Elektroniczna skrzynka
podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe

Oskarżony o uporczywe nękanie pokrzywdzonej i inne czyny.

Prokuratura Rejonowa Kraków – Śródmieście Wschód oskarżyła Daniela B. o stalking, naruszenie miru domowego, naruszenie nietykalności cielesnej pokrzywdzonej i spowodowanie u niej obrażeń ciała trwających poniżej 7 dni.

Daniel B. poznał dziewczynę we wrześniu 2013 roku. Spotykali się, byli parą. W czasie trwania związku kłócili się i początkiem września 2014 roku pokrzywdzona zdecydowała o zakończeniu tego związku. W dniu 18.09.2014r. w/wym. przyszedł do mieszkania pokrzywdzonej, chciał porozmawiać. Wtedy doszło do kłótni, a oskarżony zaczął dziewczynę popychać, szarpać, wykręcać jej ręce, dłonią uderzył ją w twarz. Potem wstał, kopnął ją w nogi, zaczął dusić. Pokrzywdzona broniła się, odpychała napastnika. Agresywne jego zachowanie trwało ok. 1,5 h. W wyniku tego zdarzenia pokrzywdzona doznała obrażeń naruszających czynności jej narządów ciała na okres poniżej 7 dni trwający.

Od czasu rozstania, oskarżony wielokrotnie dzwonił do pokrzywdzonej oraz pisał do niej sms-y,  w których informował ją, że jest załamany i że coś sobie zrobi. Obiecywał również, że jak znowu będą razem, to wszystko będzie dobrze.

Od momentu rozstania z pokrzywdzoną przychodził również do miejsca jej zamieszkania oraz starał się nawiązać z nią kontakt, też na portalu społecznościowym. Pokrzywdzona zablokowała w swoim telefonie rozmowy przychodzące od oskarżonego, wtedy dzwonił do niej z numeru zastrzeżonego.

Był też dzień, w którym obserwował pokrzywdzoną od czasu wyjścia jej z budynku. Jechał tym samym autobusem. Obawiając się oskarżonego dziewczyna starała się z nim nie rozmawiać. Wieczorem, gdy wracała czekał w pobliżu jej mieszkania. Podbiegł do niej, popchnął na ścianę budynku, wyrwał telefon i zaczął sprawdzać jego zawartość.

Kilka dni później oskarżony przyszedł do miejsca zamieszkania pokrzywdzonej, prosił ją o rozmowę. Dziewczyna wyszła na klatkę schodową, a w trakcie rozmowy Daniel B. nalegał, by wróciła do niego. Odmowna decyzja spowodowała, że złapał dziewczynę za włosy, szarpał za nie, wykręcał jej ręce. Przytrzymywał ją nie pozwalając odejść. W jednym z sms-ów wysyłanych do pokrzywdzonej groził, że „przetnie ją na pół”.

Innym razem kiedy pokrzywdzona przygotowywała się do wyjścia do szkoły, Daniel B. dzwonił do niej, dzwonił też domofonem, pukał do drzwi, uderzał też w nie. Pokrzywdzona poinformowała o tym matkę, która wezwała Policję. Po interwencji funkcjonariuszy Policji oskarżony opuścił budynek.

Po pewnym czasie, ponownie udał się do mieszkania pokrzywdzonej. Wychodzącej z mieszkania uniemożliwił zamknięcie drzwi, blokując je nogą. Pokrzywdzona prosiła go, by zabrał nogę, bo ona nie chce z nim rozmawiać i chce zamknąć drzwi, jednak on bez jej zgody pchnął drzwi i wszedł do mieszkania. Wtedy też popchnął pokrzywdzoną na stojący w przedpokoju wieszak, zaczął przyduszać ją, a po chwili puścił. Po całym zajściu, oskarżony poprosił pokrzywdzoną, by Policji powiedziała, że nic się nie stało. Na skutek ponownej interwencji Policji, oskarżony opuścił mieszkanie pokrzywdzonej. Pokrzywdzona doznała obrażeń ciała w postaci podbiegnięcia krwawego na prawym udzie, które to obrażenia spowodowały naruszenie czynności narządów ciała trwające nie dłużej niż siedem dni.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego Daniel B. przyznał się do wdarcia, w dniu 16.10.14 r., do mieszkania pokrzywdzonej, później częściowo przyznał się do uporczywego jej nękania. Nie przyznał się do naruszenia nietykalności pokrzywdzonej i spowodowania u niej obrażeń ciała. Podał, że jej nie śledził, nie nachodził, nie wyczekiwał. Damian B. nie był dotychczas karany sądownie. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 3.

Aktualności