Prokuratura Okręgowa w Krakowie - wersja angielska
Elektroniczna skrzynka
podawcza Elektroniczna skrzynka podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe Prokuratura Okręgowa i Prokuratury Rejonowe

Oszukiwała metodą "na wnuczka".

05-03-2010

Przez Prokuraturę Rejonową Kraków – Nowa Huta skierowany został do sądu akt oskarżenia przeciwko Lidii K., która w okresie od 13.07.2009 roku do 15.12.2009 roku w Krakowie wprowadzała w błąd co do swojej tożsamości i posiadania upoważnienia od członków rodziny pokrzywdzonych do odbioru pożyczki, nie mając zamiaru wywiązania się z zaciągniętych zobowiązań – doprowadziła 8 osób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem polegającym na przekazaniu jej pieniędzy w łącznej kwocie 129 tys. złotych.
Lidia K. została zatrzymana tuż po otrzymaniu 13 tys. od jednej z osób pokrzywdzonych w dniu 15.12.2009 roku.
Godzinę wcześniej pokrzywdzony odebrał telefon i usłyszał prośbę „wujek potrzebuję 18 tys. zł”. Był przekonany, że rozmawia z kuzynką swojej żony. Poprosił o telefon za chwilę, gdyż musi przeliczyć ile ma pieniędzy. Po około 5 minutach ponownie odebrał telefon. Kobieta zwracała się do niego „wujku” i powiedział jej, ż dysponuje kwotą 13 tys. zł. To wystarczyło kobiecie. Później odebrał jeszcze kilka telefonów, z których wynikało, że „kuzynka” przyjedzie po pieniądze, po czym okazało się, że odbierze je jej koleżanka o imieniu Barbara. Pieniądze miały zostać przekazane przed budynkiem, gdzie mieszka pokrzywdzony. Kobieta wypytywała go też, w co będzie ubrany. Po przekazaniu pieniędzy „Barbarze” – kobieta, która je odebrała została zatrzymana. Była obserwowana przez funkcjonariuszy policji w związku z faktem ujawnienia szeregu zgłoszeń o oszustwach na szkodę starszych, często niedosłyszących osób. Te osoby wprowadzone w błąd, co do tożsamości osoby, z którą rozmawiają przez telefon – oddawały oszczędności swojego życia celem udzielenia pomocy finansowej rzekomym krewnym.
Pokrzywdzeni w trakcie okazań rozpoznali Lidię K.. Otrzymała od nich różne kwoty w wysokości od 8 do 28 tys. zł.
Lidia K. czasie przesłuchań przyznała się do oszustwa na szkodę 5 pokrzywdzonych. W wyjaśnieniach podała, że pół roku wcześniej „jakiś” mężczyzna zaproponował jej „pracę” polegają na odbieraniu pieniędzy od starszych ludzi. Zawsze z pewnym wyprzedzeniem do nich ktoś dzwonił podając się za członka rodziny. Za tę „pracę” uzyskała łącznie 7 tys. zł. Kilka razy nie odebrała pieniędzy gdyż pokrzywdzeni orientowali się, że mają do czynienia z oszustwem.
Z zebranego materiału procesowego wyłączono do odrębnego postępowania materiały, dot. pozostałych nieustalonych sprawców przestępstwa.
Oskarżonej grozi kara pozbawienia wolności do lat 8. Jest ona tymczasowo aresztowana.

Aktualności