Elektroniczna skrzynka
podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe

Umorzenie postępowania dot. zdarzenia na basenie w dniu 6.12. 2014 r.

Prokuratura Rejonowa Kraków – Podgórze umorzyła prowadzone śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania, w dniu 6.12.2014 r. na pływalni KS Korona w Krakowie, śmierci nurkującego tam mężczyzny tj. o przestępstwo z art 155 kk – wobec braku znamion czynu zabronionego.

Czynności wykonane w toku prowadzonego postępowania (przesłuchania świadków, opinie biegłych z ZMS CM UJ w Krakowie na okoliczność przyczyn śmierci nurka) doprowadziły do ustalenia, iż w przedmiotowym zdarzeniu nie doszło, w dniu 6 grudnia 2014 roku, do nieumyślnego spowodowania śmierci pokrzywdzonego albowiem brak podstaw do uznania, że ktokolwiek zachowaniem swym – działaniem bądź zaniechaniem przyczynił się do zgonu tego pokrzywdzonego.

Nie ulega wątpliwości, że w dniu zdarzenia mężczyzna samodzielnie udał się na basen KS Korona z zamiarem trenowania nurkowania na bezdechu, w dodatku z dodatkowym obciążeniem. Faktu tego, jak i zamiaru korzystania ze sprzętu nurkowego po wejściu na halę basenową, nie zgłosił ratownikowi. Nie posiadał również wymaganej w tych okolicznościach asekuracji drugiej osoby, co jest niezmiernie ważne przy uprawianiu freedivingu, kiedy nurek pozostaje przez długi okres czasu pod wodą bez dostępu do tlenu.

W ocenie organu procesowego, główną przyczyną śmierci pokrzywdzonego był brak zachowania z jego strony reguł ostrożności wymaganych przy uprawianiu nurkowania na bezdechu. Przede wszystkim pokrzywdzony powinien był poinformować przed nurkowaniem o tym zamiarze ratownika, czego nie uczynił. Nurkował bez asekuracji ze strony drugiej osoby. Uprawiał on freediving od około 3 miesięcy przed zdarzeniem. Nie był, więc też profesjonalistą, w szczególności nie przeszedł żadnego przeszkolenia w tym kierunku, a swoją wiedzę o tej dziedzinie sportu, czerpał przede wszystkim z Internetu.

Najbardziej prawdopodobną zdaniem biegłych - bezpośrednią przyczyną śmierci pokrzywdzonego było uduszenie poprzez zadzierzgnięcie gumowej obręczy na jego szyi. Opaska ta, była wykonana przez niego własnoręcznie, nie posiadała atestów, nie była regulowana na obwodzie, co prawdopodobnie spowodowało, iż przy zmianie ciśnienia na głębokości 4 m zacisnęła się samoistnie blokując dopływ krwi do mózgu i powodując utratę przytomności. Okoliczność ta ma niebagatelne znaczenie, ponieważ w wypadku nagłej utraty świadomości, osoby znajdujące się na basenie, w tym przede wszystkim ratownik nie był w stanie od razu dostrzec, iż osoba znajduje się w niebezpieczeństwie. Utrata świadomości jak wskazali biegli – następuje w takim przypadku po kilku lub kilkunastu sekundach i jest niedostrzegalna w przypadku nurkującego, dla otoczenia. Osoba nieprzytomna znajdująca się pod wodą z ważącym prawie 2,5 kg odważnikiem na szyi – niewidocznym dla innych osób - nie daje zatem niepokojących sygnałów.

Zachowanie nurka nie było również zgodne z regulaminem korzystania z basenu KS Korona, który został zaakceptowany przez niego wraz z zakupem biletu wstępu na pływalnię, a także z podstawowymi zasadami zachowania reguł ostrożności wymaganych przy uprawianiu tego rodzaju sportu ekstremalnego jakim jest freediving

Aktualności