Prokuratura Okręgowa w Krakowie - wersja angielska
Elektroniczna skrzynka
podawcza Elektroniczna skrzynka podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe Prokuratura Okręgowa i Prokuratury Rejonowe

2004 / luty

Prokuratura Rejonowa w Wieliczce prowadzi dochodzenie w sprawie spowodowania w dniu 19 stycznia 2004r. u Zofii P. obrażeń ciała w postaci rany kłutej okolicy klatki piersiowej, naruszającej czynności narządów jej ciała na czas powyżej 7-dni oraz groźby karalnej pozbawienia życia, kierowanej pod jej adresem. W toku dochodzenia przedstawiono Ludwikowi P. zarzuty popełnienia czynów z art. 157 § 1 kk i 190 § 1 kk, sprawca został zatrzymany, a następnie prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji i zakazu wydania dokumentu uprawniającego do przekroczenia granicy. Podejmując decyzję w przedmiocie środka zapobiegawczego, w szczególności odstępując od stosowania aresztu tymczasowego, prokurator wziął pod uwagę brak przesłanek określonych w art. 258 kpk do stosowania najsurowszego środka zapobiegawczego. Sam podejrzany wyraził żal i zamiar przeprosin pokrzywdzonej. W dniu 28 stycznia 2004r. prokurator prowadząca postępowanie została przez pełnomocnika pokrzywdzonej powiadomiona, że jest ona zainteresowana polubownym załatwieniem sprawy zaistniałej pomiędzy nią, a podejrzanym. Również tego samego dnia, prokurator został powiadomiony, iż podejrzany odebrał sobie życie. Zatem teraz, prokuratura w toku odrębnego postępowania wyjaśniać będzie okoliczności śmierci Ludwika P. Krytyka decyzji prokuratora w tej sprawie, zawarta w artykule opublikowanym w dniu 28 stycznia br. w Super Expressie, jest niczym nie uprawniona. Prokurator podejmując bowiem decyzje w przedmiocie środka zapobiegawczego, wziął pod uwagę wszystkie aspekty zdarzenia, które zapewne autorom publikacji nie były znane, w tym między innymi charakter powstałych obrażeń, istniejący między stronami stosunek pokrewieństwa, dający pokrzywdzonej możliwość odmowy składania zeznań, z którego to prawa, w toku prowadzonych w przeszłości postępowań pokrzywdzona korzystała, a w szczególności dyspozycję art. 257 § 1 kpk.
2004-02-04



W dniu 29 stycznia 2004r. Sąd zastosował na wniosek Prokuratora Rejonowego w Wieliczce areszt tymczasowy wobec rodziców małoletniego Adriana P. Postępowanie w sprawie znęcania się nad dzieckiem i spowodowania obrażeń ciała zostało wszczęte w związku z zawiadomieniem Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie o przyjęciu do szpitala w ramach ostrego dyżuru 4-miesiecznego chłopca. Już pierwsze badanie wykazało, że stan ogólny dziecka jest ciężki. Chłopczyk był blady, wychłodzony, z cechami znacznego odwodnienia organizmu i niewydolnością oddechową, na ciele w różnych miejscach posiadał zasinienia.. Specjalistyczne badania wykazały rozległe urazy organów wewnętrznych. Rodzice dziecka, przesłuchani w charakterze podejrzanych nie potrafili wyjaśnić racjonalnie okoliczności, w jakich doszło do powstania urazów. Ze wstępnie wydanej opinii lekarzy z Katedry Medycyny Sądowej wynika, że charakter obrażeń stwierdzonych u dziecka bardziej wskazuje, iż powstały od czynnych urazów zadanych narzędziem twardym, tępym, niż od urazów biernych np. upadek, uderzenie o twarde podłoże. Dwójka starszych synów podejrzanych została oddana pod opiekę krewnych. O konieczności wydania stosownych zarządzeń opiekuńczych powiadomiony został Sąd Rodzinny i Opiekuńczy
2004-02-04



W dniu 3 lutego 2004r. do Prokuratury Rejonowej Kraków-Podgórze w Krakowie wpłynęło zawiadomienie dyrektora krakowskiego oddziału TVP o możliwości zaistnienia podczas koncertu nagrywanego w studiu telewizyjnym przy ul. Krzemionki przestępstwa polegającego na obrazie uczuć religijnych osób wierzących. Ze wstępnie poczynionych ustaleń wynika, że podczas niedzielnego koncertu norweskiego zespołu Gorgoroth, elementami scenografii były odwrócone pentagramy, powbijane na pale głowy zabitych zwierząt (owiec), 2-metrowe krzyże, do których przywiązano nagie kobiety i mężczyznę, wszyscy pomalowani substancją przypominającą krew. Z treści zawiadomienia wynika, że studio TVP-Kraków zostało wynajęte przez katowicką firmę producencką do nagrania koncertu wymienionego zespołu, a koncert ten, miał być następnie rozpowszechniany na płytach DVD. W toku postępowania przygotowawczego Prokuratura zbada, czy znamiona występku z art. 196 kk zostały wypełnione, a także, czy nie doszło do naruszenia przepisów ustawy o ochronie zwierząt. Oględzinom i dogłębnej analizie zostanie poddany materiał filmowy zarejestrowany na kasetach video oraz teksty prezentowanych podczas koncertu utworów. Wynik tych czynności pozwoli na dalsze ukierunkowanie dochodzenia.
2004-02-04



W dniu 29 stycznia 2004r. pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Olkuszu wszczęto śledztwo w sprawie posiadania znacznej ilości środków odurzających przez Marcina i Sylwię R. W toku przeszukania zajmowanego przez nich mieszkania, funkcjonariusze policji zabezpieczyli 200 tabletek ekstazy, 140 gramów marihuany, 50 gramów amfetaminy, 40 gramów haszyszu, środki anaboliczne, szereg butelek alkoholu ze sfałszowanymi znakami akcyzy, a także znaczną ilość woreczków foliowych z zapięciem strunowym i wagę elektroniczną. Wyniki przeszukania dały podstawę do przedstawienia obojgu małżonkom zarzutu posiadania wbrew przepisom ustawy znacznych ilości środków odurzających, a Marcinowi R. dodatkowo zarzucono inne czyny związane z zabezpieczonymi przedmiotami, których ilość i rodzaj wskazywał na zamiar wprowadzenia ich do obrotu. Wstępna opinia biegłego pozwoliła na stwierdzenie, że zabezpieczone u podejrzanych środki wystarczyłyby do jednorazowego odurzenia ok. 1 500 osób, a ich wartość szacowana jest na kwotę co najmniej 18 000 zł. Podejrzani mają jedno małe dziecko, które pozostawać będzie pod opieką matki, wobec której nie stosowano środków zapobiegawczych, natomiast Marcin R. został na wniosek prokuratora tymczasowo aresztowany na okres 3-miesiecy.
2004-02-05



Prokuratura Rejonowa w Chrzanowie zakończyła śledztwo i skierowała do sądu akt oskarżania p-ko 2 funkcjonariuszom policji, wykonującym obowiązki w Komisariacie Policji w Libiążu, którym zarzuciła usiłowanie przyjęcia korzyści materialnej w kwocie 300 zł od Adama B. w zamian za odstąpienie od prawnych czynności służbowych, mających polegać na poddaniu Adama B badaniu na zawartość alkoholu oraz zatrzymaniu mu prawa jazdy, w związku z przeprowadzaną kontrolą drogową. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na stwierdzenie, że w dniu 14 listopada 2003r. podczas pełnienia służby patrolowej, funkcjonariusze Dariusz R i Piotr S. zatrzymali do kontroli drogowej poruszającego się samochodem osobowym m-ki Ford Fiesta Adama B. Gdy ten przyznał się do przekroczenia prędkości i wypicia wcześnie małego piwa, w sposób jednoznaczny zaproponowali mu odstąpienie od przeprowadzenia rutynowych w takiej sytuacji czynności zbadania go na zawartość alkoholu i zatrzymania prawa jazdy w zamian za kwotę 300 zł. Pokrzywdzony, nie posiadając przy sobie takiej kwoty, zobowiązał się, że pieniądze dowiezie do Komisariatu w Libiążu przed godziną 22. W celu zdopingowania go do tego, Dariusz R. wpisał na kartce papieru z rubrykami: " 0,6 promila ", polecając Adamowi B. podpisanie tak sporządzonego dokumentu. Pokrzywdzony o całym zdarzeniu powiadomił dyżurnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, a ten z kolei Komendanta Powiatowego w Chrzanowie.
Z ustaleń śledztwa wynika, że w krytycznym czasie w miejscowości Żarki, gdzie doszło do opisanego zdarzenia, nie miały być wykonywane czynności służbowe przez funkcjonariuszy z Komisariatu w Libiążu, a żaden z oskarżonych faktu podjęcia wobec Adama B. interwencji nie odnotował w swoim notatniku służbowym. Obaj oskarżeni do winy się nie przyznali, zaprzeczając jakoby żądali pieniądze, natomiast Dariusz R. pouczyć miał jedynie Adama B. o konsekwencjach jazdy z nadmierną prędkością, a od ukarania go odstąpił, wobec jego trudnej sytuacji finansowej. Oskarżonym grozi kara pozbawienia wolności do 10 lat.
2004-02-09



Prokuratura Rejonowa w Chrzanowie oskarżyła trzech młodocianych sprawców o dokonanie szeregu rozbojów na rówieśnikach bądź młodszych od siebie kolegów. Sprawcy to 20-to i 19-letni mężczyźni, działający w niektórych przypadkach z nieletnimi. Używając wobec swoich ofiar przemocy, bądź grożąc jej użyciem, zabierali telefony komórkowe, miesięczne bilety PKS, pieniądze, niejednokrotnie były to drobne kwoty wynoszące 1-5 zł. a także inne przedmioty, które pokrzywdzeni posiadali przy sobie. Sprawcy sprzedawali skradzione telefony komórkowe, a uzyskane w ten sposób pieniądze przeznaczali na własne potrzeby. Wszyscy przyznali się do zarzuconych im czynów i złożyli wyjaśnienia zgodne z ustalonym przez prokuratora stanem faktycznym. Na proces sądowy będą oczekiwać w areszcie śledczym, bowiem w toku postępowania przygotowawczego zostali tymczasowo aresztowani.
Drugą sprawą zakończoną aktem oskarżenia przez Prokuraturę Rejonową w Chrzanowie o rozboje, było postępowanie prowadzone p-ko Szczepanowi B. i Sebastianowi C. Zostali oni zatrzymani 2listopada 2003r, w związku z rozbojem dokonanym na szkodę Roberta G. i Arkadiusza B. Pokrzywdzeni zostali zaczepieni przez sprawców, kiedy wychodzili ze sklepu, gdzie kupili butelkę alkoholu. Robert G. został przez jednego ze sprawców uderzony ręką po twarzy, był też przez niego kopany. W tym czasie drugi napastnik atakował Arkadiusza B. Sprawcy zabrali obu pokrzywdzonym kurtki z zawartością wszystkich przedmiotów znajdujących się w kieszeniach, w tym między innymi telefonów komórkowych i pieniędzy. Sprawcy, przesłuchani w charakterze podejrzanych przyznali się do winy i tłumaczyli swoje zachowanie stanem nietrzeźwości. Jeden z nich był uprzednio karany, a zarzuconego czynu dopuścił się w warunkach recydywy. Obaj zostali tymczasowo aresztowani.
2004-02-10



Prokuratura Okręgowa w Krakowie oskarżyła byłego funkcjonariusza Policji, Ryszarda P. o szereg przestępstw związanych z prowadzoną przez niego wbrew przepisom ustawy prawo bankowe działalnością "parabankową". Akt oskarżenia obejmuje siedem zarzutów, dotyczących : gromadzenia bez zezwolenia środków pieniężnych innych osób fizycznych w celu udzielania kredytów i pożyczek i uchylania się od uiszczania podatku od czynności cywilnoprawnych tytułem zawieranych przez niego z osobami fizycznymi umów pożyczek, kierowania wobec dłużników i ich rodzin gróźb karalnych w celu wymuszania zwrotu wierzytelności, usiłowanie doprowadzenia pokrzywdzonego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez kierowanie gróźb zamachu na zdrowie i mienie pokrzywdzonego, a także zaboru w celu przywłaszczenia samochodu m-ki Opel Astra i sfałszowanie umowy sprzedaży innego samochodu. Oskarżony w zamian za 3-5 % odsetki uzyskiwał od krewnych i znajomych środki finansowe, służące mu następnie do udzielania wysoko oprocentowanych kredytów (10-15 % miesięcznie), a przy ściąganiu wierzytelności stosował niedozwolone metody, które w skrajnym przypadku przybrały postać znęcania się psychicznego nad dłużnikiem, skłaniającego tego ostatniego aż do podjęcia próby samobójczej. Akt oskarżenia wpłynął do Sądu Rejonowego dla Krakowa-Śródmieścia. Oskarżony pozostaje w areszcie śledczym. W związku ze wszczętym przeciwko Ryszardowi P. postępowaniem przygotowawczym, jeszcze w trakcie śledztwa został on zwolniony ze służby w Policji.
2004-02-13



Prokuratura Rejonowa Kraków- Krowodrza skierowała do Sądy akt oskarżenia przeciwko Markowi J., oskarżonemu o prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości przy stwierdzonym stężeniu alkoholu w wydychanym powietrzu wynoszącym 1,33 mg/l oraz o narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu innych uczestników ruchu, poprzez prowadzenie swojego samochodu na ul. Opolskiej w kierunku przeciwnym do wymaganego, w porze znacznego natężenia ruchu. Zdarzenie miało miejsce w dniu 28 listopada 2003r. Skutkiem rażącego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym przez Marka J. doszło do zderzenia jego pojazdu z samochodem marki Opel Corsa, a jadące tym samochodem dwie kobiety doznały lekkich obrażeń ciała. Na miejscu okazało się, że sprawca tej kolizji jest nietrzeźwy. Oskarżony jest funkcjonariuszem policji z około 20 - letnim stażem pracy. W toku postępowania przygotowawczego prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego i zawieszenia w czynnościach służbowych. Przesłuchany w charakterze podejrzanego, Marek J. wyraził żal z powodu tego co się stało i odmówił składania wyjaśnień
2004-02-25



Prokuratura Rejonowa Kraków-Nowa Huta zakończyła śledztwo w sprawie zabójstwa do którego doszło w dniu 31 maja 2003r. na terenie ogródków działkowych w Krakowie-Nowej Hucie. Ofiarą tej zbrodni była Józefa M. która została zaatakowana siekierą przez swojego "działkowego" sąsiada. W wyniku wielokrotnych uderzeń siekierą po głowie i tułowiu doznała rany rąbanej czaszki z uszkodzeniem mózgu oraz lewego barku, a obrażenia te doprowadziły do jej zgonu, pomimo natychmiastowej pomocy lekarskiej. W toku postępowania przygotowawczego stwierdzono, że między sąsiadami istniał konflikt na tle użytkowania działek. Krytycznego dnia na terenie ogródków doszło do awantury pomiędzy ich właścicielami, a świadkowie rozpoznali głosy Józefy M. i Kazimierza P. Chwilę później, kiedy krzyki ustały, świadkowie znaleźli leżącą na ziemi, zakrwawioną pokrzywdzoną, która przed utratą przytomności zdążyła jeszcze wypowiedzieć nazwisko sprawcy. W toku śledztwa uzyskano opinię z zakresu genetyki, której wyniki wskazały na sprawstwo Kazimierza P., wykluczając z prawdopodobieństwem 1 : 1,7 biliona udział innej osoby. W wyniku podjętych na miejscu czynności, zabezpieczono siekierę, a uzyskana opinia dotycząca mechanizmu powstania urazów wskazuje na jej użycie jako narzędzia zbrodni. Aktualnie, do Sądu Okręgowego w Krakowie wpłynął akt oskarżenia przeciwko Kazimierzowi P., któremu Prokuratura zarzuca dokonanie zbrodni zabójstwa Józefy M, a także groźby pobicia i pozbawienia życia, kierowane pod adresem Henryka K. W toku postępowania przygotowawczego ustalono, że Kazimierz P. w przeszłości również groził Henrykowi K. słownie i przy pomocy siekiery, a czyn ten był przedmiotem odrębnego postępowania. Oskarżony, przesłuchany w charakterze podejrzanego do winy się nie przyznał i zaprzeczył, zaprzeczając, by w krytycznym dniu rozmawiał z pokrzywdzoną, a tym bardziej, aby ją pobił.
26.02.2004r.

Prokuratura Rejonowa Kraków-Nowa Huta skierowała do Sądu Okręgowego akt oskarżenia przeciwko Grzegorzowi S. - nieletniemu sprawcy zabójstwa, mającego miejsce w dniu 16 marca 2003r. przy ul. Brzeskiej w Nowej Hucie. W toku postępowania przygotowawczego ustalono, że do zabójstwa doszło na tle rabunkowym, a sprawca zabrał z mieszkania pokrzywdzonego telefon stacjonarny o wartości 42 zł oraz pieniądze w kwocie 15 zł. Grzegorz S. zatrzymany został w związku z dokonaną zbrodnią w dniu 4 września 2003r., wobec tego, że nie ukończył w chwili czynu 17-lat, przekazany został do dyspozycji Sądu Rodzinnego i Nieletnich, celem podjęcia decyzji, czy może on odpowiadać na zasadzie art. 10 § 2 kk. Po przeprowadzonym postępowaniu wyjaśniającym, sąd uznał, że stopień rozwoju nieletniego sprawcy, okoliczności sprawy i stopień demoralizacji nieletniego przemawiają za tym, by odpowiadał on na zasadach przewidzianych w kodeksie karnym, przekazując go do dyspozycji prokuratora. W toku śledztwa, na podstawie zabezpieczonych na miejscu zbrodni śladów i dowodów, opinii biegłych i zeznań przesłuchanych świadków ustalono okoliczności i przebieg zdarzenia. Grzegorz S. przesłuchany w charakterze podejrzanego przyznał się do winy i wyjaśnił, że początkowo, jego zamiarem była jedynie kradzież, lecz kiedy okazało się, że w domu jest jego właściciel i rozpoznał go, uznał, że nie ma innego wyjścia, jak tylko pozbawić go życia. Teraz, na wyrok sądu czekać będzie w Schronisku dla Nieletnich.
2004-02-26



Prokuratura Rejonowa w Wadowicach prowadzi śledztwo w sprawie śmiertelnego wypadku przy pracy, jakiemu uległ Tadeusz O. Z poczynionych dotychczas ustaleń wynika, że w dniu 18 lutego 2004r. w godzinach południowych w Łączanach na terenie Zakładu Górniczego - kopalni żwiru Rusocice - Gary Tadeusz O. wraz z kolegą pracował przy naprawie koparki gąsienicowej. W czasie, gdy Mariusz T. udał się do magazynu po klucz płaski do naprawy, Tadeusz O. samowolnie uruchomił koparkę, a następnie z niewiadomych przyczyn wjechał do zalanego wodą głębokiego wyrobiska żwiru. Kabina koparki, w której znajdował się operator uległa prawie całkowitemu zanurzeniu w wodzie. Ciało Tadeusza O. dopiero wyciągnięto przy pomocy płetwonurków. Sekcja zwłok wykazała, że zgon nastąpił przez utonięcie. Zarówno kierownik prac jak i operator koparki i inni pracownicy byli trzeźwi. Na miejsce zdarzenia przybyli także przedstawiciele Państwowej Inspekcji Pracy oraz Okręgowego Urzędu Górniczego. Przyczyny wypadku będą ustalana w toku prokuratorskiego śledztwa.
2004-02-27



Prokuratura Rejonowa Kraków-Krowodrza umorzyła postępowanie w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci pacjentki jednego z krakowskich gabinetów dentystycznych wobec braku znamion czynu zabronionego. Zdarzenie miało miejsce w dniu 20 grudnia 2002r. kiedy to, Jolanta Z. zgłosiła się na umówioną wcześniej wizytę dentystyczną, w celu usunięcia zęba w znieczuleniu ogólnym. Zabieg wykonywany był przez lekarza stomatologa, z udziałem lekarza specjalisty anestezjologii i intensywnej terapii w II stopniu specjalizacji. Po przeprowadzeniu niezbędnego wywiadu z pacjentką i podpisaniu przez nią zgody na zabieg, lekarz anestezjolog przystąpił do wykonania znieczulenia ogólnego, a następnie, po uśpieniu pacjentki, stomatolog przystąpił do ekstrakcji zęba. W momencie, gdy lekarz zakończył usuwanie zęba, nastąpiło gwałtowne zwolnienie akcji serca. Wówczas anestezjolog podjął działania mające na celu przywrócenie właściwej akcji serca, podając odpowiednie leki i wentylując pacjentkę, polecając równocześnie wezwać karetkę pogotowia. Akcja reanimacyjna była kontynuowana przez lekarzy gabinetu, aż do przyjazdu karetki. Po przejęciu reanimacji przez karetkę, zdołano przywrócić hemodynamiczną akcję serca u pacjentki, która jednak nie odzyskała przytomności. Jej leczenie było kontynuowane w Wojskowym Szpitalu Klinicznym w Krakowie, mimo tego, w dniu 18 stycznia 2003r. pacjentka zmarła. . Przeprowadzona sekcja zwłok kobiety wykazała, że przyczyną zgonu było nieodwracalne uszkodzenie mózgu wskutek niedotlenienia występującego po zatrzymaniu krążenia. W sprawie powołano biegłych Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi w celu uzyskania oceny prawidłowości postępowania medycznego lekarza anestezjologa podczas zabiegu stomatologicznego oraz przebiegu reanimacji. Na podstawie uzyskanej opinii ustalono, że zabieg znieczulenia został przeprowadzony zgodnie z przyjętymi w tym zakresie standardami postępowania oraz wiedzą i doświadczeniem lekarskim. Również intubacja pacjentki w czasie zabiegu przeprowadzona była prawidłowo. W pełni prawidłowe działania zostały podjęte przez lekarzy gabinetu po zatrzymaniu akcji serca, także reanimacja przez lekarza karetki pogotowia podjęta była zgodnie ze sztuką medyczną i obowiązującymi procedurami. Z ustaleń śledztwa wynika zatem, że lekarze podejmując się u pacjentki ekstrakcji zęba w znieczuleniu ogólnym nie popełnili błędu z medycznego punktu widzenia, decyzja w tym przedmiocie poprzedzona była właściwie przeprowadzonym wywiadem z pacjentką, została ona poinformowana o możliwości bezbolesnego usunięcia zęba w znieczuleniu miejscowym oraz o możliwości wystąpienia powikłań. Sam sposób przeprowadzenia znieczulenia i użyte do niego środki były prawidłowe i odpowiadały przyjętym standardom. Przyczyną zatrzymania krążenia u pacjentki był najprawdopodobniej skurcz oskrzeli, którego anestezjolog nie mógł przewidzieć, ani mu zapobiec. Nie doszło zatem do realizacji znamion przestępstwa nieumyślnego spowodowania śmierci, dlatego prokurator postanowił postępowanie umorzyć. Decyzja ta jest nieprawomocna.
2004-02-27



Na wniosek Prokuratury Rejonowej Kraków - Podgórze został tymczasowo aresztowany 23-letni Jacek Z. podejrzany o dokonanie dwóch gwałtów i dwukrotne usiłowanie gwałtu. Pokrzywdzonymi w każdym przypadku są młode kobiety, na które napadał podejrzany wciągając je w ustronne miejsca, zarośla, doprowadzając przemocą, bądź usiłując doprowadzić swoje ofiary do obcowania płciowego. Jedna z pokrzywdzonych zdołała się wyrwać sprawcy i skutecznie ratowała się ucieczką. Druga z kobiet uniknęła losu innych ofiar, dzięki krzykom i nadejściu innych osób, których pojawienie się spłoszyło sprawcę. Zdarzenia te miały miejsce w okresie od sierpnia do listopada 2003r. W każdym przypadku pokrzywdzone niezwłocznie zawiadamiały organa ścigania o fakcie popełnienia na ich szkodę przestępstwa, ale dopiero aktualnie, czynności policyjno-prokuratorskie doprowadziły do zatrzymania sprawcy i jego tymczasowego aresztowania.
2004-02-27



Sześć wniosków o zastosowanie aresztu tymczasowego skierowała do sądu w dniu 27 lutego 2004r. Prokuratura Rejonowa Kraków-Nowa Huta. Podejrzanymi, wobec których prokurator domaga się stosowania izolacyjnego środka zapobiegawczego są mężczyźni w wieku od 24 do 44 lat, podejrzani o pozbawienie Lesława A. wolności w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności w kwocie 20 tyś. zł. tyt. odsetek od udzielonej mu wcześniej pożyczki. Pokrzywdzony został przewieziony z miejsca zamieszkania do Krakowa, gdzie był w okresie od 19 lutego do 25 lutego br. przetrzymywany najpierw w pomieszczeniach myjni samochodowej, a następnie w mieszkaniu użytkowanym przez jednego ze sprawców. W tym czasie pokrzywdzonemu grożono uszkodzeniem ciała jego i członków jego rodziny, stosowana była wobec niego przemoc fizyczna, a w dniu 19 lutego br. sprawcy bili i kopali pokrzywdzonego, powodując u niego obrażenia w postaci powierzchownych urazów głowy, krwiaków podskórnych i zasinień podudzi i osłabienie słuchu. Wnioski o aresztowanie podejrzanych uzasadnia realna obawa matactwa w sprawie oraz wysoka grożąca kara. Zarzucone im czyny, zagrożone są bowiem karą do 10 lat pozbawienia wolności, a okoliczności popełnienia czynu, rodzaj i charakter dóbr prawnych naruszonych przestępstwem powodują, że społeczna szkodliwość czynu jest wysoka. Stąd usprawiedliwione jest twierdzenie, że ewentualnie wymierzona podejrzanym kara pozbawienia wolności zostanie orzeczona bez warunkowego jej zawieszenia i będzie stosownie surowa.
2004-02-27



Prokuratura Rejonowa Kraków-Nowa Huta skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 9 osobom, który jest uwieńczeniem trwającego przeszło dwa lata śledztwa z doniesienia Małopolskiej Regionalnej Kasy Chorych. Zawiadomienie dotyczyło wyłudzenia kwoty refundacji ceny leków, wybranych z krakowskich aptek na podstawie bezprawnie wystawionych przez lekarzy bezpłatnych recept, tzw. "IWB" na nazwiska, co prawda uprawnionych pacjentów, ale bez ich wiedzy, woli, bez badania i z przeznaczeniem do wykorzystania przez inne osoby, w tym do dalszej odsprzedaży. W toku śledztwa, w wyniku przesłuchań prawie 500 świadków, analizy zabezpieczonych recept i dokumentacji lekarskich pacjentów i kart chorych z odnotowanymi wizytami lekarskimi oraz na podstawie innych dowodów zgromadzonych w 29 tomach akt, ustalono 8 lekarzy, którzy będąc zatrudnionymi w placówkach służby zdrowia i prowadząc prywatne gabinety lekarskie w okresie od grudnia 1999r do grudnia 2001r. wystawiali bez podstaw prawnych i faktycznych szereg recept "IWB" bez woli i wiedzy uprawnionych do nich pacjentów i przekazywali je do wykorzystania Ewie S. Niektórzy z oskarżonych lekarzy, poza taksatywną opłatą za wizytę lekarską w prywatnym gabinecie, otrzymywali dodatkowe kwoty, których wysokość uzależniona była od ilości wystawionych recept, wartości przepisanych leków, liczby pacjentów. Przeciętnie, kwoty te kształtowały się w granicach 50 zł za 8 recept. Ewa S uzyskiwane w ten sposób recepty realizowała w krakowskich aptekach, wybierając bezpłatnie na ich podstawie leki, które następnie sprzedawała w cenie 50 - 70 % ich faktycznej wartości. Z uwagi na refundację tych leków przez Narodowy Fundusz Zdrowia Oddział w Krakowie, poniósł on szkodę w kwocie przekraczającej 205 tyś. zł. Ewa S. przesłuchana w charakterze podejrzanej przyznała się do zarzuconego jej czynu i wyjaśniła, że 3-ch lekarzy, wystawiając jej recepty miało pełną świadomość co do przeznaczenia leków, na które opiewały recepty, natomiast 4 - oskarżonym przedstawiała się za wnuczkę lub opiekunkę uprawnionej do bezpłatnych leków pacjentki, a oni wypisywali recepty, bez sprawdzenia tej okoliczności. Oskarżona ta przyznała też, że w niektórych przypadkach przerabiała uzyskane recepty, zmieniając ilość przepisanych leków.Dziewiątą oskarżoną jest podejrzana, która przyznała,że nie będąc już czynnym zawodowo lekarzem zabrała czyste blankiety recept znajomej lekarce, następnie je wypełniając w opisany sposób. Większość podejrzanych przyznała się do winy lub co najmniej potwierdziła stan faktyczny ustalony przez prokuratora. Niektórzy z oskarżonych, jeszcze w trakcie trwania śledztwa wpłaciła na rzecz Funduszu stosowne kwoty, tytułem wyrównania szkody spowodowanej wystawieniem przez nich recept. O winie oskarżonych zdecyduje Sąd Rejonowy dla Krakowa-Nowej Huty, do którego wpłynął akt oskarżenia.
2004-02-27

Aktualności