Elektroniczna skrzynka
podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe

Oskarżony o zaatakowanie nożem pokrzywdzonego i spowodowanie obrażeń.

Prokuratura Rejonowa Kraków – Śródmieście Zachód oskarżyła 3 osoby, a wśród nich Piotra H.,  o to, że w dniu 1 października 2014 r. w Krakowie, używając noża poprzez zadanie dwóch ciosów nożem w okolice stawu łokciowego, dwóch ciosów nożem w pośladek oraz dwóch ciosów nożem w udo spowodował u pokrzywdzonego obrażenia ciała w postaci ran kłutych okolicy stawu łokciowego z przecięciem ściany tętnicy łokciowej i z uszkodzeniem nerwu promieniowego oraz następowym krwiakiem i objawami niedokrwienia kończyny a także dwóch ran kłutych lewego pośladka i jednej rany kłutej uda co skutkowało masywnym krwawieniem oraz ostrym niedokrwieniem kończyny górnej, czym spowodował u niego ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu, przy czym zarzucanego czynu dopuścił się w recydywie  tj. o przest. z art. 156 § 1 pkt 2 kk w zw. z art. 64 § 1 kk.

Nadto w dniu 18 grudnia 2014 r. w Krakowie wbrew przepisom ustawy posiadał 4,1 gsubstancji psychotropowej w postaci amfetaminy.

Prokurator oskarżył również: Annę M. o nie udzielenie pomocy pokrzywdzonemu, który znajdował się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, mogąc takiej pomocy udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz Annę B. o utrudnianie postępowania karnego (pomagała Piotrowi H, uniknąć odpowiedzialności karnej - zatajała miejsce jego ukrywania się, przekazywała informacje o dowodach zgromadzonych w prowadzonym śledztwie).

Ze zgromadzonego w postępowaniu materiału dowodowego wynika, że w dniu 1.10.2014 r. pokrzywdzony wraz z koleżankami był w jednym z klubów w Krakowie. Po utarczce na sali tanecznej lokalu z innym uczestnikiem imprezy został wyprowadzony przez pracownika ochrony lokalu na zewnątrz. Wtedy podszedł do niego nieznany mu mężczyzna z twarzą zasłoniętą założonym na głowę kapturem. Mężczyzna ten wyjął nóż i kilkukrotnie ugodził nim pokrzywdzonego. Zaatakowany zasłonił się ręką, w którą doznał obrażeń. Następnie napastnik obalił go na ziemię zadając mu ciosy w udo i pośladek. Po zadaniu tych ciosów pozostawił krwawiącego mężczyznę i się oddalił.

W toku postępowania ustalono, że osobą tą był Piotr H. Wraz z Piotrem H. na miejscu zdarzenia była Anna M., która nie udzieliła pokrzywdzonemu pomocy, lecz oddaliła się wraz z Piotrem H. spod lokalu. Pokrzywdzony został przewieziony do jednego ze szpitali w Krakowie, potem do szpitala w Warszawie. W obu szpitalach był operowany.

Bezpośrednim skutkiem ran w okolicy prawego stawu łokciowego z uszkodzeniem tętnicy łokciowej był masywny krwiak prawego ramienia i obfite krwawienie zewnętrzne prowadzące do istotnego spadku parametrów morfotycznych krwi (cechy wykrwawienia oraz ostre niedokrwienie prawej kończyny górnej w zakresie przedramienia i ręki).

W wyniku powyższego, na Oddziale Klinicznym Chirurgii  Plastycznej Rekonstrukcyjnej i Leczenia Oparzeń Wojskowego Instytutu Medycznego Centralnego Szpitala Klinicznego MON, wobec krytycznego niedokrwienia, podjęto decyzję o amputacji prawej kończyny górnej.

Rany okolicy stawu łokciowego z uwagi na przecięcie tętnicy łokciowej i wynikające z tego skutki w postaci ostrego niedokrwienia kończyny oraz masywnego krwotoku stanowiły „chorobę realnie zagrażającą życiu” w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 kk. Przesłuchany w charakterze podejrzanego Piotr H. początkowo nie przyznawał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Przesłuchany ponownie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Wyjaśnił, iż został uderzony przez dwóch szarpiących się mężczyzn, których próbował rozdzielić. Po tym zdarzeniu wyszedł z klubu wraz z Anną M., gdzie zobaczył jednego z mężczyzn, przez których został poturbowany. Podszedł do niego i uderzył nożem, lecz nie potrafił podać szczegółów zdarzenia. Stwierdził nadto, iż był w posiadaniu noża, bo jest  grzybiarzem.

Przesłuchana w charakterze podejrzanego Anna M. przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu. Wyjaśniła, że nie pamięta zdarzenia, wypiła znaczną ilość alkoholu.

Przesłuchana w charakterze podejrzanego Anna B.  nie przyznała się do zarzucanego jej czynu. Stanowczo zaprzeczyła, by przekazywała Piotrowi H. informacje o dowodach zgromadzonych w postępowaniu. Nie mówiła mu także, by była zatrzymywana w niniejszej sprawie.

Piotr H. był już uprzednio karany m.in. - wyrokiem Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 15 kwietnia 1999 r., sygn. II K 98/98, za przestępstwo z art. 148 § 1 kk na karę 15 lat pozbawienia wolności oraz środek karny w postaci pozbawienia praw publicznych na okres 8 lat. Anna B. nie była dotychczas karana.

Anna M. była karana za przest. z art. 62 ust.1 ustawy z dnia 29 lipca 2005r. o przeciwdziałaniu narkomanii.

Piotrowi H. grozi kara pozbawienia wolności nawet do lat 15, Annie M., grozi kara pozbawienia wolności do lat 3, a Annie B. do lat 5. Piotr H. jest tymczasowo aresztowany.

Aktualności