Elektroniczna skrzynka
podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe

Pobił pokrzywdzonych a twierdzi, że sam jest pokrzywdzony

Prokuratura Rejonowa Kraków – Śródmieście Zachód skierowała akt oskarżenia przeciwko 32 – letniemu Jakubowi P. o pobicie w dniu 23.09.2011 roku rowerzysty, wskutek czego doznał on m.in. krwiaka okularowego, złamania ściany oczodołu prawego i innych obrażeń, które spowodowały naruszenie narządów ciała pokrzywdzonego na okres dłuższy niż 7 dni.

Nadto wymieniony został oskarżony o to, że w dniu 18.06.2011 roku uderzył w twarz i kopnął pokrzywdzoną powodując u niej obrażenia jak złamanie kości nosa z przemieszczeniem odłamów, które pociągnęły za sobą naruszenie czynności narządów jej ciała na okres dłuższy niż 7 dni, oraz naruszył nietykalność cielesną innej pokrzywdzonej dwukrotnie uderzając ją pięścią w tył głowy.

W 2 różnych zdarzeniach Jakub P. zaatakował pokrzywdzonych. Dwie młode kobiety zostały przez niego uderzone, gdy szły dzielnicą Kazimierz. Natomiast rowerzystę zaatakował po jego przewróceniu się. Wcześniej prawidłowo jadący ścieżką rowerową młody chłopak zadzwonił na idącego wraz z inną osobą również ścieżką rowerową Jakuba P. Mężczyźni zeszli z tej ścieżki ale używali słów wulgarnych. Wówczas pokrzywdzony ostro zahamował co doprowadziło do jego przewrócenia się. Chciał zwrócić im uwagę, mówił gdzie jest ścieżka rowerowa i wtedy doszło do kłótni w wyniku której pokrzywdzony był szarpany i kopany. Kolega oskarżonego w tym czasie uderzał rowerem pokrzywdzonego o podłoże. Kiedy pokrzywdzony chciał wezwać Policję wyrwano mu telefon a napastnicy odeszli. O tym zdarzeniu – pobiciu rowerzysty, oskarżony napisał na facebooku, chwalił się tym. Dzięki jednemu z reporterów, który zapoznał się z tym wpisem ustalono sprawcę pobicia pokrzywdzonego.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego Jakub P. nie przyznał się do popełnienia wszystkich zarzucanych mu czynów a w wyjaśnieniach podał, że zdarzenia takie były ale miały zupełnie inny przebieg. Tłumaczył, że jedna z dziewczyn wyrwała komuś zapiekankę i była bardzo wulgarna. On postanowił interweniować, zwrócił jej uwagę ale ona wulgarnie mu odpowiedziała. Mimo to chciał z nią i jej koleżanką porozmawiać, szedł za nimi i został w pewnej chwili zaatakowany przez jedną z dziewczyn, drugą uderzył odruchowo.

Odnośnie zdarzenia z rowerzystą to stwierdził, że szedł z nieznajomym mu bliżej chłopakiem. Rowerzysta dzwonił na nich zaciekle i to on go zaatakował. Sam uważa się za pokrzywdzonego. Wyjaśnienia te w świetle zebranego materiału dowodowego nie zasługują na wiarę, stanowią próbę umniejszenia własnej roli w tych zdarzeniach. Jakubowi P. grozi kara pozbawienia wolności do lat 5.

Aktualności