Prokuratura Okręgowa w Krakowie - wersja angielska
Elektroniczna skrzynka
podawcza Elektroniczna skrzynka podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe Prokuratura Okręgowa i Prokuratury Rejonowe

Umorzenia śledztwa dot. zalewu miejscowości w gminie Bochnia i in

03-12-2010

Prokuratura Okręgowa w Krakowie postanowieniem z dnia 19 listopada 2010 r. umorzyła śledztwo w sprawie sprowadzenia w okresie 16/17 maja 2010r. na terenie gminy Bochnia, Gdów i Kłaj województwa małopolskiego zdarzenia, zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach mające postać zalewu sołectw Siedlec, Stanisławice, Cikowice, Damienice i Proszówki na terenie gminy Bochnia, sołectwa Książnice na terenie gminy Gdów oraz miejscowości Łężkowice na terenie gminy Kłaj, w wyniku takiego dysponowania odpływami wody ze zbiornika wodnego Dobczyce na rzece Rabie, które spowodowało ich zwiększenie ponad poziom nieszkodliwy do wartości 600 m3/s, co doprowadziło do wezbrania i wylewu w/w rzeki, a brak przekazania w tym zakresie stosownych informacji uniemożliwił ostrzeżenie ludności przed grożącym niebezpieczeństwem, tj. o przestępstwo z art. 163 §1 pkt. 2 kk– wobec stwierdzenia, iż czynu nie popełniono.
Śledztwo dotyczyło kwestii przygotowania zbiornika wodnego w Dobczycach, w stosunku do zachodzących zjawisk atmosferycznych, prawidłowości interpretacji pozyskiwanych danych, w tym z IMGW w Krakowie, i w konsekwencji przedsiębranych działań zarówno przez kierownika zbiornika jak i osoby podejmujące decyzje w ramach Ośrodka Koordynacyjno – Informacyjnego RZGW w Krakowie. W tym zakresie weryfikacji w toku śledztwa podlegała zasadność decyzji o dokonywaniu takich odpływów wody ze zbiornika w Dobczycach jak to miało miejsce w okresie 16/17 maja 2010r. i wpływ wartości odpływów na sytuację hydrologiczną na obszarze dotkniętym zalewem. Ponadto niezbędnym było ustalenie zależności pomiędzy poziomem Raby, a poziomem jej dopływów – rzek Stradomki i Krzyworzeki w kontekście zachodzących zjawisk atmosferycznych – obfitych opadów deszczu.
Śledztwo nie wykazało nieprawidłowości w działaniu głównych podmiotów decyzyjnych w zakresie czynności podejmowanych na zbiorniku w Dobczycach. Niewątpliwie decydenci tych podmiotów, a to kierownik zbiornika, kierownik OKI, dyrektor RZGW uwzględniali przesłanki w postaci sytuacji panującej poniżej zbiornika, z której wynikało, iż w wyniku intensywnych, nienotowanych opadów deszczu w zlewni rzek Stradomka i Krzyworzeka na odcinku Raby poniżej zbiornika uformowała się fala powodziowa o wielkościach zagrażających bezpieczeństwu mieszkańców w dolinie Raby.
Jak wykazał materiał dowodowy decyzje o zwiększaniu zrzutów wypracowywane wspólnie przez pracownika wykonującego obowiązki na zbiorniku, zespół OKI i dyrektora RZGW podejmowane były świadomie z maksymalnym ich odłożeniem w czasie, gdyż kierowano się przewidywaniem, iż zanim te duże ilości wody ze zrzutów dopłyną do zamieszkałych terenów poniżej zbiornika w rejonie Bochni i miejscowości Proszówki upłynie na tyle dużo czasu (szacowanego na około 9 godzin), że kulminacje na Stradomce i Krzyworzece i kulminacja ze zrzutu ze zbiornika nie nałożą się wzajemnie. Tak też się stało w rzeczywistości, gdyż maksymalny poziom zwierciadła wody na wodowskazie w Proszówkach na Rabie był efektem fali powodziowej ukształtowanej w dolinie rzeki Raby poniżej zbiornika z „udziałem” rzek Stradomka i Krzyworzeka.
Innymi słowy miejscowości gminy Bochnia, w tym Proszówki, zostały zalane w wyniku wezbrania Stradomki i Krzyworzeki, dopływów Raby, a dopiero w parę godzin po tym fakcie, wtórnie podtopione falą ze zbiornika Dobczyce o znacznie mniejszej intensywności. To samo tyczy się miejscowości Książnice na terenie gminy Gdów.
Takie postępowanie pozwoliło na redukcję kulminacji fali powodziowej prawie o  50 % z 1150 m3/s do 600 m3/s. Jednocześnie po przejściu kulminacji zbiornik był wypełniony w całości, co świadczy o tym, że jego możliwości przeciwpowodziowe zostały wykorzystane do maksimum.
Zalanie obszarów gminy Bochnia, Gdów i Kłaj było wynikiem działania sił przyrody.
Wartości opadów jakie miały miejsce w okresie 16/17 maja 2010r. wymknęły się prognozom meteorologicznym i miały charakter nienotowany. Przyczyną zalewu w/w obszarów było na skutek tych opadów wezbranie Raby, jak i przede wszystkim jej dopływów, w szczególności Stradomki i Krzyworzeki. Skutki tym spowodowane były tym większe, że zagrożenie przyszło z tej strony z której się go nie spodziewano. Wcześniejsze zagrożenia powodziowe niejako przyzwyczaiły ludzi i służby odpowiedzialne za zarządzanie kryzysowe do monitorowania sytuacji na Rabie oraz do faktu, iż zbudowany na Rabie zbiornik w Dobczycach skutecznie chronił ich przed wezbraniami na tej rzece. W pewnym sensie niedocenione zostało zagrożenie wynikające z wezbrania dopływów Raby znajdujących się poniżej samego zbiornika jak choćby rzeki Stradomki. Nie zakładano, iż główny impuls wezbraniowy będzie pochodził właśnie z tego cieku wodnego.
Warto jednak jeszcze raz podkreślić, iż działania podejmowane przez pracowników obsługi zbiornika w Dobczycach, będące wynikiem decyzji podejmowanych w OKI RZGW w Krakowie były w pełni adekwatne do panującej sytuacji hydrologicznej. Uwzględniały one całokształt okoliczności jakie zaistniały w okresie 16/17 maja 2010r. kształtując określoną praktykę postępowania.
Ciężar informowania administracji publicznej o działaniach na zbiorniku spoczywał na OKI, a konkretnie na dyżurnych operacyjnych. Te informacje zgodnie z zapisami regulaminu OKI były przekazywane do wojewódzkich centrów zarządzania kryzysowego. Analiza działań dyżurnych z ramienia OKI wykazała, iż nie była do WCZK przekazana informacja o zwiększeniu odpływu do wartości 400 m3/s, ale dodać należy, iż informacja ta dotarła bezpośrednio od obsługi zbiornika do PCZK w Bochni. Przekazane natomiast były informacje o zwiększeniu odpływów do wartości 300, 500 i 600 m3/s. Te informacje z kolei z WCZK zostały przekazane na poziom powiatowych centrów zarządzania kryzysowego, a stamtąd do gminy Bochnia i Gdów.
W toku postępowania analizowano poczynione ustalenia faktyczne pod kątem ewentualnego zaistnienia znamion występku z art. 231 kk.
W żadnym z przypadków nie można mówić o realizacji znamion strony podmiotowej występku z art. 231 §1 kk. Rozważać można natomiast czy zachowanie poszczególnych osób nie wypełniało znamion typu nieumyślnego opisanego w §3 art. 231 kk. Charakteryzuje się on świadomym lub nieświadomym naruszeniem wymaganych w danych okolicznościach reguł ostrożności. W tym przypadku jednak warunkiem odpowiedzialności jest spowodowanie skutku w postaci wyrządzenia istotnej szkody.
Możliwość przypisania odpowiedzialności karnej z art. 231 § 3 kk wymagałoby zatem wykazania, iż osoba lub osoby odpowiedzialne w tym zakresie nie dopełniły wynikającego stąd obowiązku na skutek naruszenia reguł ostrożności, a nadto właśnie dane konkretne naruszenie reguł ostrożności było przyczyną powstania skutku.
Pomimo niepełnego zachowania formalnych procedur ogłoszenia alarmu powodziowego były realnie podejmowane działania charakterystyczne dla tego stanu. Jak to wskazywano zbierały się powiatowe i gminne zespoły zarządzania kryzysowego. Zarówno wójtowie z zagrożonych wylewem gmin jak i starostowie, bocheński i wielicki byli na bieżąco informowani o panującej sytuacji. Udawali się oni w teren by jak najlepiej dokonać oceny zagrożenia i potrzeb ludności. Bardzo wiele osób – pracowników samorządu, pracowników służb , czy to policji czy straży pożarnej z ogromnym zaangażowaniem starało się wykonywać swoje obowiązki by poprzez zbiorowy trud jak najbardziej pomóc ludziom bezpośrednio zagrożonym niebezpieczeństwem zalania przez wody rzeki Raby i jej dopływów.
Okoliczności przedmiotowej sprawy, nie pozwalają na stwierdzenie, iż powiązanie przyczynowo – skutkowe pomiędzy nie dopełnieniem reguł ostrożnościowych, a skutkiem miało charakter nierozerwalny i bezpośredni.
Tym samym należy stwierdzić, iż brak ścisłego związku pomiędzy naruszeniem reguł postępowania z dobrem prawnym, a zaistnieniem skutku powoduje, iż zdarzenie będące przedmiotem niniejszego postępowania cechuje się co najmniej brakiem znamion przedmiotowych typu czynu zabronionego określonego treścią art. 231 § 3 k.k. W konsekwencji brak jest możliwości pociągnięcia do odpowiedzialności kogokolwiek za to zdarzenie.
W zakresie ujawnionych nieprawidłowości w organizacji zarządzania kryzysowego w powiecie bocheńskim – prokuratura wystąpiła ze stosowną sygnalizacją do Wojewody Małopolskiego.

Aktualności