Prokuratura Okręgowa w Krakowie - wersja angielska
Elektroniczna skrzynka
podawcza Elektroniczna skrzynka podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe Prokuratura Okręgowa i Prokuratury Rejonowe

Oskarżeni policjanci.

06-01-2010

Dwóch byłych już policjantów oskarżyła Prokuratura Rejonowa Kraków – Podgórze. Grzegorz G. i Dominik T. byli zatrudnieni w KMP w Krakowie – Ogniwo Patrolowo - Interwencyjne i oddelegowani do pełnienia obowiązków w Komisariacie VI Policji w Krakowie. Wymienieni działali w 2008 roku i w styczniu 2009 roku wspólnie i w porozumieniu, przekraczali swoje uprawnienia lub niedopełniali obowiązków. Byli policjantami podejmującymi różne interwencje, a w czasie swych działań popełniali przestępstwa. I tak interweniując wobec pokrzywdzonego, który spożywał na ulicy piwo zażądali okazania dokumentów. Mężczyzna powiedział, że ich nie posiada przy sobie, ale zaproponował, by go odprowadzili do miejsca zamieszkania. Po przybyciu na miejsce policjanci stwierdzili, że muszą „coś sprawdzić” w jego mieszkaniu i tam też pokrzywdzony wskazał, gdzie jest jego prawo jazdy. Dominik T znalazł ten dokument, a jego kolega w tym samym czasie penetrował inne pomieszczenie mieszkania . W szafie znalazł aparat fotograficzny, kamerę i mini telewizor. Te rzeczy wraz z prawem jazdy zostały zabrane pokrzywdzonemu. Aparat fotograficzny i kamerę ujawniono w czasie przeszukania pomieszczeń mieszkalnych wymienionych policjantów.
Znajdującej się pod wpływem alkoholu kobiecie zabrali w czasie innej interwencji 200 zł z portfela, a kolejnej, która uciekała na widok zbliżającego się oznakowanego radiowozu – telefon komórkowy, który wypadł jej z kieszeni. Kobieta prosiła o pomoc w odnalezieniu telefonu, ale Dominik T. oświetlając teren celowo pominął miejsce wskazane przez pokrzywdzoną, w którym to miał wypaść jej telefon. Po odejściu pokrzywdzonej policjant odnalazł jej komórkę i przywłaszczył sobie.
W wyjątkowo agresywny sposób w/wym. policjanci potraktowali mężczyznę, który w jednym z krakowskich hipermarketów ukradł 2 butelki wódki o wartości 60 zł. Po przekazaniu im, zatrzymanego przez pracowników ochrony, mężczyzny zakuli go w kajdanki i przewieźli do KP VI. Dominik T. parę razy uderzył pałką w plecy pokrzywdzonego po jego wyjściu z radiowozu. Ciosy zadawał mu też na korytarzu komisariatu i w jednym z pomieszczeń. Dominik T. powiedział, że zapłaci za niego mandat w kwocie 20 zł, ale on „sobie popamięta”. Mężczyznę, po zdjęciu mu kajdanek ponownie wprowadzono do radiowozu i wywieziono na skraj miasta. Tam policjanci przez ok. 10 min bili go po całym ciele pałkami. Kiedy upadł na ziemię zostawili go i odjechali.
Policjanci ci przybyli na miejsce ujawnionego zgonu mężczyzny w dniu 27 stycznia 2009 roku. Denat miał w ręce telefon komórkowy. Kiedy funkcjonariusze policji pozostali sami w jego mieszkaniu – Dominik T. zabrał z ręki zmarłego telefon komórkowy i umieścił w jego miejsce inny telefon znaleziony przypadkowo w jego miejscu zamieszkania. Zabrał też aparat telefoniczny, który przekazał koledze Grzegorzowi G. Po miesiącu Grzegorz G. odsprzedał ten aparat Dominikowi T. za 100 zł.
Przesłuchiwany w charakterze podejrzanego Dominik T. przyznał się do 4 z sześciu zarzucanych mu przestępstw. Nie przyznał się do pobicia zatrzymanego mężczyzny oraz do kradzieży 200 zł na szkodę kobiety, któą legitymowali. 
Również Grzegorz G. nie przyznał się do popełnienia tych czynów. Nie przyznał się on też do niedopełnienia obowiązków związanych z interwencją w czasie, której uciekającej kobiecie wypadł z kieszeni telefon komórkowy. Wtedy dopuścił do przywłaszczenia przez Dominika T. telefonu komórkowego tej kobiety , a o tym czynie nie powiadomił swoich przełożonych i organów ścigania.
Obu oskarżonym grozi kara pozbawienia wolności do lat 10.

Aktualności