstwa z art. 62 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Obecnie grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 5. 

Aktualności