Prokuratura Okręgowa w Krakowie - wersja angielska
Elektroniczna skrzynka
podawcza Elektroniczna skrzynka podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe Prokuratura Okręgowa i Prokuratury Rejonowe

Multirecydywista - gwałciciel oskarżony.

01-06-2009

Aktem oskarżenia zakończyło się postępowanie Prokuratury Rejonowej w Krakowie-Śródmieściu Wschód przeciwko Robertowi K. Wymieniony został oskarżony o:
1. Gwałt ze szczególnym okrucieństwem, którego dopuścił się od 30-31 stycznia b.r. w Krakowie oraz pozbawienie wolności pokrzywdzonej. Młoda kobieta przez kilka godzin nie mogła opuścić pomieszczenia pustostanu, do którego, używając przemocy, wprowadził ją oskarżony. Czyn ten popełnił w warunkach multirecydywy.
2. Kradzież szeregu ubrań, biżuterii w okresie od września 2008 r. do 24 lutego 2009 r., o łącznej wartości ok. 1 tys. zł na szkodę różnych sklepów znajdujących się w CH „Galeria Krakowska” i CH „Galeria Kazimierz” przy, czym czyn ten popełnił w warunkach recydywy.
3. Kradzież i usiłowanie kradzieży w dniu 25.02.2009 r. w Krakowie. Działał, w tym przypadku, wspólnie z współoskarżoną Marzeną K. Wspólnie zabrali wówczas płaszcz damski z jednego ze sklepów w Krakowie i usiłowali ukraść kurtkę męską z innego sklepu lecz zamierzonego celu nie osiągnęli z uwagi na interwencję podjętą przez pracownice tego sklepu. Czyn ten Robert K. popełnił w warunkach powrotu do przestępstwa.
Marzena K. została oskarżona również o przyjęcie wszystkich skradzionych, w okresie od września 2008 r. do 24.02.2009 r. w Krakowie, przez Roberta K. rzeczy. Wiedziała, że pochodzą one z kradzieży.
Wraz z aktem oskarżenia został skierowany do sądu wniosek o dobrowolne poddanie się karze Marzeny K.
Podczas pierwszych przesłuchań w charakterze podejrzanego Robert K. nie przyznawał się do zgwałcenia pokrzywdzonej. Końcowo przyznał się do popełnienia wszystkich zarzucanych mu czynów. Podał, ze w dniu, kiedy dokonał gwałtu znajdował się pod wpływem kokainy i alkoholu. Wyraził żal z powodu zachowania swojego wobec pokrzywdzonej.
Marzena K. przyznała się do przedstawionych jej zarzutów. Wyraziła żal z powodu swojego postępowania. Stwierdziła, że kradzieży zamierzała dokonać z uwagi na brak środków do utrzymania.
Robert K. był wielokrotnie karany sądownie, w tym za przestępstwa podobne. Odbywał kary pozbawienia wolności: 4 lat i 6 miesięcy, a następnie 8 lat. Jest tymczasowo aresztowany. Obecnie grozi mu kara pozbawienia wolności od 5 do 15 lat.

Aktualności