Prokuratura Okręgowa w Krakowie - wersja angielska
Elektroniczna skrzynka
podawcza Elektroniczna skrzynka podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe Prokuratura Okręgowa i Prokuratury Rejonowe

Umorzenie śledztwa dot. kibiców GKS Katowice.

11-01-2010

Prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Krakowie Wydział V Śledczy śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy Policji w nocy z 22/23 marca 2008 r w Krakowie Mydlnikach / głównie poprzez bezpodstawne zatrzymania niektórych osób wytypowanych jako sprawcy zajść w Tarnowie, przeszukania , znieważania, zastosowanie środków przymusu bezpośredniego nieadekwatnych do sytuacji / i działania w ten sposób na szkodę interesu prywatnego 118 osób fizycznych tj. o przest. z art. 231 par. 1 kk. i inne zostało zakończone.
W wyniku interwencji policji 1 osoba pokrzywdzona doznała obrażeń ciała w postaci urazu głowy i kończyn, które biegły zakwalifikował jako obrażenia ciała trwające powyżej 7 dni w rozumieniu art. 157 par. 1 kk.
46 osób doznało obrażeń ciała typu zasinienia, zwłaszcza kończyn, które to obrażenia naruszyły prawidłowe funkcjonowanie narządów ciała tych pokrzywdzonych na czas poniżej 7 dni trwający w rozumieniu art. 157 par. 2 kk. Natomiast 9 osób doznało naruszenia nietykalności cielesnej .Pozostałe osoby przesłuchane w toku śledztwa i czujące się pokrzywdzonymi nie miały żadnych stwierdzonych przez biegłych obrażeń ciała.
Śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień tj. o przest. z art. 231 par. 1 kk. i inne zostało umorzone wobec stwierdzenia braku ustawowych znamion czynu zabronionego.
W postępowaniu ustalono, że wersja zdarzeń prezentowana przez kibiców GKS Katowice- pasażerów pociągu specjalnego, a dot. przebiegu akcji policyjnej w Krakowie Mydlnikach i przekroczenia przez policjantów swoich uprawnień wynikających z przepisów prawa nie znalazła potwierdzenia w zebranym w sprawie materiale dowodowym , w szczególności w zeznaniach świadków bezpośrednio nie zainteresowanych wynikiem śledztwa, występujących w czasie zajścia w rolach zupełnie neutralnych osób , a to pracowników PKP z obsługi pociągu specjalnego .
Ponadto zeznań kibiców nie potwierdziły osoby stanowiące załogi karetek Pogotowia Ratunkowego wezwane do obsługi zdarzenia.
Wersja ta jest również niezgodna z zabezpieczoną dokumentacją policyjną z interwencji oraz zeznaniami przesłuchanych w charakterze świadków funkcjonariuszy Policji biorących udział w akcji w Krakowie Mydlnikach i podejmujących w jej toku istotne decyzje.
Z dokumentacji tej i protokołów przesłuchań wynika, że przedsięwzięte przez policję działania zostały przeprowadzone prawidłowo , zaś użyte w trakcie akcji środki przymusu bezpośredniego były adekwatne do zaistniałej sytuacji.
Z zabezpieczonej dokumentacji w postaci raportów policyjnych , kserokopii notatników służbowych oraz z protokołów przesłuchiwanych w charakterze świadków policjantów wynika, że podjęcie decyzji przez dowódcę sił policyjnych o użyciu przez podległych mu policjantów środków przymusu bezpośredniego w postaci miotaczy gazu, pałek służbowych oraz siły fizycznej było uzasadnione reakcją kibiców na próbę wejścia na stacji PKP Kraków Mydlniki funkcjonariuszy Policji do zatrzymanego pociągu.
Podróżujący nim kibice zaczęli stawiać czynny i bierny opór poprzez rzucanie w kierunku policjantów różnymi niebezpiecznymi przedmiotami, w tym kamieniami i butelkami czy przede wszystkim barykadowanie od środka w różny sposób drzwi prowadzących do przedziałów. Kibice nie reagowali przy tym zupełnie na padające ze strony policjantów wezwania do podporządkowania się ich poleceniom i zachowania zgodnego z prawem, w tym przede wszystkim wezwania do otwarcia drzwi przedziałów. W tej sytuacja podjęta została decyzja o użyciu gazu pieprzowego. Również i wtedy niektórzy kibice stawiali czynny opór wchodzącym do pociągu policjantom kopiąc ich , szarpiąc i popychając , wszystko po to , by uniemożliwić im wejście do pociągu. Zastosowanie środków przymusu bezpośredniego już w kolejnych etapach akcji , po wejściu siłowym do pociągu , zgodnie z zabezpieczoną dokumentacją i protokołami przesłuchań było uzasadnione stawianym przez cały czas oporem ze strony kibiców , poszczególnych osób podróżujących tymże pociągiem i ich niechęci do wykonywania poleceń policji. Po opanowaniu sytuacji przez policję w Krakowie – Mydlnikach tj. wejściu do pociągu, taktyka prowadzonych przez Policję kolejnych działań polegała na cyklicznym wyprowadzaniu grup kibiców z poszczególnych przedziałów na peron , gdzie w przygotowanych wcześniej wyznaczonych miejscach poddawani byli oni kontroli osobistej, legitymowani, spisywani oraz fotografowani do celów identyfikacyjnych. Również i podczas tych czynności prowadzonych z udziałem kibiców na peronie stosowano w pojedynczych przypadkach środki przymusu bezpośredniego , albowiem niektórzy z nich stawiali czynny i bierny opór wobec policjantów próbując ich ponownie atakować i nie stosowali się do wydawanych poleceń.
Od dalszego stosowania środków przymusu bezpośrednio odstępowano po tym, gdy dana osoba podporządkowała się poleceniom policji .
W śledztwie ustalono, że żadna z osób podróżujących pociągiem nie zgłaszała żadnych obrażeń ciała doznanych wskutek działania policji ani podczas czynności przeprowadzanych na peronie PKP Kraków Mydlniki , ani w drodze powrotnej, w której do Katowic eskortowani byli przez policję .Obrażenia ciała kibiców , stwierdzone uzyskanymi w nin. sprawie różnego rodzaju obdukcjami lekarskimi, bądź wykonywanymi prywatnie, bądź na zlecenie tut. prokuratury w dużej mierze stwierdzają istnienie charakterystycznych śladów w postaci zasinień pochodzących od użycia pałek policyjnych.
Nie sposób zanegować tychże obrażeń , skoro faktycznie policja zmuszona była wobec niektórych , tych najbardziej agresywnych kibiców użyć środków przymusu bezpośredniego, zwłaszcza pałek i siły fizycznej, zaś stosowane środki były zróżnicowane i adekwatne do zagrożenia i konkretnej sytuacji. Nie sposób także wykluczyć , że przedmiotowe obrażenia ciała mogły powstać u osób pokrzywdzonych w zupełnie innych okolicznościach , zaś biegli nie są w stanie sprecyzować , jakie dokładnie obrażenia ciała od jakich urazów mogły pochodzić.
Nie kwestionując wiarygodności zeznań przesłuchanych w charakterze pokrzywdzonych i świadków pasażerów pociągu specjalnego – kibiców GKS Katowice podnieść należy , iż większość tych zeznań traktować należy z dużą dozą ostrożności procesowej. Nie można bowiem wykluczyć, że treść zeznań niektórych przesłuchanych w sprawie osób ma na celu poprawienie ich sytuacji w związku z prowadzonym przeciwko nim postępowaniem karnym , dotyczącym zdarzenia zaistniałego w dniu 22 marca 2008r na terenie dworca PKP Tarnów Główny. Nadto na uwagę zasługuje fakt, iż tylko pojedyncze osoby , z tak dużej przecież grupy osób przesłuchanych przyznały, że w Krakowie Mydlnikach policja nie mogła wejść do pociągu czy potem do przedziałów, gdyż faktycznie niektórzy z kibiców im to skutecznie uniemożliwiali blokując wejścia . Z zeznań tylko niektórych kibiców wynika, że działania policji były prawidłowe, adekwatne do sytuacji, zgodne z obowiązującymi przepisami prawa. Zaprzeczają oni istnieniu tzw. ścieżki zdrowia , zaprzeczają, by policja biła kibiców stosujących się do ich poleceń czy wyzywała ich. Dowodem na to, że policjanci stosowali środki przymusu bezpośredniego , w tym gaz , adekwatnie do zaistniałych sytuacji i w zależności od zachowania kibiców może być także fakt, że tylko do niektórych przedziałów, tam , gdzie drzwi do nich były blokowane , wpuszczony został gaz.
Biorąc pod uwagę całość materiału dowodowego i stwierdzając, że użyte środki przymusu bezpośredniego przez policję były adekwatne do sytuacji i stopnia oporu pasażerów podróżujących pociągiem śledztwo umorzono.
Niezależnie od powyższego w postępowaniu , jakie prowadzono oceniono podniesiony przez 11 pokrzywdzonych fakt kradzieży im różnych przedmiotów związanych przede wszystkim z klubem GKS Katowice , któremu kibicują / szaliki, koszulki /. Nadto 5 osób podało , iż w czasie zajścia uszkodzono im ubranie bądź telefony komórkowe.
W tym zakresie umorzono śledztwo z uwagi na brak danych dostatecznie uzasadniających popełnienie czynu .
Kwestie braku jakichkolwiek przedmiotów należących do kibiców bądź uszkodzenia innych rzeczy nie były zgłaszane ani policjantom , a zwłaszcza ich przełożonym ani w czasie akcji w Krakowie, ani eskortującym ich policjantom w czasie drogi powrotnej do domu. Nadto po odjeździe pociągu specjalnego na torowisku w Krakowie Mydlnikach policjanci znaleźli i zabezpieczyli porzucone przez kibiców liczne przedmioty, w tym faktycznie między innymi koszulki klubowe, chusty klubowe, czapki, czapki z daszkiem, podkoszulek czy szalik. Przedmioty te zostały zabezpieczone i przekazane do Prokuratury Rejonowej w Tarnowie do toczącego się tam śledztwa w sprawie czynnej napaści na policjantów w Tarnowie i stanowią , najpierw w toku postępowania przygotowawczego, a obecnie w toku postępowania sądowego – dowody rzeczowe.
Jest więc rzeczą bezsporną , że tych przedmiotów , które ujawniono na torowisku w Krakowie Mydlnikach żaden z policjantów sobie nie przywłaszczył. Natomiast brak jest danych , by uznać , że policjanci przywłaszczyli inne przedmioty należące do kibiców – o których wspominają oni w zeznaniach , niż te, zabezpieczone po odjeździe pociągu czy celowo niszczyli takie przedmioty bądź ubrania kibiców. Nie sposób także wykluczyć, że przedmioty te pokrzywdzeni mogli utracić również w innym miejscu , niż w Krakowie Mydlnikach oraz w innym czasie .
Nadto podnieść należy, że nawet jeżeli w czasie wykonania czynności przez policjantów doszło do zniszczenia jakichś części ubrania osób z którymi wykonywano czynności np. rozdarcie kurtki czy spodni to nie można traktować tego w kategoriach umyślnego działania . Tego rodzaju sytuacje mogą mieć miejsce w czasie użycia siły przez funkcjonariuszy Policji i zawsze osoba wobec, której używane są środki przymusu bezpośredniego musi liczyć się z różnymi negatywnymi doznaniami typu uszkodzenie ubrania, zasinienie jakiejś części ciała i inne.
Z uwagi na zgłoszenie przez organizatora wyjazdu kradzieży pieniędzy w kwocie ok. 5000 zł na szkodę Klubu GKS Katowice również i te okoliczności podlegały wyjaśnieniu w toku śledztwa. W tym zakresie postępowanie umorzono wobec niewykrycia sprawcy przestępstwa. Pieniądze te były przechowywane przez organizatora wyjazdu w plecaku / w metalowym pudełku/. Kradzież ujawnił on dopiero w powrotnej drodze i nie powiadomił o tym fakcie policjantów eskortujących pociąg.

Aktualności