Prokuratura Okręgowa w Krakowie - wersja angielska
Elektroniczna skrzynka
podawcza Elektroniczna skrzynka podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe Prokuratura Okręgowa i Prokuratury Rejonowe

2004 / lipiec

W dniu 28 czerwca 2004r. Prokuratura Rejonowa w Wadowicach zakończyła postępowanie przygotowawcze prowadzone przeciwko dwóm funkcjonariuszom Straży Miejskiej w Andrychowie, podejrzanym o przekroczenie uprawnień podczas podejmowania interwencji i niedopełnienie przez nich obowiązków. W toku śledztwa ustalono, że w dniu 19 marca 2004r. dyżurny Komisariatu Policji w Andrychowie, po uzyskaniu telefonicznej informacji, że przed jednym z bloków mieszkalnych trzech mężczyzn spożywa na ulicy alkohol, przekazał zgłoszenie Straży Miejskiej. Skutkiem tego, na miejsce udał się patrol zmotoryzowany składający się z dwóch funkcjonariuszy straży – Wiesław P. i Waldemara M. Na ławce przed jednym z bloków zauważyli oni trzech mężczyzn, z których jeden zdążył się oddalić. Funkcjonariusze Straży Miejskiej dokonali więc zatrzymania pozostałych dwóch. Po założeniu im kajdanków, zabrali obu mężczyzn do samochodu, mimo, że jeden z nich mówił, iż alkoholu nie pił i jest poważnie chory. Strażacy nie sprawdzili podawanych przez niego okoliczności, nie wylegitymowali zatrzymanych mężczyzn, nie przeprowadzili badania na zawartość alkoholu, a zamiast przewieźć ich do Posterunku lub ewentualnie do izby wytrzeźwień, wywieźli obu mężczyzn w kierunku miejscowości Wieprz. Po drodze, funkcjonariusze zatrzymali pojazd, wyciągnęli pokrzywdzonych na zewnątrz, następnie bez powodu Waldemar M. uderzył kilkakrotnie pałką w okolice tułowia i nóg jednego z mężczyzn, zaś Wiesław P. drugiego. Po tym, pokrzywdzeni ponownie zostali zabrani do radiowozu i wywiezieni do miejscowości Wieprz, gdzie wypchnięto ich z radiowozu i pozostawiono. W wyniku tego zdarzenia jeden z pokrzywdzonych doznał obrażeń w postaci stłuczenia twarzy, karku, przedramienia lewego oraz krwiaka pośladka, naruszające czynności narządów ciała na okres poniżej 7 dni. Przesłuchani w charakterze podejrzanych obaj funkcjonariusze Straży Miejskiej nie przyznali się do winy i wyjaśnili, że dokonali zatrzymania obu mężczyzn z powodu ich stanu nietrzeźwości i zamierzali przewieźć ich do izby wytrzeźwień. Pozostawienie ich w Wieprzu, gdzie się udali po drodze coś załatwić, było wynikiem próśb samych pokrzywdzonych. Prokurator nie dał wiary ich wyjaśnieniom, kierując do Sądu Rejonowego w Wadowicach akt oskarżenia. 45-letni Wiesław P. był Komendantem Straży Miejskiej w Andrychowie, zaś 25-letni Waldemar M. był zatrudniony w Straży w charakterze aplikanta.
2004-07-01



Prokuratura Rejonowa w Wadowicach zakończyła śledztwo w sprawie znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad kilkumiesięcznym Adrianem B. W marcu 2003r. dziecko zostało przewiezione ze Szpitala Rejonowego w Wadowicach do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego. Chłopczyk miał poważne obrażenia głowy, liczne zasinienia z wybroczynami na klatce piersiowej, szyi i kończynach górnych, niedowład kończyn dolnych oraz złamanie kości promieniowej prawej bez przemieszczenia. O fakcie tym szpital zawiadomił Komisariat Policji w Kalwarii Zebrzydowskiej, gdzie dziecko zamieszkiwało wraz z rodzicami. W toku postępowania przygotowawczego ustalono, że urodzony w marcu 2002r. Adrian już od kwietnia 2002r. wielokrotnie trafiał do szpitala z rozlicznymi wybroczynami na ciele, a rodzice sugerowali lekarzom istnienie skazy krwotocznej lub innego schorzenia krwi. Kiedy w lipcu 2002r. dziecko po miesięcznym leczeniu szpitalnym ponownie trafiło do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego z licznymi wybroczynami krwawymi na skórze głowy i całego ciała, ten, po raz pierwszy zawiadomił Sąd Rodzinny w Wadowicach i Prokuraturę. Uzyskana wówczas opinia Katedry Medycyny Sądowej C.M. UJ w Krakowie, wobec trwającego procesu diagnozowania, nie pozwoliła na jednoznaczne stwierdzenie przyczyn i mechanizmu powstawania wybroczyn u dziecka, co w konsekwencji rzutowało na decyzje sądu o powrocie małego Adriana do rodziców i umorzenie postępowania karnego, które po powtórnym zawiadomieniu szpitala zostało podjęte. W toku śledztwa zgromadzono dokumentacje lekarskie z pobytów szpitalnych dziecka i w celu ustalenia przyczyn i mechanizmów powstawania u dziecka zasinień i innych obrażeń, zasięgnięto opinii Zakładu Medycyny Sądowej w Warszawie, Poradni Hematologicznej Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach oraz uzupełniającej opinii Katedry Medycyny Sądowej C.M. UJ w Krakowie. Po szczegółowych badaniach i na podstawie kompletnej dokumentacji medycznej biegli wykluczyli istnienie u Adriana zmian chorobowych w zakresie układu krzepnięcia i hemostazy, tym samym nie znaleźli podstaw do twierdzeń, by występujące u dziecka obrażenia miały charakter chorobowy. Uzyskane opinie kategorycznie wskazują na ich urazowy charakter. W szczególności, obrażenia w postaci krwiaków podtwardówkowych i krwawienia popdpajęczynówkowego stwierdzone u dziecka po przyjęciu go do szpitala w dniu 16 marca 2003r. powstały w wyniku działania narzędziem twardym, tępym, przy czym mechanizm ich powstania mógł mieć charakter zarówno czynny jak i bierny, a w konsekwencji stanowiło chorobę realnie zagrażającą życiu, złamanie kości przedramienia powstało wskutek urazu narzędzie twardym, tępym i zgodnie z zasadami opiniowania sądowo-lekarskiego skutkowało naruszeniem czynności narządów ciała na czas powyżej 7-dni. Ponadto obrażenia powłok skóry o typie podbiegnięć krwawych powstawały w różnym czasie i różnej lokalizacji i również były wynikiem działania narzędziem tępym i twardym. Ponieważ matka podawała, jako przyczynę powstania urazów przed ostatnią hospitalizacją dziecka, jego potłuczenie wskutek załamania się dna łóżeczka, zostało ono zabezpieczone, oddane do badań kryminalistycznych, które jednak wykluczyły taki mechanizm, a przeprowadzony eksperyment pozwolił na wykluczenie podawanej przez matkę wersji. Zgromadzone w toku śledztwa dowody pozwoliły na przedstawienie Agnieszce B. Zarzutu znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad swoim małoletnim synem i powodowania u niego w różnych okresach czasu obrażenia, z których najcięższe to te, które spowodowały chorobę realnie zagrażającą życiu. Przesłuchana w charakterze podejrzanej nie przyznała się do winy i odmówiła składania wyjaśnień. Akt oskarżenia w tej sprawie wpłynął do Sądu Rejonowego w Wadowicach.
2004-07-01



Wydział do Spraw Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Okręgowej w Krakowie prowadzi pod sygn. akt VI Ds. 21/04/S śledztwo w sprawie nielegalnego oczyszczania alkoholu przemysłowego oraz produkcji wyrobów tytoniowych, a także ich wprowadzania do obrotu gospodarczego bez wymaganego prawem zezwolenia przez zorganizowaną grupę przestępczą działającą na terenie Krakowa i innych miejscowości Polski południowej. Grupa ta zajmowała się kupowaniem alkoholu przemysłowego, a następnie po jego oczyszczeniu wprowadzała duże ilości ( około 250.000 litrów ) alkoholu do obrotu poprzez sieć licznych dystrybutorów. Nadto w zakresie działalności grupy pozostawała także nielegalna produkcja papierosów, sprzedawanych następnie pod nazwami znanych marek. Straty Skarbu Państwa z tytułu tej działalności wynoszą ponad 10 milionów zł. Śledztwo jest w toku, ale już obecnie szacuje się zysk sprawców na kwotę co najmniej 250 tyś. zł. W sprawie zostało zatrzymanych 12 osób, którym prokurator przedstawił zarzuty działalności w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, nielegalnego wytwarzania, oczyszczania i wprowadzania do obrotu wyrobów akcyzowych tj. alkoholu i papierosów. W stosunku do 11 osób Prokuratura wystąpiła do Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia z wnioskami o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, a sąd wszystkie wnioski prokuratora uwzględnił, stosując wobec tych podejrzanych areszt na okres 3 miesięcy. Wobec jednej osoby prokurator zastosował poręczenie majątkowe.
2004-07-02



W dniu 2 lipca 2004r. na wniosek Prokuratora Rejonowego w Krakowie-Krowodrzy sąd tymczasowo aresztował Joannę Ł, pracownicę Wydziału Spraw Obywatelskich i Migracji Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie. Wymieniona pozostaje pod zarzutem łapownictwa, którego dopuszczać się miała w związku z naruszeniem przepisów prawa. Dotychczasowe ustalenia wskazują na to, że podejrzana pobierała pieniądze od cudzoziemców ubiegających się o zezwolenie na pobyt w Polsce, zapewniając, że wpłaci je na konto Urzędu Wojewódzkiego, w zamian za wydanie decyzji o zezwoleniu na czasowe zamieszkanie na terytorium RP. W rzeczywistości, wydawane przez nią dokumenty były fałszywe, bądź poświadczały nieprawdę, a pobrane kwoty pieniędzy nie trafiały na konto Urzędu. Pod sygnaturami widniejącymi na zakwestionowanych decyzjach, zarejestrowane w Wydziale Spaw Obywatelskich i Migracji Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie były sprawy innych cudzoziemców. Opisany proceder został ujawniony w związku z wpłynięciem do Prokuratury materiałów śledztwa prowadzonego przez Graniczną Placówkę Kontrolną Straży Granicznej w Krakowie przeciwko obywatelom Rosji, posługującym się fałszywymi dokumentami, w tym decyzją Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego. W jego toku ustalono także inne takie osoby - między innymi obywateli Armenii i Ukrainy, których decyzje o zezwoleniu na czasowe zamieszkanie wzbudzały wątpliwości. W dniu 29 czerwca 2004r. do krowoderskiej prokuratury wpłynęło także zawiadomienie Wojewody Małopolskiego wraz z załączonymi dokumentami, wskazującymi na szereg nieprawidłowości w funkcjonowaniu Wydziału Spraw Obywatelskich i Migracji, w tym szczególnie w zakresie pracy Joanny L. Podane w zawiadomieniu fakty powiązano z prowadzonym postępowaniem w sprawie posługiwania się przez cudzoziemców fałszywymi dokumentami. Decyzją Prokuratora Rejonowego w Krakowie Krowodrzy Joanna Ł. została zatrzymana i po przesłuchaniu jej w charakterze podejrzanej, tymczasowo aresztowana na okres trzech miesięcy. Śledztwo w sprawie jest w toku i zmierzać będzie do wyjaśnienia wszelkich okoliczności związanych z ujawnionym przestępstwem.
004-07-02



Prokuratura Rejonowa w Chrzanowie oskarżyła trzech młodocianych sprawców o dokonanie rozboju oraz o pobicie. Do zdarzenia doszło w dniu 13 kwietnia 2004r. Według relacji pokrzywdzonych, kiedy przechodzili oni w okolicy stacji PKP w Lubiążu, z pobliskich krzaków wyskoczyło trzech lub czterech mężczyzn z kurtkami nałożonymi częściowo na głowy i zaczęli ich bić. Pokrzywdzeni zostali przewróceni na ziemię, jeden z nich został uderzony w głowę kamieniem, sprawcy dalej bijąc i kopiąc ich domagali się pieniędzy, wreszcie jednemu z nich skradli 30 złotych. W wyniku zdarzenia obaj pokrzywdzeni doznali obrażeń ciała w postaci stłuczeń i otarć naskórka, a jeden z nich dodatkowo zranienia powłok czaszki z pęknięciem blaszki zewnętrznej kości skroniowej. Sprawcy zostali ustaleni i zatrzymani w wyniku prowadzonych w sprawie czynności, a następnie na wniosek Prokuratora Rejonowego tymczasowo aresztowani. Przesłuchani w charakterze podejrzanych nie przyznali się do winy wyjaśniając, że zostali sprowokowani przez pokrzywdzonych. Wszyscy podejrzani są jeszcze uczniami, dwaj z nich było już karanych.
2004-07-16



Prokuratura Rejonowa Kraków-Śródmieście Wschód skierowała do Sądu Okręgowego w Krakowie akt oskarżenia przeciwko Jerzemu Ch., zarzucając mu dokonanie zabójstwa swojej matki. Oskarżony bijąc i kopiąc kobietę po całym ciele spowodował u niej rany tłuczone głowy, wylew podpajęczynówkowy z krwawieniem w komorach mózgowych, liczne wieloodłamkowe złamania żeber, złamanie kręgosłupa i szereg innych obrażeń tkanek miękkich, skutkujących śmiercią. Do zdarzenia doszło w nocy z 22 na 23 grudnia 2003r. wkrótce po północy. W toku śledztwa ustalono, że wieczór poprzedzający zdarzenie Jerzy Ch,. spędził na spotkaniu towarzyskim, podczas którego wypił znaczną ilość alkoholu. Do domu wrócił w stanie nietrzeźwym, o swoim przyjeździe taksówką zawiadomił telefonicznie przebywającą w tym czasie w jego mieszkaniu swoją przyjaciółkę Grażynę K., która pomogła mu uregulować należność za kurs i wejść do klatki schodowej, gdzie mężczyzna usiadł na posadzce i zasnął. Kiedy w nocy wszedł do mieszkania, Grażyna K. ukryła się w szafie w obawie przed agresją pijanego przyjaciela. Ten natomiast, na zwróconą mu przez matkę uwagę zareagował agresywnie, najpierw uderzył ją w twarz, następnie zaczął okładać ją pięściami i kopać po całym ciele. Kiedy kobieta przestała się ruszać, Jerzy Ch. próbował pozmywać ślady krwi, a następnie wezwał pogotowie ratunkowe. Przybyły na miejsce lekarz stwierdzając zgon, wezwał na miejsce policję. W toku oględzin, funkcjonariusze policji znaleźli ukrytą w szafie Grażynę K. Przeprowadzone w toku śledztwa czynności procesowe nie dostarczyły dowodów na udział kobiety w przedmiotowej zbrodni. Przesłuchana w charakterze świadka z uprzedzeniem o treści art. 183§1 kpk zeznała ona, że w szafie ukryła się w obawie przed agresją Jerzego Ch., który w przeszłości dopuścił się wobec niej aktu przemocy. Z ukrycia nie wyszła również, gdy usłyszała odgłosy awantury i odgłosy wskazujące na użycie przemocy wobec starszej kobiety. Jak ustalono w toku śledztwa, Grażyna K. jest funkcjonariuszem w Komendzie Stołecznej Policji. Ocena jej zachowania w krytycznym czasie, polegającego na nieudzielaniu pomocy pokrzywdzonej, zostanie przeprowadzona w odrębnym postępowaniu. Z ustaleń prokuratury wynika, że 53-letni Jerzy Ch. był troskliwym synem, opiekował się matką, jeździł z nią na turnusy rehabilitacyjne i do sanatorium, towarzyszył jej w czasie wizyt u lekarza. Do konfliktów między nimi dochodziło tylko na tle spożywania przez Jerzego Ch. alkoholu, którego jej zdaniem syn w ogóle nie powinien pić z powodu stanu zdrowie. W toku śledztwa Jerzy Ch. został tymczasowo aresztowany.
2004-07-16



W dniu 16 lipca 2004r. ok. godz. 11:45 na ul. Igołomskiej w Krakowie doszło do tragicznego w skutkach wypadku drogowego. Wykonujący manewr wyprzedzania, samochód ciężarowy m-ki MAN z naczepą zderzył się z nadjeżdżającym prawidłowo z przeciwnej strony busem m-ki Mercedes 207. W wyniku czołowego zderzenia obu pojazdów, śmierć poniosła pasażerka busa, a jego kierowca z poważnymi obrażeniami został odwieziony do szpitala. Uczestnicy wypadku byli trzeźwi. Na miejscu zdarzenia prokurator z udziałem funkcjonariuszy z Wydziału Ruchu Drogowego KWP przeprowadzili oględziny, zabezpieczając ślady powypadkowe. Sprawcy wypadku - kierowcy samochodu MAN zatrzymano prawo jazdy i przedstawiono mu zarzut spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym wskutek nieumyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Przesłuchany przez prokuratora w dniu 19 lipca 2004r. w charakterze podejrzanego 28-letni Stefan P. przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia zgodne z poczynionymi ustaleniami. Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec niego wolnościowego środka zapobiegawczych w postaci poręczenia majątkowego.
2004-07-19



Prokuratura Rejonowa Wieliczce skierowała do Sądu Rejonowego w Wieliczce akt oskarżenia przeciwko 50-letniemu Arkadiuszowi S. podejrzanemu o znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad swoją matką. Postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte w styczniu 2004r. w związku z zawiadomieniem pokrzywdzonej o fakcie znęcania się nad nią przez syna. W toku przeprowadzonego postępowania przygotowawczego stwierdzono, że w okresie od lipca 2001r. do stycznia 2004r. Arkadiusz S. znęcał się fizycznie i psychicznie nad swoją matką, bijąc i kopiąc po całym ciele , a także grożąc pozbawieniem życia . Zdarzały się przypadki, kiedy pokrzywdzona miała zakładany na głowę worek foliowy, przykładane do oczu zapalone zapałki, była szarpana za włosy. W dniu 22 lipca 2003r. pokrzywdzona wskutek upadku będącego wynikiem popchnięcia, doznała złamania szyjki kości udowej, a obrażenie to pociągnęło naruszenie czynności narządów jej ciała na czas powyżej 7 dniu. Intensywność i charakter zadawanych cierpień uzasadniały przyjęcie działania ze szczególnym okrucieństwem. W toku śledztwa stwierdzono ponadto, że Arkadiusz S. często nadużywał alkoholu i pod jego wpływem zachowywał się agresywnie. Z uwagi na to, wysoką grożącą karę, jak i istniejącą w sprawie obawę, że podejrzany może utrudniać postępowanie przygotowawcze, Prokurator Rejonowy w Wieliczce wystąpił o zastosowanie wobec niego aresztu tymczasowego. Arkadiusz S. przesłuchany w charakterze podejrzanego nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Jest z zawodu socjologiem, przez aresztowaniem pracował w Ośrodku Pomocy Społecznej.
2004-07-20



W dniu 20 lipca 2004r. Prokurator Okręgowy w Krakowie, stosując się po raz pierwszy do przepisów dotyczących wydania ENA, uzyskał dwa europejskie nakazy aresztowania, które zostały wydane przez Sąd Okręgowy w Krakowie, a dotyczyły osób posiadających status podejrzanego w dwóch różnych sprawach. W jednym przypadku chodziło o obywatela ukraińskiego Jewgienija M. podejrzanego o udział w pobiciu ze skutkiem śmiertelnym, poszukiwanego dotychczas listem gończym. Z dotychczasowych ustaleń śledztwa wynika, że poszukiwany podejrzany działając wspólnie z inną osobą, co do której skierowano akt oskarżenia i która to została osądzona, wziął udział w pobiciu Stanisława L. skutkiem czego ten ostatni doznał obrażeń twarzoczaski, w następstwie których zmarł. W drugim przypadku, Prokuratura poszukiwała najpierw listem gończym, następnie wystąpiła o przeprowadzenie poszukiwań międzynarodowych obywatela niemieckiego, podejrzanego o wyłudzenie od jednej z krakowskich firm zaliczki na zakup maszyny offsetowej w kwocie ponad 155 tyś. zł. Europejski Nakaz Aresztowania obowiązuje w polskim ustawodawstwie od dnia 1 maja 2004r. - z chwilą przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, chociaż nie wszystkie państwa UE wprowadziły dotychczas do swoich ustawodawstw przepisy dotyczące tej instytucji prawnej. Właściwym do wydania ENA jest sąd okręgowy na wniosek prokuratora okręgowego. Europejskiego Nakazu Aresztowania nie stosuje się, jeżeli wiadomo, że osoba poszukiwana nie przebywa na terenie krajów Unii Europejskiej. Wówczas, aktualne pozostają przepisy Europejskiej Konwencji o Ekstradycji. W obu omawianych na wstępie przypadkach, Prokuratura powzięła informacje, że podejrzany przebywa na terytorium Niemiec.
2004-07-20



Prokuratura Rejonowa w Krakowie Podgórzu zakończyła skierowaniem do sądu aktu oskarżenia przeciwko sprawcom szeregu napadów na osoby wychodzące z banku po dokonanej wypłacie pieniędzy. Postępowanie przygotowawcze w tej sprawie zostało wszczęte w styczniu 2004r. z zawiadomienia Małgorzaty M., która stała się ofiarą rozboju dokonanego tego dnia w godzinach przedpołudniowych na ul. Białoruskiej w Krakowie. Pokrzywdzona została zaatakowana przez mężczyznę, którego wcześniej zaobserwowała w tramwaju. Sprawca bił ją pięścią po głowie, wyrywając jednocześnie torebkę z zawartością różnych przedmiotów, między innymi pieniędzy w kwocie 2.100 zł. Po sporządzeniu portretu pamięciowego mężczyzny, został zatrzymany Rafał F., którego następnie pokrzywdzona rozpoznała jako sprawcę rozboju. Zatrzymany również został Stanisław U., którego pokrzywdzona rozpoznała, jako osobę towarzyszącą krytycznego dnia Rafałowi F. W toku śledztwa ujawniono, że podobne zdarzenia miały miejsce również w innych miastach Polski - Dąbrowie Górniczej, Tychach. W obu przypadkach, sprawcy obserwowali w bankach kobiety dokonujące wypłat, a po wyjściu z banku, na ulicy lub po wejściu do klatki schodowej miejsca zamieszkania, używali wobec ofiar przemocy, bijąc, a nawet kopiąc ich, wyrywali torebki z zawartością wypłaconych pieniędzy. Zgromadzone dowody pozwoliły na zarzucenie Rafałowi F. i Stanisławowi U. dokonania wspólnie trzech rozbojów, popełnionych w opisanych okolicznościach, a dodatkowo Stanisławowi U. zarzucono jazdę samochodem w stanie nietrzeźwości, przy stężeniu alkoholu w wydychanym powietrzu wynoszącym 1, 07 mg/l. Rafał F. przyznał się tylko do jednego rozboju dokonanego na Małgorzacie M., natomiast Stanisław U. zaprzeczył, jakoby uczestniczył w zarzuconych mu przestępstwach. Obaj oskarżeni byli w przeszłosci karani, w toku śledztwa zostali tymczasowo aresztowani.
2004-07-21



Do Sądu Rejonowego dla Krakowa-Podgórza wpłynął akt oskarżenia przeciwko młodocianemu sprawcy rozboju i wymuszeń rozbójniczych na osobach dwóch małoletnich chłopców. Oskarżonym jest Marcin S., który, jak wykazało śledztwo, działał z innym sprawcą, wobec którego prowadzono odrębne postępowanie. Pierwsze zdarzenie miało miejsce w dniu 15 stycznia 2004r. Kiedy obaj pokrzywdzeni chłopcy wracali wieczorem do domu, zostali zaczepieni przez dwóch sprawców, którzy kazali im wejść do klatki schodowej, tam byli bici i kopani, sprawcy przeszukali im kieszenie, a ponieważ niczego nie znaleźli, kazali pokrzywdzonym kolejno pójść do swoich mieszkań i przynieść coś cennego. W czasie jak jeden z nich udawał się do domu, drugi był przytrzymywany przez sprawców. W ten sposób, jeden z pokrzywdzonych przyniósł sprawcom kasetę Video i konsolę "Play-Station", a drugi telefon komórkowy m-ki Motorowa i pieniądze w kwocie 100 zł. W dniu następnym, sprawcy ponownie zaatakowali pokrzywdzonych, pobili ich i zmusili w podobny jak poprzednio sposób do wyniesienia z domu wartościowych przedmiotów. Następnie sprawcy grożąc pobiciem wyznaczyli pokrzywdzonym termin, do którego to, mają im dostarczyć jeszcze po 500 zł. W dniu 26 stycznia 2004r. obaj sprawcy przyszli do mieszkania jednego z chłopców i poinformowali jego matkę, że syn winien jest im pieniądze, grożąc zniszczeniem mieszkania w razie, gdyby zwrot nie nastąpił. Po tym zdarzeniu, kobieta zawiadomiła policję o zaistniałych faktach. W dniu 28 stycznia Marcin S. został zatrzymany i na wniosek Prokuratora Rejonowego dla Krakowa-Podgórza tymczasowo aresztowany, gdzie będzie oczekiwał na wyrok sądu.. Materiały odnośnie drugiego sprawcy zostały wyłączone do odrębnego postępowania.
2004-07-21



W dniu 17 kwietnia 2004r. do Komisariatu V Policji zgłosił się Andrzej B. zawiadamiając o napadzie dokonanym przez trzech mężczyzn na jego rodzinę i samochód. W toku śledztwa ustalono, że krytycznego dnia pokrzywdzony wracał swoim samochodem z innymi członkami swojej rodziny do domu po meczu piłkarskim. Gdy zatrzymał samochód na światłach przed skrzyżowaniem ul. Zakopiańskiej z wjazdem do Centrum Handlowego, z samochodu zaparkowanego na poboczu jedni wysiadło trzech mężczyzn, podchodząc do pojazdu pokrzywdzonego wyciągnęli spod kurtek siekiery i zaczęli uderzać nimi po jego samochodzie. Po wybiciu szyb, sprawcy usiłowali dosięgnąć siedzących wewnątrz osób, a Andrzej B,., który wysiadł ze swojego samochodu podczas ataku sprawców, został przez jednego z nich uderzony w głowę nieustalonym narzędziem. Następnie sprawcy grożąc pokrzywdzonym, uciekli do swojego samochodu, odjeżdżając z miejsca zdarzenia. W wyniku podjętych czynności śledczych oraz sporządzonego portretu pamięciowego sprawców, w dniu 12 maja 2004r. zatrzymano Jerzego K. i Daniela S. , którym przedstawiono zarzuty udziału w pobiciu z użyciem niebezpiecznych narzędzi oraz zniszczenia mienia. Jak stwierdzono w toku postępowania przygotowawczego, koszt naprawy samochodu m-ki Jeep Grand Cheronee należącego do jednego z pokrzywdzonych wyniósł ponad 19.800 zł. Obaj podejrzani w toku przesłuchania nie przyznali się do winy, dopiero słuchany kolejny raz jeden z nich przyznał, że znajdował się w towarzystwie osób, które zaatakowały pokrzywdzonych, ale nie brał w zdarzeniu czynnego udziału. Wyjaśnienia podejrzanych pozostają w sprzeczności ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Na wniosek Prokuratora Rejonowego w Krakowie-Podgórzu obaj podejrzani zostali tymczasowo aresztowani. Obecnie skierowany został przeciwko wymienionym akt oskarżenia do Sądu Rejonowego dla Krakowa-Podgórza, który zdecyduje o winie oskarżonych.
2004-07-22



Prokuratura Rejonowa w Suchej Beskidzkiej wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu kolonistek. Sprawa dotyczy uczestników obozu "Warsztaty Ekologiczne" w Zawoi. W dniu 18 lipca 2004r. dzieci wypoczywające na obozie, wyjechały pod opieką wychowawców na wycieczkę do Zakopanego. Z poczynionych dotychczas ustaleń wynika, że nieznany mężczyzna, na prośbę dzieci, zakupił im dwie butelki wódki "Absolwent" o pojemności 0,5 l. każda. Po powrocie z wycieczki trzy dziewczynki wypiły pewną ilość posiadanego alkoholu. Wieczorem opiekunka widząc stan dzieci, wezwała karetkę pogotowia. Dwie spośród dziewcząt, z objawami zatrucia alkoholem zostały odwiezione do szpitala. U trzeciej stwierdzono 0.20 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. W toku prowadzonego postępowania Prokuratura dążyć będzie między innymi do wyjaśnienia, czy nie doszło do zaniedbań ze strony opiekunów uczestników obozu.
2004-07-23



Prokuratura Rejonowa w Krakowie-Nowej Hucie wspólnie z Komendą Miejską Policji bada okoliczności pożaru hurtowni akcesoriów samochodowych przy ul. Makuszyńskiego w Krakowie, zaistniałego w dniu 22 lipca 2004r. Przybyły w godzinach wieczornych na miejsce zdarzenia prokurator, jeszcze w trakcie trwania akcji gaśniczej stwierdził, że pożar wyrządził szkody w mieniu w wielkich rozmiarach, nie stwierdzono natomiast ofiar w ludziach. Podjęte na miejscy działania, poza prowadzoną akcją gaśniczą miały na celu eliminację zagrożenia dla osób i mienia, znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie, ustalenie świadków zdarzenia i zabezpieczenie śladów. Po zakończeniu akcji gaśniczej, teren został zabezpieczony w sposób umożliwiający po ostygnięciu pogorzeliska prowadzenie oględzin z udziałem specjalisty do spraw pożarnictwa. Przyczyny pożaru oraz źródło zapalenia zostaną ustalone po przeprowadzeniu stosownych czynności procesowych i uzyskaniu specjalistycznych ekspertyz.
2004-07-23

Aktualności