Elektroniczna skrzynka
podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe

Zamiast odzyskać dług groził zleceniodawcy...

Prokuratura Rejonowa Kraków – Śródmieście Zachód skierowano akt oskarżenia przeciwko Przemysławowi L., o to, że

  • we wrześniu 2013 roku groził pokrzywdzonej pozbawieniem życia, przy czym groźba ta wzbudziła u pokrzywdzonej uzasadnioną obawę, że zostanie spełniona,
  • w sierpniu 2013 roku, w celu użycia za autentyczne podrobił dokumenty w postaci kupna – sprzedaży samochodu marki Honda Civic oraz upoważnienia do sprzedaży wymienionego pojazdu
  •  oraz, że w sierpniu 2013 roku w Krakowie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej groził pozbawieniem życia a następnie doprowadził do rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w kwocie 4400 złotych pokrzywdzonego.

Pokrzywdzony w sierpniu 2013 roku nawiązał przez Internet kontakt z Przemysławem L. i poprosił go o pomoc w odzyskaniu pieniędzy w kwocie około 60 000 zł pożyczonych innej osobie. Po omówieniu warunków współpracy Przemysław L. rozpoczął poszukiwania, ponadto podpisał z pokrzywdzonym umowę pożyczki na kwotę 100 tys. zł, która miała być gwarancją dla pokrzywdzonego, że w razie odzyskania pieniędzy od dłużnika Przemysław L. przekaże je zleceniodawcy. Na poczet kosztów odzyskania długu oskarżony zażądał pieniędzy i otrzymał kwotę 4500 zł. Z uwagi na brak sukcesów akcji poszukiwawczej i brak pieniędzy Przemysław L. ponownie poprosił o pieniądze. Z uwagi  na brak gotówki wspólnie postanowili, że sprzedadzą samochód marki Honda Civic stanowiący współwłasność pokrzywdzonego oraz jego  matki. W tym celu pojechali do komisu, gdzie na umowie sprzedaży pojazdu datowanej na 31 sierpnia 2013 roku Przemysław L. nakreślił podpis. Nadto osobiście napisał upoważnienie do sprzedaży samochodu. Po zainkasowaniu kwoty 2200 zł odjechali taksówką do domu.

Następnie Przemysław L. domagał się od pokrzywdzonego dalszych pieniędzy na pokrycie kosztów poszukiwań dłużnika. Pokrzywdzony odmówił twierdząc, ze nie ma pieniędzy. Wówczas Przemysław L. zagroził mu pozbawieniem życia jeżeli nie postara się o pieniądze. Obawiając się o własne życie, pokrzywdzony przekazał mu łącznie kwotę 4400 zł i stwierdził, że więcej pieniędzy nie może mu dać z uwagi na podejrzenia swojej dziewczyny. Przemysław L. zagroził, że skoro stanowi ona przeszkodę w ich wspólnych interesach to należy się „jej pozbyć”. Z uwagi na brak pieniędzy, nieskuteczne działania Przemysława L. i namowę dziewczyny pokrzywdzony zawiadomił o zdarzeniu Policję.

Podejrzany początkowo nie przyznawał się do zarzutów, ale ostatecznie zmienił swoją wersję i przyznał się do ich popełnienia. Wyjaśnił, ze do takiego działania zmusiła go trudna sytuacja materialna.

Przemysław L. był w przeszłości karany sądownie za przestępstwa przeciwko mieniu.

Za zarzucany mu czyn grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Aktualności