Elektroniczna skrzynka
podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe

Wniosek prokuratury o umorzenie postępowania i orzeczenie detencji.

Prokuratura Rejonowa Kraków –Krowodrza skierowała do Sądu wniosek o umorzenie śledztwa przeciwko Agacie Ż. oraz o orzeczenie wobec niej środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia w odpowiedniej placówce leczniczej.

W prowadzonym postępowaniu Agata Ż. Pozostawała pod zarzutem stalkingu – uporczywego nękania jednego z krakowskich artystów w okresie od września 2013 r. do 4.01.2015 r.

Artysta poznał Agatę Ż., która jest jego fanką. Od czasu spotkania z fanką i wykonania wspólnego zdjęcia Agata Ż. zaczęła wykazywać wzmożone zainteresowanie artystą wysyłając mu kartki, listy, prezenty - drobiazgi typu maskotki, pamiątki, płyty, książki.

Jesienią 2013 roku działania Agaty Ż. zaczęły niepokoić artystę - zjawiała się pod jego domem, wystając pod bramą strzeżonego osiedla, z czasem przedostając się na jego teren tylko sobie znanymi sposobami.  Czekała czy to na klatce schodowej, garażu, podwórku wychodziła mu naprzeciw, nieraz wręcz strasząc go w ten sposób.

Pokrzywdzony zaczął odczuwać zagrożenie i swoiste osaczenie z jej strony. Zdarzyło się też, że Agata Ż. wzywała Policję na „interwencję”, że artysta, jako jej mąż, nie chce jej wpuścić do domu. Agata Ż. zaczepiała go, śledziła go, obsłudze podawała się albo za dziennikarkę żądając wejścia do garderoby, by przygotować się do wywiadu, albo za jego żonę. Przedostawała się nawet do zamkniętych i chronionych części budynków. Wie o wszystkich występach pokrzywdzonego nawet tych, które są prywatnymi czy też zamkniętymi imprezami dla wąskiego grona odbiorców i nie jest łatwo o nich znaleźć wzmiankę nawet w Internecie. Wtedy, kiedy nie ma publicznie dostępnych biletów — szuka pretekstu, by się przedostać, robiąc sobie na przykład fałszywe zaproszenie, czy też włącza się w grupę osób, bądź udaje osobę z obsługi technicznej. Siada przeważnie w jednym z pierwszych rzędów, niejednokrotnie zakłóca występ aby w ten sposób ściągnąć na siebie uwagę pokrzywdzonego - przemieszcza się, przeszkadza publiczności, chodzi, siada, robi ostentacyjnie zdjęcia.
Przesłuchana w charakterze podejrzanej Agata Ż. nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu i wyjaśniła, że postawiony jej zarzut jest fałszywy, bowiem to samo może powiedzieć o pokrzywdzonym - że to właśnie on ją uporczywie nęka. Artysta miał przekazać jej, że jest zastraszany przez osoby trzecie, że  jest w niebezpieczeństwie w swoim miejscu zamieszkania i dlatego ona pojawia się, odpowiadając tym na jego „wezwania” sama obserwuje sytuację czy jest już na tyle bezpiecznie, by mogli się normalnie spotykać w komfortowych warunkach. W jej opinii artysta chce z nią stworzyć związek.. Wyjaśniła, że w jej ocenie żyje w związku partnerskim z pokrzywdzonym  co rozumie w ten sposób, że jest mu wierna, jeździ na każdy jego występ, wysyła do niego listy i wspiera go psychicznie.

Agata Ż. nie była wcześniej karana.

Wg biegłych w czasie popełniania zarzuconego czynu Agata Ż. miała całkowicie zniesioną zdolność rozpoznania znaczenia czynu oraz pokierowania swoim postępowaniem. Jednocześnie zachodzi wysokie prawdopodobieństwo, popełniania przez nią podobnych czynów o znacznej szkodliwości społecznej w przyszłości. Tym samym wymaga leczenia w warunkach zamkniętego zakładu leczniczego. Wobec Agaty Ż. prokurator zastosował środki wolnościowe jak: dozór Policji połączony z zakazem kontaktowania się z pokrzywdzonym, zakazem zbliżania się do niego oraz przebywania w pobliżu jego osoby, w tym w pobliżu miejsca jego zamieszkania i przebywania w miejscach, gdzie odbywają się imprezy artystyczne z jego udziałem na terenie całej Polski oraz zakazu opuszczania kraju – połączonego z zatrzymaniem paszportu.

Aktualności