Elektroniczna skrzynka
podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe

Oskarżony o stalking.

Prokuratura Rejonowa w Krakowie – Prądniku Białym oskarżyła o stalking Rafała K. Wymieniony w okresie od 24.09.2011 r. do 20.06.2012 r. w Zabierzowie uporczywie nękał 3-osobową rodzinę, w szczególności: poprzez umieszczenie w dniu 24 września 2011 r. i w dniach następnych na portalach internetowych ogłoszeń o wynajęciu domu, w którym mieszkają pokrzywdzeni, osobom o głośnym, hałaśliwym, imprezowym sposobie bycia i zapewnieniu im utrzymania przez trzy miesiące pod warunkiem utrudnienia zamieszkania w tym domu rodzinie i doprowadzenie do ich wyprowadzenia się, zameldowanie tych osób pod tym adresem i usiłowanie doprowadzenia do ich zamieszkania w tym domu, wynajęcia i umieszczenia pracowników firmy ochroniarskiej na posesji domu, wynajęcie firmy remontowej i spowodowanie demontażu okien w w/wym. domu w październiku 2011 r., a następnie pozostawienie otworów okiennych bez zabezpieczenia przy niskich temperaturach powietrza, co spowodowało znaczne wychłodzenie pomieszczeń, w sytuacji, gdy stan techniczny okien nie wskazywał na potrzebę ich wymiany, kierowanie pism, m.in. o zamiarze przeprowadzenia w tym domu remontu z użyciem niebezpiecznych dla życia i zdrowia ludzi, farb i lakierów, połączonego z dezynsekcją i deratyzacją, a w konsekwencji o konieczności jak najszybszego opuszczenia przez pokrzywdzonych tego domu, w sytuacji, gdy nie było potrzeby przeprowadzenia takich działań, czym wzbudzał u pokrzywdzonych uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia oraz istotne naruszał ich prywatność.

Nie mogąc wejść w posiadanie nieruchomości Rafał K. zaczął podejmować działania mające spowodować wyprowadzenie się rodziny z domu i utratę posiadania nieruchomości.                                 W ogłoszeniach, które umieścił na portalach internetowych pisał, że „można psocić do woli, organizować dowolne imprezy do woli – nie interesuje mnie co zostanie zniszczone w domu przy okazji tych imprez – można hulać do upadłego w dodatku na mój koszt”. Zawarł z osobami, które odpowiedziały na ogłoszenie umowy najmu domu ustalając miesięczny czynsz na 1 zł i zameldował je na pobyt czasowy w tym domu.

Udzielił pełnomocnictwa do jego reprezentowania w sprawach dot. nieruchomości w Zabierzowie i dlatego stale tam przebywali pracownicy firmy ochroniarskiej. W październiku 2011 r. ekipa remontowa dokonała demontażu okien. Okna były z PCV, a ich stan nie wskazywał na potrzeby wymiany.

Działania te (wynajęcie firmy ochroniarskiej, demontaż okien, informacja o zamiarze przeprowadzenia remontu połączonego z dezynsekcją i deratyzacją) nie były podejmowane w związku z rzeczywistymi potrzebami przeprowadzenia takich działań lecz miały na celu – podobnie jak wynajęcie domu „grupie głośnych studentów” – doprowadzić do wyprowadzenia się rodziny z domu. Celem zabiegów było nękanie mieszkańców budynku, wzbudzania w nich uzasadnionego okolicznościami poczucia zagrożenia oraz naruszenia ich prywatności – co miało doprowadzić do podjęcia decyzji o wyprowadzeniu się z tego domu.

 

Działania Rafała K. były działaniami wielokrotnymi, rozciągniętymi czasie, wyrządzały krzywdę pokrzywdzonym i powodowały ich znaczny dyskomfort. Oddziaływały przede wszystkim na ich sferę psychiczną (emocjonalną), ale także na sferę doznań fizycznych, jak choćby konieczność przebywania w wychłodzonym domu, pozbawionym okien, przy niskich temperaturach powietrza. Nadto działania te istotnie naruszyły prywatność rodziny, w związku z koniecznością znoszenia obecności i działania firmy remontowej i godziły w ich poczucie bezpieczeństwa. Odczuwane przez nich poczucie zagrożenia było obiektywnie uzasadnione. O wysokim stopniu poczucia zagrożenia świadczy nadto doraźne, wielokrotne, wzywanie funkcjonariuszy Policji, a także zwrócenie się o pomoc mediów, do Rady Gminy oraz organów ścigania.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego Rafał K. złożył wyjaśnienia, iż do przedstawionego mu zarzutu nie przyznaje się i zaprzeczył, by nękał rodzinę. Stwierdził, iż to bardziej oni jego nękali, nie pozwalając mu wejść do jego domu, który wcześniej kupił, szczując psem, wyzywając go za każdym razem, kiedy tylko pojawił się w okolicach swojego domu, a także grożąc pozbawieniem życia. Wyjaśnił, że kupiony przez niego dom był w bardzo złym stanie technicznym, miał cieknący dach, oraz stare, nieszczelne okna. Wymiana okien w tym domu miała na celu tylko i wyłącznie poprawę jego stanu technicznego przed zimą, a nie utrudnianie życia mieszkającej tam rodzinie. Planowany remont nie doszedł do skutku z powodu interwencji telewizji oraz gazet, a w konsekwencji – interwencji Policji. To Policja nie zezwoliła na dalsze prace remontowe, w tym także na planowany montaż nowych okien. Uważa, że jeśli jakiekolwiek farby i lakiery zostały dopuszczone do sprzedaży, to muszą posiadać odpowiednie certyfikaty poświadczające, że są one bezpieczne dla życia i zdrowia ludzi. Natomiast co do dezynsekcji, to była ona planowana na późniejszy czas, chciał to ustalić z rodziną, aby nie narażać ich na wdychanie substancji, które potencjalnie mogą być niebezpieczne. Jego celem nie było na pewno nękanie, ale oczyszczenie domu z karaluchów, które tam widział. Końcowo oświadczył, że wszystkie jego działania związane z tym domem były normalnymi działaniami, które każdy człowiek zrobiłby na jego miejscu po zakupie domu. W pozostałym zakresie skorzystał z prawa do odmowy złożenia wyjaśnień i odmowy odpowiedzi na pytania.

Rafałowi K. grozi kara pozbawienia wolności do lat 3.

Aktualności