Prokuratura Okręgowa w Krakowie - wersja angielska
Elektroniczna skrzynka
podawcza Elektroniczna skrzynka podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe Prokuratura Okręgowa i Prokuratury Rejonowe

2005 / lipiec

Wydział do Spraw Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Okręgowej w Krakowie skierował akt oskarżenia przeciwko 16 osobom, kończąc w ten sposób prowadzone przez dwa lata śledztwo. Postępowanie to dotyczyło wyrządzenia szkody w wielkich rozmiarach w mieniu Polmozbyt Kraków S.A.. Spółki z udziałem Skarbu Państwa. Na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności na podstawie opinii biegłego ustalono, że oskarżeni wyprowadzili ze spółki Polmozbyt do innych podmiotów bądź na własne rachunki, majątek o wartości prawie 40 mln. zł. Organizatorem całego procederu Polmozbyt Kraków S.A. był oskarżony Witold Sz., który wykorzystując pomoc Roberta O., zaufanie swojej córki Kingi Sz., a także wspólnie z innymi osobami pełniącymi funkcję w pokrzywdzonej spółce i podmiotach zależnych, utworzył kilka pomiotów prawa handlowego, w tym również kilka spółek zależnych od Polmozbyt Kraków S.A. Pomioty te służyły do fikcyjnego kapitałowego obrotu z pokrzywdzoną spółką, w wyniku którego doszło do podpisania szeregu umów cywilno-prawnych oraz wyprowadzenia środków finansowych z tej spółki. Sprawcy działali w różny sposób i tak cześć kwoty 40 mln zł. wyprowadzili w ten sposób, że nowi właściciele zakupili pakiet akcji dający kontrolę nad spółką, finansując ten zakup za środki Polmozbytu, a następnie już po przejęciu kontroli nad spółką, wyprowadzali majątek do innych prywatnych spółek. Sprzedawali również majątek spółki, w tym nieruchomości, poniżej ich wartości. Opisany proceder odbywał się przy pomocy fikcyjnych umów zawieranych w imieniu spółki przez spółki córki lub utworzone specjalne w tym celu firmy. Takich podmiotów wykorzystywanych dla trwającego od 1997 roku procederu było co najmniej kilkanaście. Część z oskarżonych osób jest powiązana z prowadzonym śledztwem dotyczącym podobnych przestępstw na szkodę Zakładów Mięsnych w Krakowie. Zarzuty wobec części oskarżonych obejmują również pranie brudnych pieniędzy albowiem zakupione z Polmozbytu akcje za pieniądze tej spółki były następnie transferowane do innych podmiotów w celu ukrycia ich przestępczego pochodzenia. Oskarżonymi są członkowie władz spółki Polmozbyt i spółek córek z różnych lat ich funkcjonowania, z których większość jest powiązana personalnie bądź rodzinnie. Przestępstwa przeciwko obrotowi gospodarczemu zostały popełnione przez oskarżonych „ w trakcie i w związku” z pełnieniem przez nich funkcji w zarządach bądź w radach nadzorczych spółek prawa handlowego oraz w związku z ciążącą na nich / na mocy przepisów kodeksu spółek handlowych, kontraktów menadżerskich, uchwał stosownych organów/ odpowiedzialnością za sprawy majątkowe tych podmiotów, za co grozi im kara pozbawienia wolności do lat 10. Sześcioro z oskarżonych, przyznając się do zarzucanych im czynów złożyło wniosek o dobrowolne poddanie się karze.


2005-07-01



Wydział Śledczy Prokuratury Okręgowej w Krakowie skierował do sądu akt oskarżenia przeciwko 8 osobom, przy czym siedmioro z oskarżonych działało wspólnie i w porozumieniu w okresie od 8 grudnia 1998 roku do 19 lipca 1999 roku w celu osiągnięcia korzyści majątkowej po uprzednim wprowadzeniu w błąd co do możliwości wywiązania się z zaciągniętych zobowiązań na organizację imprez i usług turystycznych, a także co do sytuacji finansowej reprezentowanej i kierowanej przez siebie firmy „ ALPINA TOUR” Sp. z o.o. czym doprowadzili do niekorzystnego rozporządzenia mieniem 2988 osób fizycznych i prawnych na łączną kwotę 5.794.503 zł. Część osób oskarżona została również o podrobienie szeregu dokumentów i przywłaszczenie mienia spółki. Jedna z osób – pełniąca funkcję głównej księgowej w tej spółce, została oskarżona o poświadczenie nieprawdy w dokumentacji finansowo – księgowej odnośnie sprzedaży samochodu m-ki VW Jetta stanowiącego własność spółki oraz wpływu do kasy firmy gotówki w kwocie 8.800 zł. tytułem zapłaty przez inną osobę oskarżoną za zakupiony samochód. W przeprowadzonym śledztwie ustalono, ze Alpina Tour występowała wobec klientów jako organizator turystyki. Przejmowała na siebie zobowiązanie organizacji imprez turystycznych. Oferowała swoim klientom szeroką gamę usług turystycznych obejmującą zarówno letni jak i zimowy sezon turystyczny. Letni sezon obejmował świadczenie usług turystycznych w takich krajach jak: Grecja, Turcja, Egipt, Włochy, Tunezja, Francja, Chorwacja, a zwłaszcza Hiszpania. W trakcie sezonu zimowego oferowano klientom wyjazd do Alp szwajcarskich, francuskich, austriackich. Szeroki był również zakres standardów wypoczynku oferowanego klientom / od hoteli 5* do zakwaterowania w bungalowach/. Klienci korzystali z przewozu biura bądź z indywidualnego dojazdu. Zorganizowanie imprez turystycznych na tak wielką skalę wymagało przez Alpinę Tour zawarcia umów o świadczenie usług turystycznych zarówno z konsorcjami turystycznymi jak i firmami prowadzącymi kempingi lub bungalowy. Terminy płatności ustalano w ten sposób, iż Alpina Tour najpierw uiszczała zadatek, a realizując imprezę dalszą część umówionej kwoty. Do stycznia 1999 roku spółka bieżąco lub z nieznacznym opóźnieniem regulowała swoje należności. W związku z zapaścią finansową w jakiej znalazła się spółka już od jesieni 1998 roku w miesiącach lutym i marcu 1999 roku przestała na bieżąco regulować należności za pobyt klientów w ośrodkach turystycznych za granicą. Przelewy bankowe realizowano z kilkunastodniowym opóźnieniem i to nierzadko wskutek monitów czy to faksowych czy telefonicznych zainteresowanych.. Firmy te nie zrywały jednak współpracy z Alpiną Tour licząc na poprawę jej sytuacji finansowej i mając w pamięci wcześniejsze okresy współpracy. Jednakże w czerwcu i lipcu 1999 roku widząc, że sytuacja nie zmierza ku poprawie zaczęły się domagać przesłania faksem kopii polecenia przelewu środków pieniężnych na ich konta. Kierownictwo firmy pragnąc więc przedłużyć współpracę postanowiło przesłać faksem podrobione przez siebie metodą kserograficzną zlecenia przelewów walutowych. Podmioty te zostały więc oszukane, albowiem zostały one w chwili zaciągania zobowiązań na organizację imprez turystycznych wprowadzone w błąd co do jej sytuacji finansowej, a co za tym idzie, możliwości wywiązania się z zaciągniętych zobowiązań W połowie lipca 1999 roku nastąpiło ostateczne załamanie działalności turystycznej w/w firmy. Zagraniczni kontrahenci odmówili przyjęcia nowych turystów, domagali się zapłaty za poprzednie usługi i zaliczek na aktualne, podobnie postąpili też krajowi partnerzy spółki, w tym przewoźnicy. W wyniku tego część osób w ogóle nie wyjechała na wczasy, a część została potraktowana przez zagraniczne ośrodki wczasowe jako swoistego rodzaju zakładnicy. Dopiero powszechnie znane przedsięwzięcia dyplomatyczne Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP rozwiązały tę ostatnią kwestię. Nadto jeden z oskarżonych, jako agent ubezpieczeniowy na rzecz spółki, przywłaszczył kwotę prawie 73.000 zł pochodzącą z pobranych składek ubezpieczeniowych od klientów Alpina Tour Sp. z oo w Krakowie na szkodę PZU S.A. O/Kraków. Przesłuchani w charakterze podejrzanych nie przyznali się do popełnienia przestępstwa oszustwa. Przyznali fakt istnienia trudności finansowych kierowanej przez nich firmie, jednocześnie podkreślili, iż nie mieli świadomości co do tego, że firma musi upaść. Wskazywali na negocjacje prowadzone z LOT-em, głównym wierzycielem w celu konwersji zadłużenia, co w dalszej kolejności, ich zdaniem, stwarzało możliwość wyjścia z zapaści firmy. Z opinii biegłych z zakresu rachunkowości, powołanych na potrzeby prowadzonego śledztwa wynika, że prowadzone negocjacje przy istniejącym już zadłużeniu firmy były nierealne. Zaciągając zobowiązania w 1999 roku, a zwłaszcza w kwietniu i maju było oczywistym, iż firma nie wywiąże się ze zobowiązań wobec zagranicznych kontrahentów, a więc doprowadzili osoby fizyczne i prawne do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Siedmiu oskarżonym grozi kara pozbawienia wolności do lat 10, a głównej księgowej, która działała w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, kara pozbawienia wolności do lat 8.
2005-07-04



W śledztwie „paliwowym” jakie prowadzi Wydział Do Spraw Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Okręgowej w Krakowie, został skierowany kolejny akt oskarżenia. Oskarżoną jest Michalina W. która w ramach działania zorganizowanej grupy przestępczej była tzw. słupem. Na nią była zarejestrowana firma handlowo – usługowa „Kosmo” oraz otwarty rachunek bankowy. Za pośrednictwem tej firmy wprowadzano do obrotu pieniądze pochodzące z nielegalnej sprzedaży produktów ropochodnych / prano w tej firmie pieniądze/. Handel produktami ropochodnymi odbywał się w okresie od 16 września 2003 roku do 24 września 2004 roku w Krakowie oraz w innych miejscowościach na terenie całego kraju. Wprowadzono w ten sposób do obrotu towar nie odpowiadający parametrom technicznym oraz jakości oleju napędowego. Dotychczas nieustalony krąg podmiotów gospodarczych został więc wprowadzony w błąd co do kupowanego towaru, a tym samym do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości w kwocie co najmniej 11 870 384, 11 zł. Michalina W. przyznała się do popełnienia zarzucanych jej czynów, złożyła wniosek o dobrowolne poddanie się karze. W swoich wyjaśnieniach opisała w sposób wyczerpujący mechanizm werbowania osób podstawionych, sposób komunikowania się z nimi, wynagradzania i obiegu korespondencji. Uposażenie „słupów” było zupełnie nieadekwatne do obrotów firm. Wynosiło ok. 800 zł miesięcznie. Opiekunowie tych osób / w prowadzonym śledztwie ustalono 3 takie osoby, prowadzone jest wobec nich postępowanie karne/ otrzymywali pieniądze na tzw. reprezentację. Miały one służyć do doprowadzenia większości osób podstawionych do takiego wyglądu, aby nie budził zastrzeżeń w urzędach czy bankach. Na ten cel opiekun otrzymywał ok. 8 000 zł miesięcznie, z czego na „słupa” wydawał ok. 1000 zł. Resztę zatrzymywał dla siebie. Takich osób jak Michalina W. w prowadzonym śledztwie ustalono kilkanaście. Michalina W. dorabiała w ten sposób do otrzymywanej renty.
2005-07-06



W dniu dzisiejszym, Wydział Do Spraw Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Okręgowej w Krakowie przedstawił zarzut, zatrzymanemu na polecenie Prokuratury przez Delegaturę Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Krakowie, Tomaszowi S. – od 10 lat adwokatowi podległemu Okręgowej Radzie Adwokackiej w Krakowie, byłemu prokuratorowi w jednej z prokuratur rejonowych w woj. małopolskim. Wymienionemu zarzucono powoływanie się na rzekome wpływy w prokuraturze i usiłowanie wyłudzenia kwoty 15 000 USD w dniu 19 października 2004 roku w celu uzyskania dla osoby skazanej, przebywającej w USA, zgody prokuratora, a następnie orzeczenia sądu co do odroczenia wykonania orzeczonej kary pozbawienia wolności, a także ułaskawienia dla skazanego. Mężczyzna ten przebywa w USA, ma do odbycia karę 1 roku pozbawienia wolności i zabiegał o jej odroczenie wykonania. W tym celu jego rodzina udzieliła pełnomocnictwa wym. adwokatowi. Jednak z uwagi na jego żądania finansowe zawiadomiła o tym fakcie prokuraturę. Wobec Tomasza S. zastosowano środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego w wysokości 80 000zł.oraz zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu. Jest on bowiem nie karany i nie stwierdzono, by miał on możliwość wpływu na ewentualną zmianę zeznań świadków i pokrzywdzonego. Przesłuchiwany w charakterze podejrzanego Tomasz S. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, złożył wyjaśnienia, w których podał własną wersję przebiegu zdarzeń. Wyjaśnienia te będą weryfikowane w prowadzonym postepowaniu.Za przestępstwo płatnej protekcji – pośrednictwo w załatwieniu sprawy w zamian za korzyści grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.
2005-07-06

Aktualności