Prokuratura Okręgowa w Krakowie - wersja angielska
Elektroniczna skrzynka
podawcza Elektroniczna skrzynka podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe Prokuratura Okręgowa i Prokuratury Rejonowe

Oszukiwał kobiety- teraz został oskarżony.

04-11-2009

Przez Prokuraturę Rejonową w Krakowie – Śródmieściu Zachód został skierowany do Sądu akt oskarżenia p-ko Marcinowi Ł., który w okresie od 2006 roku do 1.09.2009 roku oszukał 3 kobiety.
Jego znajowość z jedną z nich przerodziła się w związek konkubencki. Wykorzystując fakt zaangażowania emocjonalnego pokrzywdzonej, pożyczał od niej pieniądze, które miał przeznaczyć na wynajem mieszkania. Mimo, iż obiecywał zwrot pożyczonych pieniędzy w kwocie 3 tysięcy złotych nigdy ich nie oddał. W tym samym czasie przywłaszczył sobie powierzone mu przez pokrzywdzoną książki o wartości 600 zł, które miał w jej imieniu zwrócić do Biblioteki Śląskiej. Tych książek nie zwrócił do biblioteki ani też nie oddał swojej dziewczynie. Ukradł jej również 100 Euro.
Dwie inne pokrzywdzone poznały oskarżonego latem 2009 roku na Wybrzeżu (w Krynicy Morskiej i we Władysławowie). Przedstawił się im jako dziennikarz sportowy gazety „Hokej”. Kiedy obie kobiety mu zaufały zaczął pożyczać od nich pieniądze, obiecując ich zwrot.
I tak jedna z kobiet przekazała mu łącznie 2700 złotych, a druga prawie 8 tyś. złotych. Pokrzywdzona, której mówił, że chce z nią spędzić całe życie, i która dała mu ok. 8 tyś. złotych zorientowała się, że Marcin Ł., oszukał ją m.in. co do wykonywanego zawodu, miejsca pracy. Znalazła na jednym z portali internetowych komentarze kobiet, które również oszukał.
Z pożyczonych prawie 8 tyś złotych pokrzywdzona odzyskała 1200 złotych od właścicielki wynajmowanego mieszkania. Była to kaucja za wynajmowanie mieszkania. Uznała też, że 400 złotych wydał on na artykuły spożywcze przeznaczone dla niej.
Przesłuchany w charakterze podejrzanego Marcin Ł., przyznał się do wszystkich zarzucanych mu przestępstw. Podał, że wykorzystywał naiwność pokrzywdzonych, gdyż oszustw dokonywał pod pretekstem wspólnego związku emocjonalnego. Chciał podnieść swój standard życiowy. Końcowo stwierdził, że żałuje tego co zrobił, jest mu wstyd, że wykorzystał dobroduszność pokrzywdzonych kobiet, złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze i wraz z aktem oskarżenia taki wniosek został skierowany do Sądu. Będzie musiał m.in. naprawić szkodę wyrządzoną wszystkim pokrzywdzonym.

Aktualności