Elektroniczna skrzynka
podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe

Oskarżony obywatel Litwy.

Prokuratura Rejonowa Kraków – Śródmieście Wschód oskarżyła obywatela Litwy o to, że w dniu 13 lutego 2015 roku w Krakowie, działając w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia pokrzywdzonego, zadał mu cios nożem w klatkę piersiową, w następstwie czego doznał on rany kłutej klatki piersiowej z uszkodzeniem serca, co skutkowało następową tamponadą worka osierdziowego i w konsekwencji jego zgonem, przy czym czynu tego dopuścił się w recydywie /ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności za umyślne przestępstwo podobne/, tj. o przestępstwo z art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k.

W dniu 13 lutego 2015 roku nad ranem Rolandas J.  powiadomił Policję o zabójstwie mężczyzny, a zdarzenie miało miejsce w Krakowie przy ul. Celarowskiej.

Do mieszkającej przy ul. Celarowskiej w Krakowie kobiety przychodziło kilka osób, wśród nich oskarżony. Razem pili alkohol.  W dniu 12 lutego 2015 roku przed północą pokrzywdzony podszedł do Rolandasa J.  i bez przyczyny zaczął go bić rękami po głowie, przyłączył się do niego drugi mężczyzna. Rolandas J. zasłaniał się rękami. Trwało to krótko. Część z osób będących wtedy w tym mieszkaniu wyszła. Właścicielka mieszkania położyła się spać, jej konkubent również. Rolandas J. doznał otarć naskórka twarzy i poszedł umyć twarz do łazienki. Kiedy wrócił do kuchni usłyszał, że pokrzywdzony śmieje się z niego i mówi, że to jeszcze nie koniec. Wówczas Rolandas J.  wziął do ręki nóż leżący na blacie w kuchni, podszedł do pokrzywdzonego  i z dużą siłą zadał mu cios w klatkę piersiową. Po tym Rolandas J.  usiadł na fotelu. Po jakimś czasie obudził innego mężczyznę  i opowiedział mu co się stało. Jednak ten nie uwierzył i zasnął ponownie. W międzyczasie Rolandas J. dwukrotnie wychodził na klatkę schodową. Schodził na trzecie piętro i pukał do mieszkania zajmowanego przez jego znajomą. Nikt jednak nie otworzył mu drzwi. Wrócił do mieszkania, w którym był wcześniej, obudził jego właścicielkę i opisał  co się stało. Kobieta wezwała Pogotowie Ratunkowe, natomiast Rolandas J. zadzwonił na Policję, stwierdził że zabił człowieka.

Badanie Rolandasa J. na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu wykazało w dniu 13 lutego 2015 roku o godz. 5:47 1,17 mg/l i o godz. 6:00 1,20 mg/l.

Na podstawie wyników przeprowadzonych badań medycznych za przyczynę zgonu pokrzywdzonego lekarze uznali ranę kłutą klatki piersiowej z uszkodzeniem serca i następową tamponadę worka osierdziowego.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego Rolandas J. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił, że w Polsce jest od  23 marca 2014 roku, po tym jak został deportowany z Wielkiej Brytanii. Od 24 marca 2014 roku przebywa w Krakowie, utrzymuje się z prac dorywczych. jego relacje z pokrzywdzonym nie były najlepsze.

Po północy pokrzywdzony uderzył go w twarz, wtedy doskoczył do niego także inny mężczyzna i zaczęli go okładać pięściami po głowie. Trwało to parę sekund.  Zasłaniał się rękami. Nie wie dlaczego został uderzony, bo wcześniej nie doszło do kłótni.

W tym zakresie (pobicia oskarżonego ) wyłączono materiały do osobnego postępowania.

Czuł w sobie ogromną złość na tycz mężczyzn, pomyślał że zemści się na nich za to co zrobili, ale nie myślał, że ich zabije.

W pewnym momencie usłyszał, że pokrzywdzony śmiał się z niego i mówił, że to jeszcze nie koniec. Poczuł w sobie wściekłość, chwycił nóż kuchenny leżący na blacie w kuchni, podbiegł do leżącego w pokoju na fotelu pokrzywdzonego, który leżał na plecach, nie spał i był pijany. Nie był chyba świadomy tego co się dzieje, nie wie czy zauważył, że do niego podbiegł. Z impetem zadał mu cios nożem w klatkę piersiową, cios był mocny, zamachnął się z całej siły. Potem puścił rękojeść noża – był wbity w okolicy serca, ostrze było długości około 25 cm.

W wyjaśnieniach podał, że był żołnierzem KGB, w czasie służby był szkolony m.in. tego jak skutecznie zabić człowieka. Był nauczony gdzie i jak zadać cios nożem, by pozbawić człowieka życia. Usiadł na fotelu, na którym leżał pokrzywdzony, w pewnym momencie dotarło do niego co zrobił. Potwierdził, że odgrażał się, że zabije drugiego mężczyznę, chodziło mu o innego znajomego,  z którym wcześniej spożywał alkohol.

Rolandas J. był karany Wyrokiem Sądu Okręgowego w Kownie Republiki Litewskiej za przestępstwo  polegające na tym, że wspólnie z inną osobą z premedytacją zamordował mężczyznę  zadając mu nie mniej niż 13 ciosów rękami i nogami w różne części ciała i dusząc przewodem elastycznym oraz liną. Za ten czyn skazany został na karę 10 lat pozbawienia wolności.

6 czerwca 2000 roku został zwolniony od odbycia reszty kary pozbawienia wolności.                      

Nadto był karany w 2013 roku przez Sąd Wielkiej Brytanii za usiłowanie spowodowania poważnego uszkodzenia ciała na karę 20 miesięcy pozbawienia wolności.  Obecnie grozi mu kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności .

 

 

Aktualności