Prokuratura Okręgowa w Krakowie - wersja angielska
Elektroniczna skrzynka
podawcza Elektroniczna skrzynka podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe Prokuratura Okręgowa i Prokuratury Rejonowe

2004 / grudzień

W dniu 24 marca 2004r. w wyniku prowadzonych od dłuższego okresu czasu czynności operacyjnych, został zatrzymany do dyspozycji Prokuratury Rejonowej Kraków-Nowa Huta Rafał M., jako ewentualny sprawca trzechkrotnego spowodowania w 1999r. detonacji materiałów wybuchowych powodujących uszkodzenia ogrodzenia fortu "Grębałów". W wyniku przeszukań przeprowadzonych w mieszkaniu i piwnicy wymienionego, znajdujących się w XI-piętrowym bloku mieszkalnym, zlokalizowanym na jednym z osiedli Nowej Huty, ujawniono i zabezpieczono materiały wybuchowe, mieszanki pirotechniczne, petardy oraz różnego rodzaju substancje chemiczne, a także inne przedmioty, między innymi amunicję i łuski, zeszyt z zapiskami reakcji chemicznych oraz fotografie przedstawiające momenty eksplozji. W związku z uzasadnionym podejrzeniem popełnienia przez Rafała M. przestępstwa, został tymczasowo aresztowany pod zarzutem gromadzenia substancji chemicznych, z których wyrabiał materiały wybuchowe i mieszaniny pirotechniczne oraz przechowywał je na terenie bloku mieszkalnego, sprowadzając w ten sposób bezpośrednie niebezpieczeństwo zdarzenia w postaci eksplozji tych materiałów, zagrażającej życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach. W toku śledztwa zgromadzono dowody, dające podstawę do zarzucenia Rafałowi M. dodatkowo czynów polegających na dwukrotnym uszkodzeniu w dniach 16 i 25 sierpnia 1999r. ogrodzenia fortu "Grębałów" poprzez detonację materiałów wybuchowych oraz usiłowanie w dniu 11 listopada 1999r. kolejnego uszkodzenia, poprzez umocowanie na słupie ogrodzeniowym pojemnika z substancją wybuchową. Tym razem jednak do detonacji nie doszło, w skutek zauważenia tego faktu przez świadka i zawiadomienia Policji. Zabezpieczone w każdym przypadku resztki ładunków poddane zostały badaniom fizykochemicznym, a z uzyskanych opinii wynika, że ładunki zawierały mieszaninę azotanu amonu z innymi substancjami chemicznymi, zdolną do wybuchu, który mógłby stworzyć niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia osób znajdujących się w pobliżu. W toku postępowania przygotowawczego biegły uczestniczący w oględzinach mieszkania i piwnicy podejrzanego stwierdził ponadto, że ujawnione tam różnorodne substancje chemiczne, między innymi azydek srebra i nadchloran amonu oraz gotowe zapalniki, były przechowywane z nieodpowiednim zabezpieczeniem i groziły niekontrolowaną detonacją. Przesłuchany w charakterze podejrzanego Rafał M. przyznał, że samodzielnie i bez wymaganego zezwolenia, w warunkach domowych konstruował petardy, materiały wybuchowe i mieszaniny pirotechniczne, bowiem interesuje się od lat szkolnych chemią, ukończył technikum chemiczne, a wytworzone przez siebie substancje wybuchowe odpalał w różnych miejscach, testując ich siłę rażenia. W skierowanym w dniu 29 listopada 2004r. do Sądu Rejonowego dla Krakowa-Nowej Huty akcie oskarżenia, prokurator, obok wymienionych powyżej czynów, zarzucił Rafałowi M. dodatkowo posiadanie bez wymaganego zezwolenia naboi do broni palnej oraz paserstwo skopiowanych na nośnikach CD trzech programów komputerowych, co ujawniono w toku postępowania przygotowawczego. Na orzeczenie sądu w tej sprawie, Rafał M. będzie oczekiwał areszcie tymczasowym. Zarzucone mu czyny, zagrożone są karą nawet do 8-lat pozbawienia wolności.


2004-12-01



W dniu 30 listopada 2004r. Prokuratura Rejonowa Kraków-Nowa Huta zakończyła skierowaniem do sądu aktu oskarżenia przeciwko Mariuszowi K. Konstantemu Ż. Bernardowi S. Jackowi W. Pawłowi B. Karolowi Z. i Andrzejowi B. Wszystkim wymienionym mężczyznom Prokuratura zarzuca pozbawienie Lesława A. wolności w okresie od 18 do 25 lutego 2004r. w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności w postaci pieniędzy w kwocie 20 tyś. zł. tytułem odsetek od pożyczki wysokości 400 tyś. zł. Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte w związku ze zgłoszeniem Zofii A, że jej syn jest prawdopodobnie przetrzymywany przemocą na terenie jednej z krakowskich stacji benzynowej. W wyniku podjętych przez funkcjonariuszy Policji natychmiastowych działań, pokrzywdzony został uwolniony, a sprawcy zatrzymani. Na podstawie zgromadzonych w toku śledztwa dowodów stwierdzono, że Lesław A. prowadził wspólnie z Bernardem S. działalność gospodarczą. Za jego pośrednictwem poznał też Jacka W i Mariusza K. Wiosną 2002r. zakupił on działkę budowlaną na Mazurach, a na ten cel, nie mogąc uzyskać kredytu z banku wobec braku zdolności kredytowej, za pośrednictwem Mariusza K. pożyczył kwotę 60 tyś. zł. Zgodnie z podpisaną umową, w której nie wymieniono kwoty pożyczki, Lesław A. miał po upływie 3 miesięcy zacząć spłacać odsetki w wys. 5 tyś. zł. miesięcznie. Umowa nie określała terminu zwrotu pożyczki. Pieniądze przekazywane były przez niego bez pokwitowania do rąk Mariusza K. Po pewnym czasie Lesław A. rozpoczął na zakupionej działce budowę domu, w związku z czym pożyczył na takich samych zasadach kwotę 50 tyś. zł. a do lipca 2003r. pobrał dalsze pożyczki, w łącznej kwocie przekraczającej 400 tyś. zł. W tej sytuacji, spłacane odsetki wzrosły do kwoty 20 tyś. zł. miesięcznie, co znacząco pogorszyło sytuację finansową dłużnika. Od października 2003r. dłużnik i jego rodzina otrzymywali telefony z ponagleniami spłaty zadłużenia, które wkrótce przerodziły się w groźby. W okresie grudnia 2003r. i stycznia 2004r. pokrzywdzony został dwukrotnie pobity przez sprawców, a w nocy z 18 na 19 lutego 2004r. został przemocom zabrany ze swojego domu, przywieziony do Krakowa, gdzie był siłą przetrzymywany na terenie myjni samochodowej zlokalizowanej przy jednej ze stacji benzynowej oraz w mieszkaniu użytkowanym przez jednego ze sprawców. W tym czasie został dwukrotnie pobity, ponadto grożono mu śmiercią, uszkodzeniem ciała jego jak i jego krewnych. W dniu 25 lutego 2004r. pokrzywdzony zdecydował się wezwać pomoc, posyłając z telefonu komórkowego, który został mu udostępniony dla zorganizowania pieniędzy, SMS-a do znajomego, z podaniem adresu, pod którym jest przetrzymywany. Przesłuchani w toku postępowania przygotowawczego podejrzani nie przyznali się do winy i złożyli wyjaśnienia przedstawiające w sposób odmienny przebieg wypadków, zaprzeczać, jakoby pokrzywdzony był siłą przetrzymywany na terenie myjni. W związku z powziętymi w toku śledztwa ustaleniami, podejrzanym zarzucono obok pozbawienia pokrzywdzonego wolności w celu wymuszenia wierzytelności, także dwukrotne pobicie go przez sprawców działających w różnych konfiguracjach osobowych, grożenie mu oraz dokonanie na jego osobie rozboju, w wyniku którego zabrano mu srebrny łańcuszek z krzyżykiem. Wobec wszystkich sprawców w toku postępowanie przygotowawczego stosowano areszt tymczasowy, który to środek, po ustaniu przyczyn dla których był stosowany, został zamieniony na poręczenia majątkowe, zakaz opuszczania kraju i dozory policyjne. Oskarżeni są mieszkańcami Krakowa, wcześniej nie byli karani, w większości przypadków pracujący.
2004-12-01



Prokuratura Rejonowa Kraków-Nowa Huta wszczęła śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa i rozboju dokonanych przy użyciu niebezpiecznego narzędzia w postaci noża, a to, w związku ze zdarzeniem zaistniałym w dniu 27 listopada 2004r na terenie Nowej Huty. Trzech przyjezdnych mężczyzn, zostało w godzinach nocnych niespodziewanie zaatakowanych na oś. Niepodległości przez dwóch sprawców, którzy wykorzystując swoją zdecydowaną przewagę fizyczną, zażądali od pokrzywdzonych wydania telefonów komórkowych i pieniędzy. Sprawcy zadawali ofiarom uderzenia pięściami i kopali ich, a jeden z pokrzywdzonych został kilkakrotnie ugodzony nożem. Sprawcom udało się zabrać tylko dokumenty jednemu z pokrzywdzonych, po czym zostali spłoszeni przez nadjeżdżający samochód. Na miejsce zdarzenia została wezwana policja i pogotowie. Ranny pokrzywdzony został natychmiast odwieziony do szpitala, gdzie został poddany operacji. Jego stan jest poważny, z uwagi na spowodowanie obrażeń realnie zagrażających życiu. W wyniku penetracji terenu przeprowadzonej przez funkcjonariuszy Policji z udziałem pozostałych dwóch pokrzywdzonych został zatrzymany najpierw jeden ze sprawców, który w momencie zatrzymania zachowywał się bardzo agresywnie, co zmusiło policjantów do użycia wobec niego środków przymusy bezpośredniego, następnie, przy użyciu psa tropiącego, zatrzymany został drugi sprawca. Okazali się nimi mieszkańcy Nowej Huty: 19-letni Daniel K. i 21-letniemu Łukaszowi S. Obu sprawcom prokurator przedstawił zarzuty usiłowania zabójstwa w związku z popełnionym rozbojem w odniesieniu do pokrzywdzonego ugodzonego nożem, i usiłowania rozboju w stosunku do pozostałych pokrzywdzonych i w obu przypadkach, mając na uwadze wysoką grożącą karę i realną obawę matactwa w sprawie, wystąpił do sądu o zastosowanie aresztu tymczasowego. Wniosek prokuratora został przez sąd uwzględniony. Obaj sprawcy pozostawać będą w areszcie przez okres 3 miesięcy. Grozi im kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.
2004-12-02



Do Sądu Rejonowego dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie trafił akt oskarżenia przeciwko 22-letniemu obywatelowi Malezji, który został oskarżony o doprowadzenie Taishin International Bank w Tajwanie do niekorzystnego rozporządzenia swoim mieniem w postaci pieniędzy w łącznej kwocie 9.967,60 zł. oraz o posiadanie podrobionych środków płatniczych w postaci kart płatniczych Visa Standard Charterem i Visa Citibank. Postępowanie przygotowawcze nadzorowane przez Prokuratur e Rejonową Kraków-Śródmieście Zachód zostało wszczęte w związku z zawiadomieniem pracownika jednego z krakowskich kantorów wymiany walut, do którego zgłosił się obywatel Malezji w celu zakupu 1000 Euro. Za zakupioną walutę zamierzał zapłacić kartą płatniczą, tajwańskiego banku. Kontrola karty pod lampą ultrafioletową wykazała brak charakterystycznego dla tego banku logo, co świadczyło, że karta jest fałszywa. W toku śledztwa ustalono, że w dniu 4 marca 2004r. że podejrzany zatrzymał się w hotelu IK w Krakowie wraz z dwoma innymi mężczyznami narodowości azjatyckich, następnie udali się do centrum, gdzie podejrzany zakupił w jednym ze sklepów alkohol, za który zapłacił wspomnianą kartą płatniczą, następnie w oddziale banku PKO S.A. dokonał wypłaty kwoty prawie 5.000 zł. a w dalszej kolejności usiłował zakupić w kantorze Euro, również płacąc za transakcję kartą. Przeprowadzone przeszukanie jego osoby pozwoliło na ujawnienie przy nim tej, oraz jeszcze jednej karty płatniczej, noszącej ślady przerobienia. Obie karty w rzeczywistości należały do innych banków, w których zostały zgłoszone jako utracone. Sprawca, przesłuchany w charakterze podejrzanego początkowo nie przyznawał się do winy, a potem stwierdził, że to obcy mężczyzna, który udzielił mu pomocy w trudnej chwili, prosił go przysługę - pobranie pieniędzy z kart płatniczych. Całe zdarzenie sam ocenił jako wynik nieporozumienia. W toku postępowania przy6gotowawczego obywatel Malezji został tymczasowo aresztowany, dokonano także zabezpieczenia posiadanych przez niego środków finansowych. Za każdy z zarzuconych mu czynów, grozi mu kara pozbawienia wolności do 10 lat. Puszczanie w obieg, w tym także dokonywanie transakcji finansowych, lub przyjmowanie w takim celu, przechowywanie, przewożenie lub przesyłanie sfałszowanych środków płatniczych, zagrożone jest karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
2004-12-07



Prokuratura Rejonowa w Oświęcimiu wszczęła śledztwo w sprawie prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości po drodze publicznej przez Zbigniewa P. - Komendanta jednego z Komisariatów Policji w Oświęcimiu. Z materiałów, jakie wpłynęły w tej sprawie do Prokuratury wynika, że wymieniony został zatrzymany przez funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu w dniu 4 grudnia 2004r., po zawiadomieniu oficera dyżurnego przez przypadkowego świadka, którego zaniepokoiła "dziwna" jazda samochodu Opel Wektora, przemieszczającego się po ulicach Oświęcimia. Badanie kierowcy bezpośrednio po zatrzymaniu wykazało ponad 2,2 promile zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu. Niezależnie od badania alkotestem, od Zbigniewa P. pobrano do badań próbę krwi do stosownej analizy. Aktualnie pozostaje on pod zarzutem prowadzenia samochodu po drodze publicznej w stanie nietrzeźwości. Zbigniew P. jest funkcjonariuszem Policji z 17-letnim stażem pracy, przez ostatni rok kierował jednym z Komisariatów Policji w Bielsku Białej. Prokurator Rejonowy wydał także postanowienie o zatrzymaniu wymienionemu prawa jazdy. W razie uznania jego winy grozi mu kara pozbawienia wolności do lat dwóch, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz orzeczenie świadczenia na rzecz organizacji niosącej pomoc ofiarom wypadków.
2004-12-08



Prokuratura Rejonowa Kraków- Nowa Huta kontynuuje śledztwo w sprawie usiłowania wyłudzenia pieniędzy na szkodę Zarządu Budynków Komunalnych w Krakowie, poprzez powiadomienie go sfałszowanym pismem, o zmianie rachunku bankowego należącego do Małopolskiego Urzędu Skarbowego. Wskazany w zawiadomieniu rachunek został zablokowany, a z powziętych przez Prokuraturę dotychczasowych ustaleń wynika, że rachunek został założony w listopadzie br., na kilkanaście dni przed rozesłaniem do podatnika (-ów) powiadomienia o rzekomej zmianie numeru rachunku. Stwierdzono ponadto, że obroty na założonym rachunku, do chwili jego zablokowania, były zerowe. Zawiadomienie w tej sprawie skierował do Prokuratury Rejonowej Kraków- Nowa Huta Małopolski Urząd Skarbowy, a kilka dni później, także Zarząd Budynków Komunalnych, kierując swoje doniesienie do Prokuratury Rejonowej Kraków-Śródmieście Zachód. Tymczasem w dniu 6 grudnia 2004r. w godzinach popołudniowych, do Prokuratury Rejonowej Kraków- Śródmieście Zachód wpłynęło kolejne zawiadomienie tego ostatniego, z którego treści wynika, że na przestrzeni od marca do czerwca 2004r. Zarząd Budynków Komunalnych, tytułem rozliczenia ze Wspólnotami Mieszkaniowymi, dokonał łącznie 9 przelewów na rachunki, których numery zostały podane w sfałszowanych dokumentach. Stwierdzono ponadto, że wszystkie rachunki, zostały złożone w tym samym banku co rachunek, którego numer podany był niezgodnie z prawdą, jako należący do Małopolskiego Urzędu Skarbowego. Sugerować to może twierdzenie, że istnieje związek pomiędzy wszystkimi przypadkami wyłudzenia bądź usiłowania wyłudzenia w ten sposób pieniędzy z kasy Zarządu Budynków Komunalnych. Obecnie Prokuratura będzie musiała kompleksowo zająć się wszystkimi dotychczas ujawnionymi kontami bankowymi, założonymi w celu wyłudzenia pieniędzy. W szczególności, przedmiotem postępowania będą ewentualne związki osobowe właścicieli założonych rachunków, rozmiar prowadzonej w ten sposób działalności przestępczej, ustalanie ewentualnych dalszych pokrzwdzonych i wysokości spowodowanych szkód.
2004-12-08



Wydział V Śledczy Prokuratury Okręgowej w Krakowie zakończył postępowanie przygotowawcze i skierował do Sądu Rejonowego dla Krakowa-Krowodrzy akt oskarżenia przeciwko Dariuszowi P., Zbigniewowi Sz. i Januszowi K., pozostającym pod zarzutami popełnienia wspólnie oraz samodzielnie szeregu przestępstw polegających na zaborze w celu przywłaszczenia różnorodnych pozycji stanowiących dobra o szczególnym znaczeniu dla kultury pochodzących ze zbiorów Biblioteki Jagiellońskiej, uszkodzeniu ich oraz paserstwo skradzionych dzieł. Sprawcy działali już od marca 2002r. do września 20003r. W toku śledztwa ustalono, że organizatorami i sprawcami kradzieży byli głównie Zbigniew S i Dariusz P. Uprawnienia czytelnika Biblioteki Jagiellońskiej posiadał Zbigniew S, - z wykształcenia nauczyciel, w towarzystwie którego, z czytelni bibliotecznej korzystał także Dariusz P. Ten ostatni, posługiwał się potem legitymacją czytelniczą wystawionej na nazwisko Jana W., który po uzyskaniu uprawnień czytelnika odstąpił mu ją. W okresie objętym aktem oskarżenia sprawcy, działając samodzielnie lub wspólnie i w porozumieniu, wynieśli pochodzące ze zbiorów specjalnych Biblioteki Jagiellońskiej litografie, grafiki, ryciny, albumy i różnorodne pozycje książkowe, o łącznej wartości, co najmniej 150 tyś. zł. Kradzieży dokonywali w ten sposób, że jeden ze sprawców wypożyczał interesujące ich dzieła ze zbirów specjalnych, z których można było korzystać wyłącznie na miejscu, wyjmował, wydzierał z nich pojedyncze pozycje, umieszczając je w dziełach dostępnych ze zbiorów ogólnych. Tego samego dnia, lub w dniach następnych, drugi ze sprawców wyjmował ukryte pozycje i wynosił je na zewnątrz. Działając w ten sposób, sprawcy uniemożliwiali szybkie ujawnienie kradzieży pojedynczych pozycji, wywodzących się ze środka zwracanego dzieła. Kradli również różne pozycje ze zbiorów ogólnych Biblioteki Jagiellońskiej. Przestępczy proceder został ujawniony 29 września 2003r. podczas próby wyniesienia przez Janusza K. - trzeciego z oskarżonych, przygotowanych uprzednio przez Dariusza P. grafik Brunona Schulza. Wówczas to, wskutek interwencji ochrony i pracowników Biblioteki Jagiellońskiej, obaj sprawcy zostali zatrzymani i następnie tymczasowo aresztowani do dyspozycji Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Postępowanie przygotowawcze wykazało, że wiele skradzionych w ten sposób dzieł zostało sprzedanych za pośrednictwem antykwariatów, natomiast udało się odzyskać 29 litografii barwnych z albumu autorstwa Leona Zienkowicza, 4 cynkografie autorstwa J.F. Piwowarskiego i jedną litografię M. Fajansa, a także kartę końcową i 1 drzeworyt z książki "Lieder des Getto" oraz wszystkie skradzione uprzednio grafiki autorstwa Karola Hillera. W toku Śledztwa stwierdzono ponadto, że w kręgu zainteresowań sprawców znalazły się również dzieła znajdujące się w zbiorach Biblioteki Śląskiej oraz innych bibliotek uniwersyteckich na terenie kraju. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że dokonując wyrwania niektórych pozycji ze zbioru doszło do znacznego uszczuplenia jego wartości, w związku z czym, sprawcom przedstawiono również zarzuty uszkodzenia mienia. W większości przypadków, objętych zarzutami zaboru w celu przywłaszczenia, chodzi o dobra o szczególnym znaczeniu dla kultury, co jest zagrożone karą do 10 lat pozbawienia wolności. W toku śledztwa ujawnione zostały nadto inne osoby, trudniące się podobnym procederem na terenie różnych miast Polski, a materiały w tym zakresie zostały wyłączone do odrębnego postępowania.
2004-12-10




Prokuratura Rejonowa Kraków-Podgórze w dniu 8 grudnia 2004r. wszczęła śledztwo przeciwko dwóm funkcjonariuszom Komisariatu VI Policji w Krakowie. Obaj, podejrzani są o to, że w nocy z 6 na 7 grudnia br. w trakcie wykonywania służby patrolowej przyjęli od Jerzego T. korzyść majątkową w kwocie 20 euro w zamian za odstąpienie od ukarania wymienionego mandatem karnym, za wykroczenie drogowe. Doniesienie w tej sprawie złożył Jerzy T. niezwłocznie po zdarzeniu, co umożliwiło sprawdzenie zgłaszanego faktu. W skutek podjętych działań, przy wskazanych funkcjonariuszach zabezpieczono łącznie dwa banknoty o nominałach 10 euro, a w notatnikach służbowych ujawniono odnotowany fakt kontroli drogowej pokrzywdzonego. Przesłuchani w charakterze podejrzanych, obaj funkcjonariusze przyznali się do popełnienia zarzuconego im czynu i złożyli wyjaśnienia zgodne z zeznaniami mężczyzny składającego zawiadomienie. Wyrazili skruchę i równocześnie złożyli wnioski o ukaranie ich bez przeprowadzenia rozprawy na stosowną karę, która zostanie uzgodniona z prokuratorem. Wobec podejrzanych, Prokurator Rejonowy w Krakowie-Podgórzu zastosował środek zapobiegawczy w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych. Dokonano także zabezpieczenia majątkowego na poczet grożących im kar grzywny.

2004-12-10



Prokuratura Rejonowa Kraków-Podgórze zakończyła śledztwo prowadzone przeciwko dwóm sprawcom szeregu oszustw dokonywanych na szkodę operatorów sieci telekomunikacyjnych i firm prowadzących sprzedaż sprzętu AGD i RTV w systemie sprzedaży ratalnej. Sprawcy zostali zatrzymani w dniu 6 stycznia br., kiedy to w wyniku działań operacyjnych i wskutek przeszukania samochodu jednego ze sprawców, ujawniono w jego wnętrzu szereg podrobionych dokumentów. W toku śledztwa stwierdzono, że Piotr J. i Leszek K., wspólnie podrabiali bądź przerabiali dokumenty stwierdzające tożsamość oraz zaświadczenia o zatrudnieniu i osiąganych dochodach, a następnie posługując się tak przygotowanymi dokumentami, wprowadzali sprzedawców i przedstawicieli firm w błąd co do swojej tożsamości i wysokości zarobków oraz zamiaru wywiązania się z zaciąganych zobowiązań. Działając w ten sposób, Piotr J. w okresie od marca 2003r. do listopada 2003r. doprowadził bądź usiłował doprowadzić różne podmioty do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej wysokości co najmniej 24 500 zł. zawierając z nimi umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych, zakupując po preferencyjnej cenie telefony komórkowe i korzystając z usług telekomunikacyjnych oraz zakupując w systemie sprzedaży ratalnej różnego rodzaju rzeczy - sprzęt komputerowy, meble, opony samochodowe itp. Ponadto, Prokuratura zarzuciła Piotrowi J. podrabianie dokumentów, posiadanie w celu puszczenia w obieg dwóch podrobionych kart płatniczych oraz posiadanie niedozwolonych urządzeń umożliwiających usuwanie i obchodzenie technicznych zabezpieczeń usług chronionych w postaci nadawanych programów cyfrowych sieci telewizyjnych Cyfra Plus i Cyfrowy Polsat. Drugi ze sprawców, Leszek K. w październiku 2000r. działając w podobny sposób, wyłudził usługi telekomunikacyjne o wartości 1075zł, w lipcu 2001r. wyłudził sprzedawane w systemie sprzedaży ratalnej głośniki i odtwarzacz DVD wartości 1541 zł, a w listopadzie 2003r. wyłudził zestaw satelitarny wraz z dekoderem zawierając z Cyfra Plus sp. z oo umowę abonamentową na podstawie sfałszowanych dokumentów i powodując szkodę w jej mieniu wartości przekraczającej 1000 zł. W toku postępowania przygotowawczego podejrzani byli tymczasowo aresztowani, a po ustaniu przyczyny dla której stosowany był izolacyjny środek zapobiegawczy, pierwszemu z nich prokurator zamienił go na poręczenie majątkowe, a drugiemu z nich na dozór policji. Obaj w toku śledztwa tylko początkowo nie przyznawali się do winy, potem złożyli wyjaśnienia zgodne z ustaleniami prokuratury i złożyli wnioski o wydanie wyroku skazującego bez przeprowadzenia rozprawy i wymierzenie stosownych kar pozbawienia wolności, uzgodnionych z prokuratorem.


2004-12-14



Prokuratura Rejonowa Kraków-Nowa Huta nadzoruje postępowanie prowadzone przeciwko 44-letniej mieszkance Wieliczki - Annie U. podejrzanej o to, że działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami dokonała w listopadzie 2004r. dwukrotnie włamania do mieszkania na jednym z nowohuckich osiedli, przy użyciu dopasowanych kluczy, po czym zabrała z wnętrza mieszkania różne przedmioty, stanowiące jego wyposażenie. Podejrzana została na wniosek Prokuratora Rejonowego tymczasowo aresztowana. W wyniku przeprowadzonych dotychczas czynności procesowych stwierdzono, że Anna U. przed aresztowaniem prowadziła Agencję Opiekunek "Spik". Właścicielka mieszkania, do którego podejrzana włamała się, była jedną z jej podopiecznych. Ustalono ponadto, że Anna U. opiekowała się starszymi, dobrze sytuowanymi osobami na terenie Krakowa, miała dostęp do kluczy od mieszkań, obdarzana była ich zaufaniem. Biorąc pod uwagę te okoliczności, Prokuratura nie wyklucza, że ilość osób pokrzywdzonych może być większa. Sprawa zatem ma charakter rozwojowy. Zarzuty działania wspólnie i w porozumieniu z wymienioną postawiono Tomaszowi P. i Jerzemu K. Pierwszy z nich został również tymczasowo aresztowany, zaś zastosowanie izolacyjnego środka zapobiegawczego wobec drugiego, było niemożliwe z powodu jego złego stanu zdrowia. Postępowanie przygotowawcze jest kontynuowane i zmierzać będzie do ustalenia wszystkich podopiecznych podejrzanych, celem ustalenia ewentualnie innych osób pokrzywdzonych.
2004-12-14



28-letnia Klaudia J. mieszkanka Krakowa, została przez Prokuraturę Rejonową Kraków-Podgórze oskarżona o posiadanie znacznej ilości substancji psychotropowych w postaci prawie 31 gramów amfetaminy i 1 grama suszu ziela konopi indyjskich. Postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte w wyniku powzięcia przez Policję informacji o fakcie przechowywania przez wymienioną narkotyków w pomieszczeniu gospodarczym, udostępnionym jej do użytkowania. Było to pomieszczenie piwniczne w nieukończonym domu znajomych, zabezpieczone przed dostępem osób trzecich, z którego korzystała Klaudia J. przechowując tam rzeczy osobiste oraz związane z prowadzoną przez nią działalnością gospodarczą. W wyniku przeprowadzonego przeszukania, funkcjonariusze Policji znaleźli i zabezpieczyli woreczek z zapięciem strunowym z zawartością, jak się okazało, amfetaminy. Ponadto zabezpieczono pojemnik plastikowy zawierający substancję roślinną w postaci suszu konopi. Przesłuchana w charakterze podejrzanej, kobieta nie przyznała się do winy, zaprzeczając, by rzeczy te do niej należały. Zgromadzony jednak w toku postępowania przygotowawczego materiał dowodowy przeczy wiarygodności jej wyjaśnień. Grozi jej do 5 lat pozbawienia wolności i kara grzywny.
2004-12-14



W dniu 6 maja 2004r. ok. godz. 18:00 przed wejściem do sklepu ABC przy ul. Komandosów, udający się na zakupy mężczyzna został ugodzony nożem w brzuch. Kobieta, będąca świadkiem tego zdarzenia, wezwała na miejsce pogotowie ratunkowe, które przewiozło pokrzywdzonego do szpitala, gdzie w trybie pilnym był operowany. W następstwie ugodzenia nożem, u pokrzywdzonego lekarze stwierdzili ranę kłuto-ciętą w okolicy lewego podżebrza z uszkodzeniem naczynia tętniczego powięzi lewego mięśnia prostego brzucha, uszkodzenie wątroby z następowym krwawieniem do jamy otrzewnej, a obrażenia te stanowiły chorobę realnie zagrażającą życiu. W toku śledztwa podjęto czynności procesowe, pozwalające na ustalenie sprawcy przestępstwa, którym okazał się Jan S. - 69-letni znajomy pokrzywdzonego. Krytycznego dnia, podszedł on do wchodzącego do sklepu Wacława T. i wypowiadając słowa "…teraz ci pokażę…" wbił mu nóż w okolice brzucha. Mając na uwadze skutki spowodowane działaniem sprawcy, prokurator przedstawił mu zarzut z art. 156 § 1 pkt.2 kk. Przesłuchany w charakterze podejrzanego, Jan S. nie przyznał się do winy i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Teraz grozi mu kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do Sądu Rejonowego dla Krakowa-Podgórza.
2004-12-14



Prokuratura Okręgowa w Krakowie oskarżyła 11 osób o szereg przestępstw popełnionych w ramach zorganizowanej grupy przestępczej. Postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte w lutym 2004r., początkowo pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Kraków-Krowodrza, związku z zawiadomieniem jednej z pokrzywdzonych o kierowanych pod jej adresem groźbach karalnych. Wobec uzyskanych w wyniku przesłuchania tej i innych osób informacji, kilka dni później, postępowanie przejął do dalszego prowadzenia Wydział do Spraw Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Okręgowej w Krakowie, wszczynając śledztwo. Z zawiadomienia pokrzywdzonej kobiety wynikało, że gdy podjęła decyzję o wycofaniu się z pracy w agencji towarzyskiej, grożono jej w sposób uzasadniający obawy, że groźby zostaną spełnione, aż wreszcie została przemocą przewieziona ze swojego miejsca zamieszkania do agencji, gdzie pozbawiono ją wolności i zmuszano do świadczenia usług seksualnych. W toku śledztwa ustalono, że właściciele tej agencji w podobny sposób traktowali inne kobiety, zmuszając je do prostytucji i czerpiąc z tego zyski, zmuszając kobiety do oddawania połowy sumy uzyskiwanej za usługę seksualną. Przetrzymywanym kobietom udzielano ponadto środków psychotropowych. Dalsze czynności procesowe pozwoliły również na ustalenie, że ci sami sprawcy zmuszali właścicieli lokali gastronomicznych i innych agencji towarzyskich do płacenia im haraczy, rzekomo za ochronę lokali, udzielania nieodpłatnego poczęstunku w czasie pobytu w lokalach oraz dokonywali gwałtów na kobietach zatrudnionych w agencjach. W oparciu o zgromadzone dowody Prokuratura ustaliła, że powyższa przestępcza działalność prowadzona była przez zorganizowaną grupę przestępczą, założoną we wrześniu 1999r. i prowadzącą tę działalność do czasu zatrzymań podejrzanych, t.j. do lutego 2004r. Założycielem grupy i osobą kierującą nią był 44-letni mieszkaniec podkrakowskiej miejscowości - Zdzisław S. Wydawał on polecenia członkom grupy, zapewniał środki finansowe niezbędne dla założenia agencji towarzyskich, werbował kolejnych członków grupy i określał ich role. Jego pozycja w grupie sprowadzała się do przywództwa i wymuszania na poszczególnych jej członkach posłuszeństwa. W skład grupy wchodziło w różnych okresach czasu 7-mężczyzn, którzy, z uwagi na przyjęty podział ról i zadań, dopuszczali się określonych przestępstw. Ich działalność polegała głównie na ułatwianiu uprawiania prostytucji i czerpaniu z tego tytułu korzyści majątkowych w prowadzonej przez siebie agencji towarzyskiej, zmuszaniu groźbami pozbawienia życia i zamachu na zdrowie właścicieli innych agencji towarzyskich i lokali gastronomicznych do niekorzystnego rozporządzenia ich mieniem, udzielaniu rozmaitym osobom środków psychotropowych oraz znęcaniu się i poniżaniu kobiet zatrudnionych w agencjach. Miesięczny haracz pobierany od właścicieli agencji towarzyskich, pubów i innych lokali, poza darmowymi posiłkami i napojami oraz usługami seksualnymi, kształtował się w wysokości od 500 do 1500 zł. W toku śledztwa 8-osobowa grupa przestępcza została zatrzymana i tymczasowo aresztowana. Mężczyźni ci zostali obecnie oskarżeni o działanie w zorganizowanej grupie, wymuszanie haraczy, czerpanie korzyści majątkowej z cudzego nierządu, zmuszanie do określonych zachowań i pozbawianie wolności kobiet, zamierzających wycofać się z pracy w agencji. Ponadto, akt oskarżenia, który został w dniu 15 grudnia 2004r. skierowany do Sądu Rejonowego dla Krakowa-Krowodrzy, dotyczy dodatkowo 3-ch innych osób oskarżonych o ułatwianie prostytucji i czerpanie z tego tytułu korzyści majątkowej. W gronie tych osób jest dwóch taksówkarzy, którzy świadczyli na zlecenie usługi transportowe i kobieta, zatrudniona w charakterze kierownika do spraw organizacyjnych agencji towarzyskiej, działającej na zlecenie grupy. Akt oskarżenia dotyczy zatem 11 oskarżonych i opiewa łącznie na 54 zarzuty. Do odrębnego postępowania wyłączono materiał w zakresie czerpania korzyści z cudzego nierządu przez właścicieli poszczególnych agencji towarzyskich i czynów o innym charakterze, ujawnionych w toku śledztwa.
2004-12-15






Redakcja Tygodnika Ziemi Chrzanowskiej "Przełom" wraz z czytelnikami, przyznali dwunastu wyróżniającym się osobom regionu, statuetki - "Kaczory 2004", wyrzeźbione w drewnie lipowym na podobieństwo słynnych Oskarów. Wręczenie "Kaczorów 2004" odbyło się w dniu 1 grudnia 2004r. W gronie tak wyróżnionych osób znalazł się pan prokurator Piotr Kosmaty, zastępca Prokuratora Rejonowego w Chrzanowie, który otrzymał kaczora Pro Media za cyt.: "otwarcie drzwi Prokuratury Rejonowej w Chrzanowie dla dziennikarzy, a tym samym dla opinii publicznej". Nie sposób nie docenić tej symbolicznej nagrody, odbieramy ją jako dowód trafności zmian w chrzanowskiej prokuraturze i odbudowy zaufania lokalnej społeczności do Prokuratury. GRATULUJEMY !!!
2004-12-16



Prokuratura Okręgowa Wydział V Śledczy w Krakowie zakończył aktem oskarżenia słynną sprawę tzw. "wydmuszek". Postępowanie, którego przedmiotem było zaciąganie kolejnych zobowiązań mimo grożącej upadłości przez osoby reprezentujące Zarząd "PKZ Zamość" Sp. z oo oraz celowe doprowadzenie przez nie do upadłości spółki, celem uniemożliwienia zaspokojenia roszczeń wierzycieli, wszczęte zostało i było prowadzone początkowo przez Prokuraturę Rejonową w Zamościu. Do Prokuratury Okręgowej w Krakowie trafiło decyzją Prokuratora Krajowego z dnia 16 września 2002r., po dwukrotnym umorzeniu postępowania przez Prokuratora Rejonowego w Zamościu i kontynuowaniu wskutek uwzględnionych zażaleń pokrzywdzonych. Po przejęciu śledztwa przez Prokuraturę Okręgową, przesłuchano szereg świadków, zgromadzono stosowną dokumentację, uzyskano opinie biegłych: do spraw rachunkowości, do spraw budownictwa oraz do spraw budownictwa i kosztorysowania robót budowlanych, a także sprawozdanie syndyka masy upadłościowej PKZ Zamość Sp. z oo i opinię i raport biegłego rewidenta. Tak zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 5-ciu osobom zarzutów popełnienia przestępstwa z art. 286§ 1 w zw. z art. 294§ 1 w zw. z art. 12 kk. W toku śledztwa ustalono, że udziały PKZ Sp. z oo w Zamościu zostały w październiku 1997r. w całości nabyte przez Mostostal Eksport S.A. w Warszawie. Ten ostatni, zawarł z jedną z krakowskich firm budowlanych umowę na budowę osiedla "Pod Fortem", która to umowa, dla zapewnienia rentowności kontraktu, zobowiązywała generalnego wykonawcę do zawarcia umowy o podwykonawstwo 50% robót Spółce z Zamościa, za ustaloną cenę znacząco niższą niż połowa. Wobec braku możliwości wykonania tych prac, spółka bowiem nie posiadała odpowiednich zasobów ludzkich i materiałowych, PKZ Zamość, zlecał wykonanie własnego odcinka robót różnym podwykonawcom. Około 12 różnych firm wykonywało prace między innymi przy stawianiu ścianek działowych, tynkowaniu, ocieplaniu budynków i instalowaniu stolarki, wykonaniu instalacji gazowej, grzewczej i kanalizacyjnej. Za wykonywane roboty została uiszczona zapłata tylko w zakresie pierwszych faktur, w wysokościach mieszczących się w granicach 20-30 procent ich wartości. Wykonując usługi, które nie zostały zapłacone w całości, firmy poniosły szkody w wysokości od 18 tyś. do 140 tyś. zł. Prokuratura uznała, że 4-osoby, zawierające umowy w imieniu PKZ Sp. z oo oraz 1 osoba - działająca z ramienia Mostostal Eksport S.A. świadomie wprowadzali kontrahentów w błąd co do możliwości wywiązania się z obowiązku zapłaty za zlecone prace budowlano-montażowe, ukrywając faktyczną kondycję finansową spółki. Z materiału dowodowego wynika bowiem, że niewywiązanie się ze zobowiązań zaciągniętych wobec firm budowlanych będących podwykonawcami robót na oś. "Pod Fortem" w Krakowie przez zleceniodawcę miało charakter z góry zaplanowanego działania. Odpowiedzialność za niewypłacenie należności miała spaść na znajdującą się od dłuższego czasu w trudnej sytuacji finansowej PKZ Sp. z oo, która to spółka miała w odpowiednim momencie ogłosić upadłość, uniemożliwiając wierzycielom egzekucję roszczeń. Przesłuchani w toku śledztwa wszyscy podejrzani nie przyznali się do winy i złożyli wyjaśnienia, które jednak nie wpłynęły na zmianę przez prokuratora oceny ich działań. Grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.
2004-12-17



W dniu 14 grudnia 2004r. Prokuratura Rejonowa w Miechowie wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa 84-letniego Stanisława K, spowodowania pożaru budynku i posiadania amunicji bez wymaganego zezwolenia. Dzień wcześniej, w Kalinie Małej doszło do pożaru budynku mieszkalnego. Rozprzestrzeniający się ogień został ugaszony przez sekcję Państwowej Straży Pożarnej w Miechowie, po czym, w trakcie oględzin wewnątrz mieszkania ujawniono na podłodze zwłoki mężczyzny, a w pobliżu siekierę i młotek. W toku oględzin zabezpieczono szereg śladów biologicznych, które zostały poddane badaniom przez biegłych. Przeprowadzona sekcja zwłok ofiary wykazała, że przyczyną zgonu były rozległe obrażenia czaszkowo-mózgowe. Istnieje zatem uzasadnione podejrzenie zabójstwa i wzniecenia pożaru, w celu zatarcia śladów zbrodni. Bezpośrednio po zdarzeniu zaistniała potrzeba hospitalizacji syna zmarłego - Edwarda K, który doznał obrażeń w związku z jego skokiem do studni w celu ugaszenia płonącej na nim odzieży. Analiza zgromadzonego w toku dotychczasowych czynności śledczych materiału dowodowego pozwoliła na wysunięcie wniosku, że sprawcą opisanej zbrodni może być Edward K. W dniu 22 grudnia 2004r. prokurator przedstawił mu zarzut zabójstwa i doprowadzenia do wybuchu gazu w skutek rozlania wewnątrz substancji łatwopalnej, zdemontowania urządzeń kuchennych i butli gazowej w celu zatarcia śladów, oraz nielegalnego posiadania nabojów, które zostały ujawnione i zabezpieczone w jego odzieży. Przesłuchany charakterze podejrzanego Edward K. nie przyznał się do popełnienia tej zbrodni. Na wniosek Prokuratora Rejonowego w Miechowie, Tamt. Sąd aresztował go na okres 3-miesięcy. Podstawą stosowania tego środka była uzasadniona obawa matactwa i realnie grożąca surowa kara.
2004-12-23



Do Sądu Okręgowego w Krakowie wpłynął akt oskarżenia sporządzony przez Wydział V Śledczy Prokuratury Okręgowej w Krakowie w sprawie o zabójstwo popełnione w związku z rozbojem dokonanym w nocy z 28/29 grudnia 2003r. na osobie Mieczysława K. Zbrodnia została ujawniona w dniu 4 stycznia 2004r. przez sąsiada ofiary, który ujawnił jego zwłoki ze skrępowanymi rękami i nogami oraz głową obwiniętą przeźroczystą taśmą samoprzylepną, leżące na podłodze swojego mieszkania. Jak ustalono w toku śledztwa, Mieczysław K. zamieszkiwał w Skawinie samotnie, trudnił się sprzedażą kaset magnetofonowych i płyt CD na miejscowym bazarze, zajmował się organizacją lokalnych dyskotek. Był osobą towarzyską, a w jego mieszkaniu odbywały się wcześniej zabawy i imprezy alkoholowe, w których uczestniczyli liczni znajomi. Bardziej nieufny stał się dopiero, kiedy podupadł na zdrowiu, bowiem w czasie jego leczenia szpitalnego miały miejsce włamania do jego mieszkania. Ponadto, posiadał on dobrej jakości sprzęt elektroniczny i komputerowy. Dlatego w ostatnim okresie czasu, wpuszczał do mieszkania tylko osoby znajome. W Wigilię 2003r. Mirosław Ż i Tomasz Z. zaplanowali, że okradną Mieczysława K. dopuszczając do współdziałania Wojciecha G. i Władysława P. Plan przewidywał, że wyszukają młode dziewczyny, które Mieczysław K. wpuściłby do mieszkania. Ich zadaniem było uśpienie gospodarza i wpuszczenie do środka sprawców, którzy dokonają kradzieży wartościowych przedmiotów. Za obietnicę zapłaty, namówili dwie nieletnie dziewczyny - znajome ofiary z wcześniejszych kontaktów, które zapowiedziały się u niego w mieszkaniu w dniu 28 grudnia 2003r. na wspólne wypicie wieczorem piwa. Oprócz kilku butelek piwa, otrzymały od mężczyzn również dwie fiolki sproszkowanego leku antyepileptycznego o działaniu usypiającym. Po uśpieniu gospodarza, dziewczyny miały przez telefon komórkowy powiadomić Mirosław Ż i następnie czwórkę mężczyzn wpuścić do mieszkania. Mimo wspólnie wypitego piwa, do którego dziewczyny dosypywały Mieczysławowi K. wspomniany lek, nie udało się go jednak uśpić, a ok. godz. 2 w nocy, mężczyzna wyprosił je z mieszkania. Wówczas sprawcy wspólnie zaplanowali, że dziewczyny wrócą pod pretekstem pozostawienia w mieszkaniu kluczy i rękawiczek, wpuszczając za sobą pozostałych sprawców. Od razu też uznali, że muszą ofiarę związać, aby ten nie stawiał oporu. Gdy wszyscy weszli już do mieszkania, sprawcy ubrani w kominiarki od razu przewrócili ofiarę na podłogę, krępując mu ręce i nogi taśmą samoprzylepną oraz zaklejając taśmą twarz ofiary. Następnie sprawcy wynieśli z mieszkania sprzęt elektroniczny łącznej wartości ok. 5,5 tyś, zł. i gotówkę w kwocie 700 zł. pozostawiając Mieczysława K. związanego na podłodze. Kiedy wracali już do domów, Wojciech G. zadzwonił na Pogotowie Ratunkowe zgłaszając, że chory na cukrzycę 50-letni Waldemar K. jest nieprzytomny w swoim mieszkaniu. Pod podanym jednak przez zgłaszającego adresem, załoga karetki nie znalazła bloku mieszkalnego, tylko dom jednorodzinny i nie było w nim nikogo potrzebującego pomocy lekarskiej. 31 grudnia 2003r. doszło do ponownego spotkania wszystkich sprawców napadu na Mieczysława K. kiedy to, dziewczyny otrzymały zapłatę w kwocie: jedna - 100 zł, druga - 150 zł. Wszyscy sprawcy ponownie spotkali się 4 stycznia br. i wspólnie wyjechali do Zakopanego, gdzie dziewczyny dowiedziały się, że Mieczysław K. nie żyje. Dwa dni później, jako pierwsze zostały zatrzymane przez Policję, zaś mężczyźni kolejno w styczniu, marcu i kwietniu. Przeprowadzona sekcja zwłok ofiary w połączeniu w innymi dowodami, wykazała, że przyczyną zgonu było gwałtowne uduszenie wskutek zamknięcia otworów oddechowych i ucisku na szyi z podwójnej pętli taśmy samoprzylepnej. Czterej mężczyźni, objęci aktualnie aktem oskarżenia, nie przyznali się do winy i zaprzeczać swojemu udziałowi w zabójstwie, przedstawili odmienną wersję spędzenia czasu w krytycznych dniach. W toku śledztwa wyłączono materiał dowodowy przeciwko dwóm nieletnim dziewczynom uczestniczącym w zbrodni i przekazano go do Sądu Rejonowego dla Krakowa Podgórza Wydziału Rodzinnego i Nieletnich, który zastosował wobec nich środek poprawczy w postaci umieszczenia w zakładzie poprawczym. Oskarżeni mężczyźni, to mieszkańcy Krakowa i Skawiny w wieku od 20 do 35 lat. Tylko jeden z nich wcześniej nie był karany. Akt oskarżenia zarzuca im dokonanie kwalifikowanej zbrodni zabójstwa, popełnionego w związku z rozbojem. Grozi im kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.
2004-12-27



Prokuratura Rejonowa Kraków-Podgórze oskarżyła dziewięć osób o szereg oszustw, dokonywanych na przestrzeni czasu od grudnia 1999r. do listopada 2000r. na szkodę różnych hiszpańskich firm handlowych. Sprawcy, reprezentując grupę podmiotów gospodarczych, powiązanych ze sobą wzajemnie osobowo i kapitałowo zamawiali płytki ceramiczne i ceramikę sanitarną od hiszpańskich firm, wprowadzając je w błąd co do zamiaru zapłaty za zakupiony towar. Tylko jedna z zarejestrowanych firm należąca do podejrzanych, wcześniej trudniła się sprzedażą płytek i ceramiki sanitarnej, zaś pozostałe, nie miały żadnych doświadczeń w tej dziedzinie, trudniąc się handlem napojami chłodzącymi i alkoholowymi. Ich właściciele utrzymywali ze sobą kontakty początkowo tylko towarzyskie, potem także biznesowe. Podczas pobytu na targach w Bolonii, nawiązali kontakty z hiszpańskimi producentami płytek ceramicznych. W wymienionym na wstępie okresie czasu, spółki należące do podejrzanych, zamawiały sukcesywnie znaczne ilości towaru, każdorazowo o znacznej wartości, za fakturami z odroczonym 90-dniowym terminem płatności. Przewożony przez wynajętych przewoźników towar, po odprawie celnej trafiał głównie do jednej z firm, następnie był rozprowadzany do nieustalonych nabywców. Żadna z firm, zamawiająca towar u hiszpańskich producentów nie wywiązała się z obowiązku zapłaty, poza drobnymi kwotami w niektórych tylko przypadkach. Łączna wartość wyłudzonego w ten sposób towaru wyniosła prawie 800 tyś. zł. Wszyscy sprawcy przesłuchani w charakterze podejrzanych nie przyznali się do winy, potwierdzając jednak fakt zamawiania towaru w Hiszpanii, ale przerzucając ciężar odpowiedzialności na innych. Sprawcy, to mieszkańcy Krakowa lub innych miejscowości Małopolski, w wielu od 28-48 lat. Większość z nich była w przeszłości karana. Grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.
2004-12-30



Wydział Do Spraw Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Okręgowej w Krakowie zakończył śledztwo prowadzone przeciwko Henrykowi W. – lekarzowi psychiatrze, kierując w dniu 30 grudnia 2004r. akt oskarżenia do Sądu Rejonowego dla Krakowa-Podgórza w Krakowie. Henryk W. został oskarżony o to, że w okresie od 4 grudnia 2003r. do 11 marca 2004r. jako lekarz zatrudniony w Poradni Zdrowia Psychicznego, w zamian za zachowania naruszające prawo, polegające na wystawieniu recept, zwolnień lekarskich, zaświadczeń oraz skierowania do szpitala bez uzasadnienia wynikającego z faktycznego stanu zdrowia dwóch pacjentów, przyjmował od nich korzyści majątkowe w różnej wysokości, w łącznej kwocie 1200 zł. W toku śledztwa stwierdzono, że dwaj dziennikarze TVN, w wyniku własnych ustaleń, powzięli bliżej nieskonkretyzowane informacje o podejrzeniu przyjmowania przez lekarza Henryka W. korzyści majątkowych od pacjentów zgłaszających się po porady lekarskie do Poradni Zdrowia Psychicznego. Obaj postanowili zweryfikować te informacje poprzez przygotowanie i przeprowadzenie prowokacji dziennikarskiej. Kolejno udawali się oni do lekarza, przedstawiając mu wymyślone osobiste problemy, w tym także z organami ścigania, uzyskując w zamian za wręczone korzyści finansowe najpierw recepty, zwolnienie lekarskie na druku L4, zaświadczenie lekarskie, aż wreszcie jeden z nich, uzyskał w dniu 11 marca 2004r. skierowanie do Szpitala Specjalistycznego im. J. Babińskiego. Tego właśnie dnia, funkcjonariusze Policji z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Krakowie przystąpili do realizacji czynności, polegających na kontrolowanym wręczeniu przez dziennikarza korzyści majątkowej. Skutkowało to zatrzymaniem i tymczasowym aresztowaniem Henryka W., przy czym, wskutek zażalenia podejrzanego, Sąd Odwoławczy uchylił zastosowany wobec niego w początkowym etapie postępowania izolacyjny środek zapobiegawczy. Przesłuchany kilkakrotnie w charakterze podejrzanego Henryk W. nie przyznał się do winy, wyjaśnił, że u pacjentów stwierdził zaburzenia depresyjno-lękowe o podłożu sytuacyjnym, które to, uzasadniały wystawienie recept na stosowne leki i zaświadczeń lekarskich. Również odmiennie przedstawiał przebieg zdarzeń w dniu 11 marca 2004r, kiedy to doszło do wręczenia mu kwoty 500 zł. w zamian za skierowanie do szpitala. W akcie oskarżenia skwalifikowano czyn zarzucony Henrykowi W. z art. 228§ 3 kk w zw. z art. 12 kk., albowiem w związku z pełnieniem funkcji publicznej, wykonując czynności służbowe, należące do jego zawodowych kompetencji w postaci wystawiania recept, zaświadczeń, zwolnień lekarskich, przyjął kilkakrotnie, w krótkich odstępach czasu korzyści finansowe. W związku z faktem, iż Henryk W. występował także jako biegły sądowy z zakresu psychiatrii, w toku śledztwa zweryfikowanych zostało także szereg innych zdarzeń, związanych z działalnością podejrzanego podejmowaną jako lekarza Poradni Zdrowia Psychicznego Szpitala Specjalistycznego im. J. Babińskiego oraz jako biegłego sądowego, przy czym, przeprowadzone w tym zakresie czynności procesowe nie doprowadziły do dokonania jakichkolwiek ustaleń, uzasadniających rozszerzenie o dalsze czyny zabronione stawianych mu zarzutów. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
2004-12-31



Wydział do Spraw Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Okręgowej w Krakowie skierował akt oskarżenia przeciwko Bogusławowi K., Stanisławowi R., Stanisławowi W., Bogdanowi W., Łukaszowi C. Ewie W. i Jolancie W. przy czym, cztery pierwsze osoby zostały oskarżone o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem było popełnianie przestępstw polegających na produkcji i wprowadzaniu do obrotu gospodarczego, oczyszczonego alkoholu etylowego i papierosów, bez wymaganego oznakowania znakami akcyzy oraz każdego z nich o działania podejmowane w ramach przestępczego procederu, zgodnie z założonym podziałem ról, a polegające na filtrowaniu skażonego przemysłowo alkoholu, w celu wprowadzenia go do obrotu gospodarczego jako spożywczego, rozlewaniu i konfekcjonowaniu go oraz nabywaniu w ilościach wskazujących na przeznaczenie handlowe takich wyrobów, wszystko, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, w odniesieniu do poszczególnych oskarżonych w różnych ilościach. Trzy pozostałe osoby zostały oskarżone o nakłanianie do składania , bądź składanie fałszywych zeznań. Do aktu oskarżenia został dołączony wniosek o skazanie oskarżonych bez przeprowadzenia rozprawy na stosowne kary, uzgodnione przez nich z prokuratorem. Wszyscy bowiem przesłuchani w charakterze podejrzanych w toku śledztwa przyznali się do winy i złożyli obszerne wyjaśnienia, na podstawie których ustalono modus operandi grupy i podział ról podczas wspólnego działania. W toku postępowania przygotowawczego prowadzonego przez Wydział do Walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Krakowie pod nadzorem Prokuratury Okręgowej ustalono, że na terenie województwa małopolskiego i ościennych działa zorganizowana grupa przestępcza, trudniąca się oczyszczaniem skażonego spirytusu i wprowadzaniem go następnie do obrotu gospodarczego jako spirytusu spożywczego , a także produkcją i dystrybucją wyrobów tytoniowych. Ustalono, że osobą kierującą przestępczym procederem był Laszek K. , który w ramach prowadzonej przez siebie firmy nabywał w obrocie legalnym skażony alkohol, następnie organizował jego filtrowanie i odkażanie, w celu dystrybucji jako alkoholu spożywczego, zaś zakup skażonego alkoholu legalizował poprzez rejestrowanie jego rzekomej sprzedaży detalicznej w kasie fiskalnej. W wyniku przeszukań, przeprowadzonych w toku śledztwa w różnych miejscach, ujawniono duże ilości skażonego alkoholu, filtry, opakowania służące do przechowywania alkoholu, a także zapiski i notatki osobiste dotyczące rozliczeń finansowych w ramach grupy. Ustalono ponadto, że w okresie od 1 września 2004. do kwietnia 2004r. grupa przestępcza Leszka K. zakupiła , a następnie poddała nielegalnemu oczyszczaniu i wprowadzeniu do obrotu co najmniej 250 tyś. litrów alkoholu, osiągając z tego tytułu korzyść majątkową ponad 5 milionów złotych, obliczoną przy uwzględnieniu różnicy pomiędzy średnią ceną sprzedaży alkoholu jako spożywczego, a ceną jego zakupu jako skażonego. Przeprowadzone ekspertyzy fizyko-chemiczne wszystkich próbek zabezpieczonego alkoholu wykazały w nich zawartość alkoholu skażonego, o działaniu toksycznym na organizm. Dlatego też zarzuty aktu oskarżenia uwzględniają przy przyjęciu kumulatywnej kwalifikacji prawnej, fakt sprowadzenia niebezpieczeństwa dla zdrowia wielu osób z uwagi na zawarte w alkoholu substancje szkodliwe.




2004-12-31



Prokuratura Rejonowa Kraków-Podgórze oskarżyła 45-letniego Bogusława K. o naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza policji podczas pełnienia przez niego obowiązków służbowych, poprzez kilkakrotne uderzenie go pięściami po klatce piersiowej oraz o znieważenie go słowami powszechnie uznanymi za obelżywe. W dniu 27 października 2004r. funkcjonariusze policji pełniący służbę patrolową w godzinach popołudniowych, w rejonie ul. Nadwiślańskiej w Krakowie zauważyli dwóch mężczyzn, z których jeden załatwiał w miejscu publicznym potrzebę fizjologiczną. Stało się to powodem policyjnej interwencji, która zakończyła się właśnie zdarzeniem, będącym przedmiotem postępowania karnego. Interweniujący funkcjonariusze stwierdzili na miejscu, że agresywny mężczyzna znajdował się w stanie nietrzeźwym, a nawet w pewnym momencie, nie mogąc utrzymać równowagi, przewrócił się. Przesłuchany w charakterze podejrzanego o przestępstwo z art. 222§ 1 i 226 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk zaprzeczył, jakoby uderzył policjanta, chociaż nie wykluczył, że w chwili zakładania mu kajdanek mógł kierować pod adresem funkcjonariusza słowa powszechnie uznane za obelżywe. Jeżeli sąd uzna jego winę, grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. Będzie też musiał odpowiedzieć za popełnione wykroczenia.
2004-12-31



Prokuratura Rejonowa Kraków-Nowa Huta zakończyła postępowanie przygotowawcze prowadzone przeciwko lekarce i sanitariuszowi karetki pogotowia, którzy w dniu 15 lutego 2004r. w trakcie pełnienia obowiązków lekarza i sanitariusza w zespole wyjazdowym pogotowia ratunkowego, znajdowali się w stanie nietrzeźwości i udzielali pacjentom pomocy medycznej. W oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, został sporządzony akt oskarżenia, w którym obie wymienione osoby zostały oskarżone o narażenie dwóch pacjentek na bezpośrednie niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia, poprzez udzielanie im pomocy medycznej w stanie nietrzeźwości, co mogło spowodować nieprawidłowe wykonywanie obowiązków i błąd w diagnozowaniu. W uzyskanej w toku śledztwa opinii, biegli ze Śląskiej Akademii Medycznej wyrazili stanowisko, że lekarz znajdujący się w stanie nietrzeźwości niewątpliwie ma ograniczoną sprawność psychoruchową, upośledzoną koncentrację uwagi i funkcje poznawcze. Z tego względu, podejmowanie decyzji, zwłaszcza w trudnych diagnostycznie przypadkach, przez lekarza znajdującego się w stanie nietrzeźwości, stwarza potencjalne ryzyko narażenia pacjentów na niebezpieczeństwo utraty zdrowia, a nawet życia. W świetle tego, uznać należy, iż mimo, że zakres pomocy udzielony pacjentkom, do których wzywana była krytycznego dnia karetka pogotowia, nie był niewłaściwy, to jednak stan narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo dla ich życia i zdrowia istniał.
2004-12-31



W dniu 30 grudnia 2004r. na wniosek Prokuratora Rejonowego Kraków-Nowa Huta został tymczasowo aresztowany 53-letni mężczyzna, który kilka dni wcześniej został zatrzymany przez Policję w czasie jazdy samochodem po drodze publicznej przy stężeniu alkoholu we krwi wynoszącym ponad 2,7 promila. Decyzja o zastosowaniu tak surowego środka zapobiegawczego spowodowana była faktem niepoprawności podejrzanego. Obecne postępowanie stanowi bowiem 7-sprawę prowadzoną przeciwko Krzysztofowi S. o przest z art. 178a § 1 kk.
2004-12-31

Aktualności