Prokuratura Okręgowa w Krakowie - wersja angielska
Elektroniczna skrzynka
podawcza Elektroniczna skrzynka podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe Prokuratura Okręgowa i Prokuratury Rejonowe

Oszukiwali metodą "na wnuczka"- są oskarżeni.

23-11-2009

Dwóch mężczyzn oskarżyła Prokuratura Rejonowa w Krakowie Podgórzu o oszustwa oraz usiłowanie wyłudzenia 8 tyś. złotych
W styczniu i w lutym br. na numery telefonów stacjonarnych 4 osób zadzwonił mężczyzna. Zawsze pokrzywdzeni byli przekonani, że rozmawiają
z członkami swojej rodziny (np. synem kuzyna, bratankiem, wnukiem)
i zawsze też ich rozmówca pilnie potrzebował pieniędzy (na zakup akcji, na opłaty notarialne). Po odbiór pieniędzy do pokrzywdzonych przychodził „kolega”, gdyż rzekomy członek rodziny był bardzo zajęty. W tym czasie od pokrzywdzonych wyłudzili łącznie kwotę 48 tyś. złotych.
W miesiącu marcu usiłowali wyłudzić od kolejnej pokrzywdzonej 40 tyś. złotych. Rozmowę przez telefon prowadziła z pokrzywdzoną kobieta. Mówiła, że ma kłopoty finansowe i chce pożyczyć 40 tyś. złotych na 2 tygodnie. Pokrzywdzona oświadczyła, że nie ma takiej kwoty ale może pożyczyć pieniądze od sąsiadów. Po kilkunastu minutach ta sama kobieta zadzwoniła do pokrzywdzonej ponownie. Dowiedziała się, że może pożyczyć 8 tysięcy gotówką, a nie na konto. Dlatego też po pieniądze miał przyjść jej znajomy. Pokrzywdzona o tych telefonach powiadomiła córkę, a ta policję, która zatrzymała na gorącym uczynku oskarżonego Marka P. Zgłosił się on po odbiór pieniędzy od pokrzywdzonej.
Przesłuchiwany w charakterze podejrzanego Marek P. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. W swoich wyjaśnieniach opisał mechanizm dokonywania, wyłącznie na osobach starszych „oszustw na wnuczka”.
Podał, że osobą, która zaproponowała mu „tę pracę” i wprowadziła
w mechanizm pobierania pieniędzy, wpłacania ich na różne konta w banku, był Wiesław L. Z nim też utrzymywał stały kontakt telefoniczny i od niego uzyskiwał instrukcje co do miejsc i osób, które miały być oszukane. Oświadczył, że myślał, iż jest kurierem, a z każdego oszustwa mógł zatrzymać dla siebie 500 złotych. Pieniądze te wydał na hotele i jedzenie.
Przesłuchany w charakterze podejrzanego Wiesław L. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, zaprzeczył by w lutym lub marcu br. przebywał w Krakowie i by kontaktował się z Mariuszem P.
Wiesław L. został skazany w marcu 2009 roku za kilkanaście (15) oszustw na karę 3 lat i 6 m-cy pozbawienia wolności, którą odbywa.
Marek P. jest tymczasowo aresztowany. Obu oskarżonym grożą kary pozbawienia wolności do lat 8. Z zebranego materiału dowodowego wyłączono materiały dot. wspódziałania nieustalonych osób w oszustwach na szkodę tych pokrzywdzonych.

Aktualności