Elektroniczna skrzynka
podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe

Wspólnie spożywali piwo

Prokuratura Rejonowa Kraków – Nowa Huta oskarżyła kolejną osobę Dawida S. o pobicie pokrzywdzonego w dniu 29.04.2014 roku w Krakowie. Czynu tego dopuścił się  w recydywie.

W        dniu      28        kwietnia           2014 r. około   godziny            23.00 pokrzywdzony wyszedł z mieszkania do pobliskiego sklepu po piwo. Pod blokiem, na ławce, spotkał znajomych z osiedla, których po krótkiej rozmowie zaprosił do mieszkania. Ponieważ mieli ze sobą piwo, sam zrezygnował z pójścia do sklepu. Nie wie ile osób siedziało na ławce, ale do jego mieszkania przyszło pięciu kolegów. Wspólnie spożywali piwo. Po jakimś czasie pokrzywdzony poczuł zmęczenie i poprosił, aby opuścili jego dom, na co ci zaczęli demolować mieszkanie. Około godziny 2.00 na miejsce przyjechała policja, wezwana przez sąsiadów, z uwagi na hałasy dochodzące z mieszkania. Przybyły na miejsce patrol wylegitymował pokrzywdzonego. W mieszkaniu panował spokój, nie było głośno, mężczyźni przygotowywali sobie coś do jedzenia. Około 20-30 minut po interwencji mężczyźni zaczęli kierować pod adresem pokrzywdzonego pretensje, że wezwał policję i w pewnym momencie zaczęli go bić i kopać po całym ciele. Na skutek jednego z ciosów mężczyzna przewrócił się. W dalszym ciągu był bity i kopany przez wszystkich napastników. Jeden z nich, sąsiad z góry, jak później ustalono Daniel K., dwukrotnie rzucił nożem w kierunku twarzy pokrzywdzonego, w tym raz celnie, powodując rozcięcie wargi, uderzył go dwukrotnie krzesłem w plecy i w okolice prawego barku, nadto polał go wrzątkiem z czajnika po klatce piersiowej i po ręce, a inny z mężczyzn sypnął mu solą w oczy. Pokrzywdzony wstał, próbował się bronić, z twarzy lała mu się krew. Kiedy napastnicy zobaczyli, w jakim jest stanie opuścili mieszkanie. Przed wyjściem jeden z nich powiedział, żeby wychodzili, bo jeszcze go zabiją. Kiedy pokrzywdzony został sam, poszedł spać. Dopiero nazajutrz powiadomił o zdarzeniu matkę, która z kolei wezwała policję i pogotowie.

Pokrzywdzony doznał złamania nosa i ściany oczodołu z przemieszczeniami, złamania kąta żuchwy, wstrząśnienia siatkówki, rany ciętej wargi, oparzeń termicznych I/II stopnia skóry szyi, klatki piersiowej oraz przedramienia prawego, stłuczenia pleców oraz barku prawego. Powyższe skutkowały naruszeniem czynności narządów ciała na okres dłuższy niż 7 dni.

W wyniku okazania wizerunków pokrzywdzony rozpoznał także drugiego ze sprawców czynu w osobie Mateusza F., któremu przedstawiono zarzut z art. 158§ 1 kk.

Przeciwko Danielowi K. i Mateuszowi F. został skierowany już wcześniej akt oskarżenia i zostali skazani (Daniel K. został skazany na kare 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres 5 lat, dozór kuratora a Mateusz F. na karę 1 roku i 4 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres 4 lat, dozór kuratora.

W toku dalszych czynności ustalono kolejnego sprawcę tego pobicia – oskarżonego Dawida S.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego Dawid S. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Stwierdził, że nie przypomina sobie, aby byli wspólnie z Damianem K. na jakiejkolwiek imprezie. Nie pamięta, co robił w dniu 29 kwietnia 2015 roku, ale na pewno nie brał udział w zdarzeniu.

Dawid S. był dotychczas wielokrotnie karany, a czynu zarzucanego mu aktem oskarżenia dopuścił się w warunkach powrotu do przestępstwa.

Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 4 i 6 miesięcy.

 

 

Aktualności