Prokuratura Okręgowa w Krakowie - wersja angielska
Elektroniczna skrzynka
podawcza Elektroniczna skrzynka podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe Prokuratura Okręgowa i Prokuratury Rejonowe

Nożownik z czytelni UJ oskarżony.

20-05-2009

O usiłowanie zabójstwa został oskarżony przez Prokuraturę Rejonową w Krakowie, Śródmieście-Zachód Jarosław J., który w dniu 27 listopada 2008 r. zadał pokrzywdzonemu kilka ciosów nożem w okolicę szyi i obojczyka.
Pokrzywdzony przebywał w tym dniu w czytelni Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego. Do pomieszczenia czytelni przyszedł również Jarosław J. W sali znajdowało się kilkanaście osób siedzących w ławkach. Byli zajęci czytaniem, nie zwracali uwagi na przychodzących. Jarosław J. przeszedł do tyłu sali, następnie wracał do wejścia znajdującego się z przodu czytelni. Zatrzymał się przy pokrzywdzonym, którego znał jedynie z widzenia. Nagle trzymanym nożem (bagnetem) zadał pokrzywdzonemu cios w okolicę szyi. Zupełnie zaskoczony pokrzywdzony dopiero po następnych ciosach odwrócił się do sprawcy i zaczął zasłaniać się rękami. Po ostatnim z ciosów upadł ale podniósł się i zaczął uciekać do wyjścia. W tym samym momencie pozostałe osoby zaczęły uciekać. Sprawca patrzył na uciekających studentów po czym przeszedł parę kroków, upuścił nóż na podłogę i usiadł na krześle. Został w czytelni zatrzymany przez funkcjonariuszy Policji.
Na miejscu zabezpieczony został nóż-bagnet o długości ostrza ok. 20 cm oraz torba, w której były rzeczy osobiste Jarosława J. oraz kartki formatu A4 zadrukowane tekstem o tematyce kryminologicznej oraz cytatami z literatury tego przedmiotu zawierającymi wypowiedzi sprawców zabójstw.
Przesłuchany w charakterze podejrzanego Jarosław J. przyznał się do zadawania pokrzywdzonemu ciosów nożem. Nie przyznał się do zamiaru pozbawienia go życia. Stwierdził, że bagnet kupił dla własnych potrzeb – dla własnego bezpieczeństwa. W czytelni miał się uczyć. Z obecnych na sali wybrał znanego mu z widzenia chłopaka, który wydał mu się silny psychicznie i fizycznie, bo nie chciał atakować słabej osoby. Stwierdził, że nie planował ataku, ale chciał zaatakować tego chłopaka, nie wie jednak dlaczego. Pamięta, że uderzył go dwa razy nożem.
W wyniku zadania czterech ciosów nożem pokrzywdzony doznał obrażenia ciała w postaci 2 płytkich ran klatki piersiowej, ranę kłutą okolicy nadłopatkowej oraz ranę ręki z uszkodzeniami ścięgien – co spowodowało naruszenie czynności narządu ciała na okres dłuższy niż 7 dni.
Oskarżonemu grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, 25 lat pozbawienia wolności lub kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Aktualności