Elektroniczna skrzynka
podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe

Wypadek na pasach w Olkuszu

W dniu 9 marca 2017 r. o godz. 15.30 na ulicy Gajewskiego w Olkuszu doszło do śmiertelnego potrącenia na przejściu dla pieszych dwóch kobiet (siostry w wieku 82 lata i 67 lat) przez kierującego samochodem osobowym marki Volkswagen Lupo Pawła A (lat 63).

Sprawca po potrąceniu kobiet, zbiegł z miejsca zdarzenia. Nadto nie posiadał on uprawnień ani umiejętności do kierowania pojazdami mechanicznym. Obie pokrzywdzone - na skutek doznanych obrażeń ciała - zmarły wkrótce po przewiezieniu do Szpitala Nowego w Olkuszu. Sprawca został zatrzymany dniu 09.03.2017 r. godz. 17.00. Przeprowadzone badanie nie wykazało aby był pod wpływem alkoholu..

Sprawcy przedstawiono zarzut, że w dniu 9 marca 2017r około godz. 15.30 na ulicy Gajewskiego w Olkuszu woj. małopolskiego umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że kierował samochodem osobowym marki Volkswagen Lupo o nr. rej OST3Y39, nie posiadając uprawnień oraz umiejętności do kierowania pojazdami mechanicznymi, oraz nie zachował szczególnej ostrożności podczas zbliżania się do oznakowanego przejścia dla pieszych oraz nie obserwował dostatecznie przedpola jazdy w wyniku czego doprowadził do potrącenia przechodzących przez przejście dwóch kobiet, które na skutek doznanych obrażeń ciała zmarły po przewiezieniu do Szpitala Nowego w Olkuszu, a po spowodowaniu wypadku zbiegł z jego miejsca, tj. o czyn z art. 177§2 kk w zw. z art. 178 §1 kk

Przesłuchany w charakterze podejrzanego przyznał się do zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, iż około 30 lat temu utracił prawo jazdy z powodu prowadzenia auta w stanie nietrzeźwości. Od tego czasu nie starał się o uprawnienia, jak również nie prowadził samochodu z uwagi na stan zdrowia (niedowład lewostronny ciała w tym lewej ręki i nogi). Samochód którym kierował zakupił dzień wcześniej, bo miał automatyczną skrzynię biegów i chciał zapisać się na kurs jazdy. Nadto stwierdził, iż nie zauważył żadnych pieszych na przejściu. Dopiero kiedy po rozbitej szybie czołowej zorientował się, ze kogoś potrącił, Nie zatrzymał sie jednak gdyż był wystraszony z powodu braku uprawnień do prowadzenia samochodu oraz grożących mu konsekwencji . Dopiero jak dojechał pod dom to „się uspokoił” i zadzwonił na Police oraz podał swoje dane i przyznał się do spowodowania wypadku.

Prokurator w dniu dzisiejszym złożył wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec podejrzanego na okres 3 miesięcy z uwagi na grożącą mu surową karę oraz obawę matactwa. Na wniosek prokuratora Sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Za te czyny grozi mu kara pozbawienia wolności do 12 lat.

Aktualności