Elektroniczna skrzynka
podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe

Oskarżony uniemożliwił opuszczenie mieszkania pokrzywdzonym, groził im.

Prokuratura Rejonowa w Krakowie – Śródmieściu Wschód oskarżyła Mariana B. o pozbawienie wolności w okresie 3 osób, w okresie od 19 do 20 czerwca 2013 r. w małej miejscowości pod Krakowem. Wszystkim pokrzywdzonym uniemożliwił wyjście z mieszkania. Pozbawienie wolności jego znajomej łączyło się ze szczególnym udręczeniem, gdyż kierował pod jej adresem słowa powszechnie uznane za obelżywe, uderzał ją pięściami, kopał po całym ciele, szarpał za włosy i dusił oraz ugodził ją nożem. U pokrzywdzonej spowodował ranę ciętą brzucha, co spowodowało naruszenie jej czynności narządów ciała na okres poniżej 7 dni trwający. Groził też 2 pokrzywdzonym  mężczyznom pozbawieniem życia, uszkodzeniem ciała, przykładając im do szyi nóż.

W dniu 19 czerwca 2013 roku pokrzywdzona poprosiła swojego znajomego o możliwość przenocowania. Twierdziła, że boi się pewnego mężczyzny, który ją nachodzi. Z uwagi na jej obawy, zabrał  ją do mieszkania niepełnosprawnego mężczyzny, którym się opiekuje .

W godzinach popołudniowych do mieszkania tego mężczyzny, przez okno, wszedł Marian B. Był pod wpływem alkoholu, wbiegł do kuchni i skierował pod adresem pokrzywdzonej słowa powszechnie uznane za obelżywe – wyzywał ją  „k…, szmato, dziwko”  itp. a następnie złapał ją za włosy, szarpał, przewrócił na podłogę i kopał ja po całym ciele. Następnie usiadł na wersalce usytuowanej obok drzwi wyjściowych z kuchni i nie pozwolił opuścić mieszkania znajdującym się tam osobom. Trwało to do dnia następnego tj. 20 czerwca 2013 roku. Marian B. nie spał całą noc, pilnował by nikt nie opuścił mieszkania. Stał w drzwiach lub siedział na wersalce. Groził przebywającym tam pozbawieniem życia, wypowiadał słowa „zabiję was, bebechy wam rozpruję”, dostawił każdemu z nich do gardła nóż kuchenny. Wielokrotnie używał w stosunku do pokrzywdzonej słów powszechnie uznanych z obelżywe, jak również uderzał ją po całym ciele pięściami, szarpał, dusił trzymając za gardło, kopał po głowie i całym ciele. Mimo upływu czasu, na następny dzień, Marian B. nadal był agresywny w stosunku do pokrzywdzonej, bił ją i ubliżał jej. W pewnym momencie przewrócił kobietę na ziemię, usiadł na niej i zadawał jej uderzenia pięściami. Wówczas wbił jej nóż w brzuch. Wtedy  jednemu z pokrzywdzonych mężczyzn udało się wyskoczyć przez okno, by wezwać policję. Wcześniej próbował wezwać Policję  telefonicznie ale Marian B. wytrącił mu telefon z ręki. W reakcji na to Marian B. kazał pokrzywdzonej udać  się z nim. Przez cały czas groził jej pozbawieniem życia, mówił „zabije cię k…., dziwko. W drodze Marian B. został zatrzymany przez funkcjonariuszy Policji. Przeprowadzone badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu wykazało u Mariana B. 1,68 promila.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego Marian B. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Skorzystał z przysługującego mu prawa do odmowy składania wyjaśnień, oświadczając, że będzie je składał przed sądem. Na posiedzeniu w przedmiocie zastosowania tymczasowego aresztowania Marian B. wyjaśnił, że wszedł do mieszkania nad ranem 20 czerwca 2013 roku. Zaprzeczył także, aby używał przemocy i gróźb w stosunku do pokrzywdzonej, jak i gróźb w stosunku do będących tam mężczyzn. Potwierdził jedynie, że w mieszkaniu miał w ręku nóż, którego używał do otwierania piwa i skręcania bibułki. Nie pamięta, czy ugodził kobietę w brzuch, ponieważ był pod wpływem alkoholu. Ponownie przesłuchany odmówił złożenia wyjaśnień.

Wyjaśnienia podejrzanego uznać należy za niewiarygodne i zmierzające do uniknięcia odpowiedzialności karnej.

Marian B. nie był karany sądownie. Grozi mu kara pozbawienia wolności od lat 3. 

Aktualności